Cleveland vs Pistons Prognozy
🔊 Czy goście, którzy stracili inicjatywę w tej rywalizacji, zdołają wyrównać stan serii? Cleveland Cavaliers zmierzą się z Detroit Pistons w szóstym meczu półfinałów Konferencji Wschodniej NBA. Gospodarze, którzy przegrywali już 0:2, odwrócili losy pojedynku i prowadzą 3:2. Podopieczni Atkinsona są o krok od awansu do finału konferencji - pierwszy raz od 2018 roku. Ich szanse są spore, zwłaszcza że Cavaliers pozostają niepokonani na własnym parkiecie w tegorocznych play-offach. Zastanówmy się, czy ekipa z Michigan będzie w stanie wrócić do domu na decydujący, siódmy mecz. Przeanalizujmy to starcie i przedstawmy dobrze uargumentowaną prognozę.
Head to Head
📊 Te drużyny mierzyły się ze sobą 69 razy. Wyraźną przewagę mają gracze Cleveland, którzy triumfowali w 44 spotkaniach. Cavaliers okazali się lepsi również w ostatnim starciu, które odbyło się 14 maja - wtedy po dogrywce zwyciężyli 117:113.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Cleveland Cavaliers Przegląd drużyny
Cleveland, choć przed startem tej serii z Detroit byli typowani na outsidera, znacząco podnieśli poziom gry w porównaniu do wcześniejszego starcia z Toronto. To właśnie pozwoliło im nie poddać się po dwóch początkowych niepowodzeniach przeciwko Pistons, gdy wydawało się, że podopieczni Atkinsona mają już tylko iluzoryczne szanse na sukces. Kluczową rolę odegrał atak, który w tej fazie play-off generuje solidne 109,9 punktu na mecz - to piąty wynik spośród wszystkich ekip w postseason. Cavaliers znacznie poprawili ruch piłki, co przełożyło się na większy kreatywny wpływ całej pierwszej piątki. W ostatnim wyjazdowym zwycięstwie w decydującym momencie błysnął Harden, który zdobył aż 30 punktów.
Mimo to Cavaliers byli o krok od porażki - na trzy minuty przed końcem przegrywali różnicą dziewięciu oczek. Cleveland po raz pierwszy w tej serii dorównało Pistons w walce pod koszem, a szczególnie widoczny był progres na własnej tablicy (w zbiórkach 31:25). Sporym atutem okazała się też przewaga w liczbie rzutów wolnych (ekipa z Ohio oddała ich 38 przy zaledwie 20 próbach Detroit). Najważniejsze jednak, że klub pokazał charakter i odporność, choć wcześniej często słusznie krytykowano ich za brak twardości w play-offach. Czy Cavaliers postawią kropkę nad i i awansują do finału Wschodu?
Wyniki meczów: Cleveland Cavaliers

Detroit Pistons Przegląd drużyny
Detroit, w przeciwieństwie do obecnego rywala, znajduje się na równi pochyłej i po trzech kolejnych porażkach z Cleveland są o krok od odpadnięcia z play-offów. Trudno było to sobie wyobrazić po dwóch pewnych zwycięstwach na otwarcie tej serii. W poprzednim meczu ekipa z Michigan prowadziła różnicą 15 punktów, a jeszcze na trzy minuty przed końcową syreną mieli dziewięć oczek przewagi, ale zabrakło im albo szczęścia, albo doświadczenia w tego typu bataliach. Dodatkowo bardzo odczuwalny był brak kontuzjowanego Robinsona - bez niego Pistons byli mało skuteczni zza łuku, trafiając zaledwie 11 trójek na 33 próby.
Jenkins, który wskoczył do pierwszej piątki w miejsce Robinsona, dorzucił 19 punktów, ale problem polegał na tym, że ofensywa Detroit - podobnie jak w najgorszych spotkaniach przeciwko Orlando - była zbyt przewidywalna i wolna. Całe zagrożenie ofensywne generowali Cunningham oraz Jenkins, podczas gdy reszta zespołu prezentowała się bardzo przeciętnie. Tym razem zawiodła nawet defensywa, pozwalając rywalom swobodniej rozgrywać akcje. W pomalowanym wyraźnie słabiej radził sobie Duren, który jeszcze niedawno imponował formą, a w dogrywce został zmieniony przez Bickerstaffa na Reeda. Przy rosnącym poziomie Cleveland okazało się, że Pistons mają zwyczajnie trudności ze stwarzaniem dobrych okazji rzutowych - z samym Cunninghamem trudno będzie zajść daleko w play-offach.
