Everton vs Sunderland Typy
🔊 “Hill Dickinson” żegna się nie tylko z sezonem, ale także z Seamusem Colemanem. Klubowa legenda po raz ostatni wyjdzie na murawę w barwach The Toffees, kończąc 17-letnią historię na Goodison Park. Jednak sentymenty nie zmieniają turniejowej rzeczywistości. Everton utknął w strefie rozczarowania europejskimi pucharami, podobnie jak Sunderland, który przyjeżdża na Merseyside. Obie drużyny już dwukrotnie w tym sezonie dzieliły się punktami po remisach 1:1 - najpierw w Premier League, a następnie w Pucharze Anglii, gdzie Black Cats awansowali dalej po serii rzutów karnych. Czy tym razem doczekamy się rozstrzygnięcia w trzeciej odsłonie tej rywalizacji?
Head to Head
📊 Nie ma sensu zbytnio zagłębiać się w historię tych spotkań, ponieważ obecny sezon po raz pierwszy od 2017 roku ponownie zestawia te zespoły. Warto jednak podkreślić przewagę Evertonu, którzy nie przegrywają z Sunderlandem w regulaminowym czasie gry już od pięciu kolejnych meczów.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Everton Przegląd drużyny
Zespół Davida Moyesa rozgrywa niezwykle przewrotny sezon - po 36 kolejkach plasują się na 10. miejscu z dorobkiem 49 punktów. Awans do europejskich pucharów był na wyciągnięcie ręki, ale seria pięciu meczów bez zwycięstwa niemal pogrzebała te nadzieje. Na dwie kolejki przed końcem Premier League strata „The Toffees” do siódmej lokaty, gwarantującej udział w Lidze Konferencji, wynosi cztery oczka.
Warto podkreślić, że przez większość sezonu Everton lepiej radził sobie na wyjazdach niż na własnym stadionie. Jednak wraz z nadejściem wiosny ta tendencja uległa zmianie. „The Blues” zdobywają siedem punktów w czterech domowych spotkaniach, przegrywając tylko z Liverpoolem (1:2) - po golu straconym po rzucie rożnym w setnej minucie gry. W ostatnim meczu na „Hill Dickinson” zespół stoczył wyrównany bój z Manchesterem City (3:3) i być może odegrał kluczową rolę w wyścigu o tytuł. Everton mógł nawet sięgnąć po zwycięstwo, ale bramki stracone w końcówkach spotkań z pewnością śnią się Jordanowi Pickfordowi po nocach.
Wyniki meczów: Everton

Sunderland Przegląd drużyny
“Czarne Koty” rozegrały znakomity sezon, zdecydowanie przekraczając przedsezonowe oczekiwania. Już w połowie rozgrywek stało się jasne, że Sunderland nie będzie zamieszany w walkę o utrzymanie. Do ostatniej kolejki drużyna podchodzi z imponującym bilansem (12 zwycięstw, 12 remisów, 12 porażek), co daje im solidne 12. miejsce w tabeli. Zespół Régisa Le Brisa zapewnił sobie spokojne utrzymanie, ale do strefy europejskich pucharów tracą aż 5 punktów, co praktycznie pozbawia ich dodatkowej motywacji na finiszu rozgrywek.
Bezbramkowy remis z Manchesterem United (0:0) w poprzedniej kolejce doskonale oddaje styl Sunderlandu pod wodzą Le Brisa: drużyna konsekwentnie broniła własnej bramki (rywal wypracował zaledwie 0.8 xG), ale sama nie stworzyła wielu klarownych sytuacji ofensywnych. Co ciekawe, “Czarne Koty” były jednak lepsze od przeciwnika pod względem spodziewanych goli - wypracowali 1.36 xG. Największym mankamentem pozostaje brak skutecznego napastnika. Miejsce w wyjściowym składzie regularnie zajmuje Brian Brobbey, który nie trafił do siatki od marca i ma na koncie tylko 6 bramek w tym sezonie.
