Brentford vs Aston Villa Typy
🔊 Czy jedna z drużyn zdobędzie swoje pierwsze zwycięstwo w bieżącym sezonie Premier League? Brentford i Aston Villa nie rozpoczęli kampanii w Premier League zgodnie ze swoimi ambicjami. Dla "Pszczół", które straciły kluczową postać klubu, jaką był Thomas Frank, taki scenariusz jest zrozumiały. Natomiast Aston Villa, mająca aspiracje do Ligi Mistrzów, nie powinna sobie pozwalać na takie potknięcia. Mecz odbędzie się na stadionie Brentford Community w Londynie, gdzie gospodarze od 2022 roku nie odnieśli sukcesu nad przyszłym rywalem. Czy "Czerwono-Biali" przerwą nieudaną serię 23 sierpnia? Przeanalizujmy to w naszej prognozie.
Head to Head
📊 Zespoły awansowały do wyższej klasy z różnicą 2 lat i od 2021 roku niezmiennie rywalizują ze sobą w Premier League. W tym czasie rozegrali 8 meczów: 4 razy lepsza okazała się Aston Villa, 3 razy drużyny zremisowały, a tylko raz triumfował Brentford.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Brentford Przegląd drużyny
🐝 „Pszczoły” pod wodzą nowego trenera Keitha Andrewsa, który wcześniej w sztabie Thomasa Franka odpowiadał za stałe fragmenty gry, na „City Ground” Nottinghamu zdołali trafić do siatki tylko raz. Co ciekawe, stało się to po kontrowersyjnym rzucie karnym w drugiej połowie, co niewiele pomogło drużynie po nieudanej pierwszej części meczu (0:3). Gol z jedenastu metrów był jedynym trafieniem w spotkaniu, które pozostawiło mieszane uczucia co do gry gości. Patrząc na statystyki, nie byli gorsi od gospodarzy, którzy przegrali swoje oczekiwania, a przy 1.33 xG zdobyli zasłużoną bramkę. Jednak Brentford ma jeszcze sporo do poprawy w ofensywie, ponieważ w całym meczu oddali tylko 3 celne strzały, a znaczną część oczekiwanych goli zawdzięczali właśnie rzutowi karnemu.
Wyniki meczów: Brentford

Aston Villa Przegląd drużyny
🦁 "The Villans" w pierwszej kolejce zmierzyli się z Newcastle na własnym stadionie w Birmingham, ale nie zachowywali się jak gospodarze, zwłaszcza w pierwszej połowie. "Sroki" przytłoczyły "Lwy" pressingiem i praktycznie nie dopuszczały ich na swoją połowę boiska - statystyki strzałów do przerwy wynosiły 8:0 na korzyść gości. W drugiej połowie podopieczni Unaia Emery'ego ożywili się i mieli trzy okazje, ale strzały Kamary, Watkinsa i Malena trafiły w bramkarza i przyniosły łącznie jedynie 0.32 oczekiwanych goli. Nacisk birminghamskiej drużyny zakończył się czerwoną kartką dla Ezriego Konsy, którą otrzymał w 65. minucie za faul ostatniej nadziei na Anthonym Gordonie, który wychodził sam na sam z bramkarzem. Po tym Aston Villa skupiła się na obronie i do końca meczu nie pozwoliła Newcastle na wiele. O wszystkim mówi też nagroda dla najlepszego zawodnika meczu - otrzymał ją bramkarz Marco Bizot. Letni nabytek z Brestu zastępował zawieszonego Emiliano Martineza i wykonał trzy interwencje, zapobiegając 1.4 oczekiwanych goli.
Wyniki meczów: Aston Villa
Najnowsze wiadomości
Brentford
📝 W obliczu plotek transferowych dotyczących Yoane Wissy, który stanowczo odmawia gry i nawet treningów z klubem, Brentford w trybie pilnym sprowadził z Bournemouth Dango Ouattara. Zakup skrzydłowego z Burkina Faso stał się rekordowym dla "Pszczół" - zapłacili za niego 42,8 mln €. Mimo doniesień o kontuzji, w bramce klubu od pierwszych minut zadebiutował bramkarz Liverpoolu Caoimhin Kelleher. Na 69. minucie pojawił się również inny nowy zawodnik i były skauzer, Jordan Henderson.
❗ Podczas gdy Keith Andrews jako nowo mianowany główny trener szuka sposobów na zdobywanie bramek bez Bryana Mbeumo, inny napastnik Brentfordu, Yoane Wissa, usunął wszystkie zdjęcia na swoim Instagramie, na których gra lub trenuje w barwach "Pszczół". Przypomnijmy, Wissa zagroził, że nie będzie już grać ani trenować dla klubu, jeśli ten nie zatwierdzi jego długo oczekiwanego przejścia do Newcastle. Według BBC, Brentford się nie spieszy: początkowo "Pszczoły" wycenili napastnika na 40 milionów funtów, a teraz chcą za niego 60 milionów funtów.
❌ Vitaly Janelt nadal dochodzi do siebie po operacji pięty. Przedwczesne okazały się wiadomości o poważnych urazach Caoimhina Kellehera i Kevina Schade - obaj zawodnicy pojawili się na boisku w pierwszej kolejce przeciwko Nottingham Forest. Oczekiwany jest także powrót pomocnika Mikkela Damsgaarda, który opuścił poprzedni mecz z powodu narodzin dziecka.
