Man City vs Burnley Typy
🔊 Kiedy Manchester City przestanie tracić punkty? Zbliża się 6. kolejka Premier League, a "The Citizens" mają na koncie zaledwie dwie wygrane. Liverpool ma już dwa razy więcej zdobytych punktów, co budzi wątpliwości, czy drużyna Pepa Guardioli będzie walczyć o tytuł mistrza. Jednakże, według oczekiwań bukmacherów, nie powinni mieć problemów w meczu z Burnley 27 września. Jak będzie naprawdę - zapraszamy do przemyśleń w naszej prognozie.
Head to Head
📊 Całkowita dominacja Manchesteru City - tak można opisać bezpośrednie starcia tych drużyn i na tym właściwie można by zakończyć. Ostatni raz Burnley sprawiło "The Citizens" problemy w 2018 roku, remisując 1:1. Od tego czasu odbyło się 13 meczów, z których każdy zespół Pepa wygrał, strzelając w sumie 46 goli (średnio 3,5 na mecz). "The Clarets" w tym okresie trafili do siatki tylko dwa razy. Najczęściej notowany wynik to 5:0, cztery spotkania zakończyły się właśnie takim rezultatem.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Manchester City Przegląd drużyny
W ostatniej kolejce Man City odwiedziło "Emirates", i byliśmy świadkami czegoś niewiarygodnego - Guardiola grający na utrzymanie wyniku z pięcioma obrońcami! Wczesny gol Erlinga Haalanda pozwolił na zastosowanie takiej taktyki, ale zobaczyć coś takiego od Pepa, który praktycznie wynalazł nowoczesny dominujący futbol, to szaleństwo. Jednak nie udało się utrzymać zwycięstwa - Arsenal pod koniec meczu przełamał obronę długim podaniem, a Gianluigi Donnarumma przepuścił pierwszego gola w barwach "Obywateli", popełniając błąd przy wyjściu z bramki.
Jednak w tygodniu City przypomniało sobie, jak grać swój zwyczajowy futbol, mając piłkę przez 76% czasu meczu przeciwko Huddersfield (2:0) w Pucharze Ligi. Oczywiście na boisku pojawił się rezerwowy skład (grał nawet Kalvin Phillips), ale to wystarczyło, aby zdobyć zwycięstwo na klasie. Gol i asysta były dziełem Phila Fodena, a James Trafford zachował czyste konto. Tym samym wszystkie trzy zwycięstwa "The Sky Blues" we wrześniu były "na zero z tyłu".
Wyniki meczów: Manchester City

Burnley Przegląd drużyny
Burnley zasługują na szacunek na początku sezonu. Pomimo trudnego kalendarza, drużyna walczy w każdym meczu, starając się zdobywać punkty. Nie udało się wytrzymać w spotkaniach z Manchester United (2:3) i Liverpoolem (0:1), jedynie z powodu goli straconych z rzutów karnych w doliczonym czasie gry. Jednak w ostatniej kolejce "The Clarets" w końcu osiągnęli swoje.
Podopieczni Scotta Parkera zremisowali z Nottingham Forest (1:1) dzięki kolejnemu trafieniu Jadona Anthony'ego, już trzeciemu w tym sezonie. Natomiast w meczu 3. rundy Pucharu Ligi przeciwko Cardiff, napastnik, podobnie jak kilku innych liderów, nie pojawił się na boisku, a "Clarets" odpadli z turnieju, przegrywając 1:2 przy zaledwie dwóch stworzonych okazjach w meczu. Teraz mogą skupić się bardziej na walce o utrzymanie w Premier League.