Wyniki meczów: Detroit Pistons
Najnowsze wiadomości
Cleveland Cavaliers
✅ Cleveland nie zgłasza żadnych problemów kadrowych.
📋 Przewidywany skład: Allen, Mobley, Harden, Mitchell, Wade.
Detroit Pistons
⛔ Występ Robinsona w barwach Detroit stoi pod znakiem zapytania - zawodnik doznał urazu pleców tuż przed poprzednim meczem.
📋 Przewidywany skład: Harris, Cunningham, Thompson, Duren, Jenkins.
🔝 Najlepsi strzelcy
Przez cały sezon najgroźniejszym zawodnikiem Cleveland w ataku pozostaje Mitchell, który w fazie play-off notuje średnio 26,3 punktu na mecz. W ostatnim starciu z Pistons nie zachwycił - choć zdobył 21 oczek, trafił tylko 7 z 18 rzutów z gry. Mając jednak w pamięci trzy imponujące występy z rzędu w tej serii (43, 35, 31 punktów), można założyć, że Donovan wróci na właściwe tory w nadchodzącym spotkaniu. Stawiamy na over 27,5 punktu Mitchella po kursie 1.91*.
W Detroit głównym strzelcem i liderem jest Cunningham, który w postseason zdobywa średnio 30 punktów na mecz. W poprzednim meczu przeciwko Cleveland był wręcz nie do zatrzymania - rzucił aż 39 punktów przy 27 oddanych rzutach. W kluczowym momencie serii jego rola będzie jeszcze większa, dlatego rozsądnie jest postawić na over 26,5 punktu Cunninghama po kursie 1.87*.
🏀 Rzuty za trzy punkty
Cleveland trafia zza łuku w fazie pucharowej tylko 34,1% prób - to nieco mniej niż w sezonie zasadniczym (36%). Jednak w ostatnim meczu z Detroit Cavaliers przekroczyli oczekiwania, osiągając 40% skuteczności. Wyraźnie widać, że podwajanie stosowane przez rywali otworzyło więcej przestrzeni na dystansie. Jesteśmy przekonani, że u siebie podopieczni Atkinsona również pokażą skuteczność zza łuku. Proponujemy zakład na over 12,5 trójki Cavaliers po kursie 1.87*.
Detroit w play-offach prezentuje się nieco lepiej w rzutach z dystansu niż w sezonie regularnym - trafiają 35,6% (6. miejsce w lidze). W poprzednim pojedynku z Cleveland jednak nie udało im się utrzymać tego poziomu - Pistons trafili tylko 33,3% swoich trójek. Mając na uwadze, że Cavaliers zazwyczaj bronią perymetru solidniej we własnej hali, przewidujemy, że także tym razem Pistons nie będą skuteczni zza łuku. Stawiamy na under 11,5 trójek Detroit po kursie 1.83*.
*Podane kursy są orientacyjne i mogą różnić się w zależności od oferty bukmacherów.
Prognoza redakcji
Wygląda na to, że Detroit w tej serii przekroczyło punkt krytyczny i nie jest już w stanie realizować swojego stylu gry z pełną skutecznością. Cleveland poprawiło płynność akcji ofensywnych, przyspieszyło tempo i defensywa Pistons, która wcześniej wydawała się nie do sforsowania, zaczęła się sypać. Na wierzch wyszły też wszystkie braki w kreowaniu ataku, zbyt mocno opierającym się na umiejętnościach Cunninghama. Brak doświadczenia playoffowego po stronie ekipy z Michigan również daje o sobie znać. W takiej sytuacji bolesna porażka w poprzednim starciu może okazać się decydującym ciosem mentalnym. Stawiamy, że Cleveland, które odnalazło swój charakterystyczny basket, przypieczętuje awans do finału konferencji. Typujemy wygraną gospodarzy.