Everton vs Leeds Typy 26 stycznia 2026
🔊 Ostatni mecz 23. kolejki Premier League odbędzie się na stadionie "Hill Dickinson". Między Evertonem a Leeds jest znacząca różnica siedmiu punktów, ale biorąc pod uwagę formę "Pawii", zespoły można uznać za bezpośrednich rywali. Bukmacherzy również nie wykluczają zwycięstwa gości - nie widzą "The Toffees" jako wyraźnych faworytów, co skutkuje niemal równymi kursami. Przyjrzyjmy się szczegółom i zdecydujmy o zakładach.
Head to Head
📊 W tej dekadzie zespoły rozegrały siedem meczów bezpośrednich - wszystkie w ramach Premier League. Everton odniósł trzy zwycięstwa, Leeds dwa, a dwa razy drużyny podzieliły się punktami. Warto zauważyć, że wszystkie trzy spotkania na własnym stadionie "The Toffees" zakończyły się bez wymiany bramek.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Everton Przegląd drużyny
Everton to drużyna, której brakuje stabilności. Oczywiste jest, że walka o europejskie puchary jest poza ich zasięgiem, ale na razie nie mają powodów do obaw o utrzymanie się w elicie. Co ciekawe, nowy stadion nie stał się twierdzą dla "The Toffees". W ostatnich siedmiu kolejkach zdobyli osiem punktów, z czego tylko jeden na własnym boisku. Był to mecz z Wolverhampton (1:1).
Natomiast w ostatniej kolejce zespół Davida Moyesa na wyjeździe pokonał jednego z liderów tabeli - Aston Villę (1:0). Wynik jest godny uwagi, ponieważ to właśnie "The Blues" byli tym zespołem, który przerwał domową zwycięską serię "The Lions" na poziomie 11 meczów. Chociaż stwierdzenie, że Everton naprawdę zasłużył na zwycięstwo, mogą poprzeć jedynie zagorzali kibice. Przeciwnik dwukrotnie częściej zagrażał bramce i zdecydowanie zasłużył na swojego gola (xG 1.33).
Wyniki meczów: Everton

Leeds United Przegląd drużyny
Leeds imponują i nawet nie myślą zwalniać tempa. Zespół, który doznał tylko jednej porażki w grudniu i styczniu, nie powinien walczyć o utrzymanie. Jednak mówienie, że "Pawie" zdołają uniknąć tego losu, jest przedwczesne - ich przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie pięć punktów.
Niemniej jednak, po pechowej porażce z Newcastle (3:4), kiedy podopieczni Daniela Farke stracili dwa gole w doliczonym czasie gry, szybko się otrząsnęli i wrócili na ścieżkę zwycięstw. W Pucharze Anglii ucierpiał Derby County (3:1), a w Premier League - Fulham (1:0). Co więcej, Leeds mogło liczyć na bardziej przekonujące zwycięstwo nad "The Cottagers", ponieważ według statystyk dużych szans był to prawdziwy pogrom (5-0).
Wyniki meczów: Leeds United
Najnowsze wiadomości
Everton
🎙 „Jestem niezwykle zadowolony, ponieważ pracowaliśmy cały tydzień na ten wynik. Oczywiście, nie obyło się bez odrobiny szczęścia. Ale dobrze zagraliśmy w obronie. Nasza drużyna nie strzela mnóstwa bramek, dlatego staramy się grać solidnie w defensywie, wybierając pewne rozwiązania”.
❌ W szpitalu Evertonu zaszło wiele zmian. Jarred Branthwaite, Carlos Alcaraz i Kiernan Dewsbury-Hall wrócili do treningów z zespołem, jednak nie wiadomo, czy będą gotowi na niedzielne spotkanie. To samo dotyczy Idrissy Gueye i Ilimana Ndiaye, którzy dopiero od kilku dni są z powrotem w klubie po zwycięskim Pucharze Afryki. Ich kondycja fizyczna budzi obawy, ale znacznie większym problemem jest kontuzja Jacka Grealisha - Anglik będzie pauzował kilka miesięcy z powodu złamania stopy. Z Leeds nie zagra również zawieszony Michael Keane.