Aston Villa
📝 Pod koniec okna transferowego Aston Villa zdołała zarobić na swoim wychowanku, Jacobie Ramsey'u, który przeszedł do Newcastle za 45,2 mln €. Dodatkowo, Leon Bailey odciążył listę płac, przechodząc na wypożyczenie z opcją wykupu do Romy. Te transakcje pozwoliły "Lwom" odzyskać środki zainwestowane w Evanna Guessana z Nicei, a nawet wyjść na plus w budżecie. Afrykański napastnik jeszcze nie zadebiutował w składzie Birmingham, ale za to świetnie zadebiutował były bramkarz Brestu, Marco Bizot.
❗ Mimo bezbramkowego meczu przeciwko Newcastle, na trybunach "Villa Park" panowała gorąca atmosfera. W połowie drugiej połowy stadion dosłownie eksplodował serią przyśpiewek skierowanych przeciwko Premier League i jej zasadom finansowym. Kibice Villans są oburzeni, że klub musi sprzedawać liderów i redukować skład z powodu ograniczeń nakładanych przez UEFA i ligę. Ich frustrację podzielają fani Newcastle: z powodu przepisów ich klub przez trzy okna transferowe z rzędu nie mógł kupić żadnego zawodnika podstawowego składu.
❌ W nadchodzącym meczu na pewno nie zobaczymy Ezri'ego Konsy i Rossa Barkleya. Czerwoną kartkę pierwszego mogliśmy ocenić w poprzednim meczu z Newcastle, natomiast Barkley doznał kontuzji jeszcze na początku przygotowań do sezonu. Miał wystarczająco dużo czasu na rekonwalescencję, ale według Unaia Emery'ego, Ross jest obecnie w zbyt słabej formie, by znaleźć się choćby w kadrze meczowej.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Nadchodzący mecz poprowadzi lokalny arbiter Tony Harrington, który ma na koncie 37 spotkań w Premier League, gdzie średnio pokazywał 4 żółte kartki na mecz. Większość kariery Anglik spędził w niższych ligach, które słyną z twardej gry. Jednak w 280 spotkaniach w trzech niższych dywizjach średnia liczba "żółtek" nie przekraczała 3.3 na mecz.
Intensywność walki w bezpośrednich starciach tych drużyn jest dość wysoka - obie w pięciu kolejnych meczach zdobywały więcej niż 1.5 ostrzeżeń. Można śmiało postawić na indywidualny total jednej z drużyn, ale my zsumujemy ich wysiłki i wybierzemy total żółtych kartek powyżej 3.5.
⚽️ Prognoza na gole
Skuteczność w ostatnich 10 meczach z udziałem Brentfordu jest znacznie wyższa niż u przeciwników - 3.2 w porównaniu do 2.5. Pod wodzą Unaia Emery'ego Aston Villa gra bardzo zorganizowanie w obronie, o czym świadczą ostatnie 10 spotkań zeszłego sezonu Premier League - tylko dwukrotnie "Lwy" przepuściły więcej niż jedną bramkę. To samo zobaczyliśmy w pierwszej kolejce - nawet mimo czerwonej kartki, obrona Birmingham wytrzymała pod presją Newcastle.
Brentford zdobył gola jedynie z rzutu karnego i trudno oczekiwać, by na początku przy nowym trenerze wiele strzelali z gry. Tło Keitha Andrewsa sugeruje skomplikowane zagrania ze stałych fragmentów gry, a w ostatnich 8 bezpośrednich starciach Aston Villa tylko dwa razy przewyższyła "Pszczoły" pod względem fauli. Uważamy, że nie należy liczyć na dużą liczbę goli od Brentfordu - indywidualny total gospodarzy będzie mniejszy niż 1.5.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
W ostatnich 10 meczach Premier League z udziałem drużyn przewaga w totalu rzutów rożnych należy do Brentfordu: 10.6 w porównaniu do 9.7. Wskaźniki kornerów w 7 bezpośrednich starciach Premier League również są dość wysokie - tylko raz spadły poniżej 10.5. Pojawienie się w składzie Aston Villi nawet w trakcie meczu Evanna Gessana pomoże Birmingham poprawić się w tym elemencie. A Brentford, przy braku wielu sytuacji z gry, na pewno nie zrezygnuje ze stałych fragmentów, biorąc pod uwagę doświadczenie Keitha Andrewsa w ich organizacji. Uważamy, że zakład na total rzutów rożnych powyżej 9.5 będzie całkowicie uzasadniony.
Przewidywania redakcji
Bukmacherzy oferują wysokie kursy w obie strony, choć nieco bardziej wierzą w gości. Takie notowania wynikają z przeciętnej gry drużyn w pierwszej kolejce. Aston Villa pokazała jedynie chwilowe przebłyski, i to po dokonaniu korekt przez trenera w przerwie meczu. Brentford potwierdził obawy o możliwą walkę o utrzymanie po odejściu byłych liderów i niewiele zdołał zorganizować z gry poza wątpliwym rzutem karnym. Weźmy pod uwagę, że "Pszczoły" grają u siebie, i uwierzmy w przynajmniej jeden groźny stały fragment, który może przynieść gola. Unai Emery musi coś wymyślić na słaby początek swoich podopiecznych, ale nawet jeśli to się nie stanie, z pewnością stworzą swoje sytuacje i, jak nam się wydaje, przechylą szalę zwycięstwa na swoją korzyść wynikiem 2:1. Wysokie kursy na faworyta pozwalają nieco się zabezpieczyć i wybrać zwycięstwo Aston Villi z handicapem (0).