Wyniki meczów: Burnley
Najnowsze wiadomości
Manchester City
🎙 Pep Guardiola, jak się wydaje, jest zadowolony z wyniku meczu przeciwko Arsenalowi: "Jestem bardzo dumny, zadowolony, nawet nie wiem, jakie słowo użyć. Odzyskaliśmy wiele z tego, czego brakowało w zeszłym sezonie. Mamy niesamowitego ducha. Nie możemy grać tak, jak teraz, przez cały sezon, ale nie chcemy tego. Składam hołd przeciwnikowi. Arsenal w większości swoich meczów potrafi robić z rywalami to, co zrobił w tym spotkaniu. Chcę nauczyć się cieszyć się, gdy remisujemy w sposób, w jaki zagraliśmy na wyjeździe z Arsenalem - półfinalistą Ligi Mistrzów, pretendentem do zwycięstwa w poprzednich sezonach. Chcę świętować to zdobyte punkty."
❌ W szpitalu Man City pozostają Ryan Aït-Nouri i Omar Marmoush. Po meczu z Arsenalem dołączył do nich Abduqodir Khusanov, który opuści około trzech spotkań. Ale są i dobre wieści - do treningów wrócili Mateo Kovačić i Rayan Cherki.
Burnley
🔝 Martin Dúbravka wykonał siedem interwencji w meczu przeciwko Nottingham, co jest najlepszym wynikiem wśród wszystkich bramkarzy w obecnym sezonie Premier League. Słowak znalazł się w drużynie tygodnia 5. kolejki według WhoScored z oceną 7.81.
❌ Zeki Amdouni, Connor Roberts i Jordan Beyer są kontuzjowani od dłuższego czasu - nie zagrali jeszcze w tym sezonie. Również Jakub Bruun Larsen opuścił dwa ostatnie mecze z powodu urazu, ale według Scotta Parkera Duńczyk już trenował z zespołem i będzie gotowy do gry.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Robert Jones prowadził dwa mecze Premier League w tym sezonie, pokazując siedem żółtych kartek. Jednak jego średnia z poprzedniego sezonu była znacznie wyższa - 4,3 ostrzeżenia na mecz.
Mimo to nie sądzimy, że Anglik będzie musiał często sięgać do kieszeni. Łącznie poniżej 3,5 żółtych kartek wystąpiło w 7 z 8 ostatnich oficjalnych meczów Burnley, a dzisiejsi przeciwnicy również mają wiele trendów na niską liczbę "żółtek", z którymi można zapoznać się w odpowiedniej sekcji strony.
⚽️ Prognoza na gole
Już ustaliliśmy, że strzelenie gola Manchesterowi City to dla zawodników Burnley prawdziwe święto, które zdarza się niezwykle rzadko. W bieżącym sezonie drużyna Scotta Parkera zmierzyła się z dwoma topowymi przeciwnikami (Manchester United, z całym szacunkiem, nie może być do nich zaliczony), i ani Tottenhamowi, ani Liverpoolowi nie udało się zdobyć bramki. Biorąc pod uwagę, jak często podopieczni Guardioli zachowują czyste konto, logicznym wydaje się zakład na obie drużyny strzelą (nie).
🚩 Prognoza na rzuty rożne
City grają u siebie, a naprzeciwko nie będzie Arsenal, więc oczekujemy od "The Citizens" całkowitej dominacji w posiadaniu piłki. W takiej sytuacji podopieczni Guardioli z pewnością przewyższą Burnley pod względem liczby rzutów rożnych (ponieważ przeciwnik może nie wykonać ani jednego), ale raczej nie osiągną jakichś ekstremalnych wartości. Wskazują na to również trendy: Manchester City wykonywał mniej niż 8,5 rzutów rożnych w dziewięciu ostatnich bezpośrednich pojedynkach drużyny, a także w 14 z 15 ostatnich meczów w ramach Premier League.
Przewidywania redakcji
Nie obiecujemy niczego niezwykłego, ale uważamy, że gospodarze będą niemal całkowicie kontrolować przebieg gry i skutecznie zamienią przewagę na boisku na wynik na tablicy wyników. Nie spodziewamy się jednak zbyt wysokiego wyniku, ale pewne 3:0 dla "The Citizens" wydaje się całkiem realne. W tej sytuacji nie będziemy kombinować i postawimy na prosty zakład na zwycięstwo Manchesteru City z handicapem (-1,5), co miało miejsce w dziesięciu ostatnich bezpośrednich starciach z Burnley.