Leeds United
🎙 Daniel Farke był bardzo zadowolony z występu swojej drużyny w ostatniej kolejce: „To najlepsze zwycięstwo w tym sezonie przeciwko rozpędzonemu Fulham. Trzymaliśmy się mocno aż do końca meczu. Uważam to zwycięstwo za najlepsze w tym sezonie do tej pory. Nie pozwoliliśmy przeciwnikowi pokazać swoich najlepszych umiejętności”.
❌ W szpitalu Leeds nadal przebywa Daniel James, a przed ostatnią kolejką dołączył do niego z powodu kontuzji ścięgna podkolanowego Jaka Bijol - podstawowy środkowy obrońca wypada na okres od trzech do pięciu tygodni. Są również pewne wątpliwości co do stanu zdrowia Gabriela Gudmundssona, ale Daniel Farke wyraził nadzieję, że lewy obrońca będzie gotowy na mecz z Evertonem, podobnie jak Anton Stach.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Nadchodzące spotkanie ma istotne znaczenie w kontekście tabeli dla obu drużyn, dlatego na boisku spodziewamy się zaciętej walki. A gdzie walka i faule, tam i ostrzeżenia, przynajmniej w meczach sędziowanych przez Simona Hoopera. Anglik pokazuje ponad 2.5 żółtych kartek w 6 z ostatnich 7 meczów Premier League, a jego średnia w sezonie wynosi 4.6. Ani Everton, ani Leeds nie można nazwać przesadnie agresywnymi zespołami, ale w bezpośrednim starciu mogą się zaostrzyć.
⚽️ Prognoza na gole
Leeds jest w dobrej formie, ale swoje najlepsze występy prezentują zazwyczaj u siebie, podczas gdy na wyjeździe ich skuteczność jest skromniejsza, zdobywając więcej niż jedną bramkę tylko w 2 z ostatnich 8 meczów. Podobnie wygląda to w bezpośrednich spotkaniach z Evertonem - "Pawie" strzeliły mniej niż 1.5 gola w 6 z 7 poprzednich meczów na boisku "The Toffees".
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Everton i Leeds nie wyróżniają się pod względem rzutów rożnych, mając skromne średnie w sezonie: 4.18 i 4.59 na mecz odpowiednio. Jednak istnieją wszelkie przesłanki, że w bezpośrednim starciu drużyny mogą przekroczyć swoje normy. Total powyżej 8.5 rzutów rożnych został osiągnięty w 6 z ostatnich 7 domowych meczów "The Blues", a także w 6 z ostatnich 7 wyjazdowych meczów "The Whites" w ramach Premier League. I to nie wszystkie trendy przemawiające za tym zakładem.
Przewidywania redakcji
Jak już wspomnieliśmy, Leeds nie błyszczy na wyjazdach, ale od początku zimy regularnie zdobywa punkty. Wyjątkiem był jedynie anormalny mecz z Newcastle, kiedy podopieczni Daniela Farke zawiedli w końcówce. Natomiast Everton na własnym stadionie nie prezentuje się najlepiej - domowa atmosfera nie dodaje sił chłopakom Davida Moyesa.
Pamiętamy również, jak wyglądało spotkanie drużyn w pierwszej rundzie. Pomimo skromnego zwycięstwa jednym golem, "Pawie" całkowicie dominowali na boisku, trzykrotnie przewyższając "The Toffees" pod względem liczby oddanych strzałów. Oczywiście, trudno oczekiwać podobnego scenariusza na "Hill Dickinson". Niemniej jednak nasza redakcja nie uważa gospodarzy za faworytów, dlatego stawia na nieprzegraną Leeds. Możliwy wynik - 1:1.