Wyniki meczów: Sunderland
Najnowsze wiadomości
Everton
❌ Lista kontuzjowanych stanowi główne ograniczenie dla “The Toffees” na finiszu sezonu. Z gry wypadło od razu trzech kluczowych zawodników. Jack Grealish pauzuje od stycznia, a Jarrad Branthwaite doznał urazu podczas derbów Merseyside.
🚫 Najnowszym osłabieniem jest nieobecność Idrissy Gueye, który opuści już trzecie spotkanie z rzędu z powodu kontuzji, choć może wrócić na ostatnią kolejkę. W miejsce Senegalczyka, u boku Jamesa Garnera w środku pola, występuje Tim Iroegbunam.
Sunderland
❌ Goście mają jedynie pojedyncze problemy kadrowe. Romain Mundle pozostaje poza grą od lutego, natomiast Dan Ballard został zawieszony na trzy spotkania po czerwonej kartce za niesportowe zachowanie w meczu z Wolves (1:1).
✔ Pozytywna wiadomość to powrót Bertranda Traoré, co potwierdził szkoleniowiec zespołu. Reprezentant Burkina Faso stanowi poważne wzmocnienie ofensywy.
🟨 Prognoza dotycząca żółtych kartek
John Brooks uchodzi za jednego z najbardziej surowych sędziów w lidze. To jednak nie do końca prawda - statystyki Anglika są raczej przeciętne. Niemniej, biorąc pod uwagę specyfikę Premier League, nawet te liczby robią wrażenie: 3,9 upomnień na mecz w ostatnich dziesięciu spotkaniach. Dodajmy do tego aktualne tendencje obu zespołów: Everton łapie ponad 1,5 żółtej kartki w pięciu kolejnych ligowych meczach, a Sunderland w dziewięciu ostatnich wyjazdach. Jaki z tego wniosek? Powyżej 3,5 żółtych kartek po kursie 1.76* wydaje się solidnym wyborem, który nie powinien przyprawić o zbędne nerwy.
⚽ Prognoza dotycząca goli
To już trzecie bezpośrednie starcie tych drużyn w tym sezonie, ale trudno oczekiwać goleady. Dwa poprzednie mecze kończyły się remisem 1:1, a Sunderland w trzech ostatnich kolejkach zdobył tylko jednego gola. Ponad trzy bramki w jednym spotkaniu te zespoły strzeliły sobie po raz ostatni w 2015 roku, więc rozsądnie wygląda zakład na poniżej 3,5 gola po kursie 1.35*. Taki scenariusz miał miejsce w ośmiu z dziewięciu ostatnich domowych meczów Evertonu oraz w siedmiu z ośmiu ostatnich wyjazdów Sunderlandu.
🚩 Prognoza dotycząca rzutów rożnych
Czy zespoły zaskoczą nas festiwalem dośrodkowań z narożnika? To mało prawdopodobne. Everton średnio wykonuje 5,06 rzutów rożnych na Goodison Park, podczas gdy Sunderland na wyjazdach - 3,44. W pierwszym ligowym starciu tego sezonu obie ekipy zebrały razem 5 kornerów, a w regulaminowym czasie pucharowego meczu było ich jeszcze mniej - zaledwie 4. Tym bardziej zdumiewa fakt, że kurs na poniżej 9,5 rzutów rożnych oscyluje wokół 1.90*. Trudno znaleźć powód, dla którego bukmacherzy spodziewają się wysokiego wyniku w tym aspekcie.
*Podane kursy mają charakter orientacyjny i mogą różnić się w zależności od oferty bukmacherów.
Prognoza redakcji
Everton wyjdzie na murawę maksymalnie zmotywowany - piłkarze chcą godnie pożegnać klubową legendę, Seamusa Colemana, i zakończyć nieudany finisz sezonu zwycięstwem na własnym stadionie. Sunderland natomiast rozgrywa już końcówkę sezonu bez większej presji, ale do “The Toffees” traci zaledwie punkt i również celuje w miejsce w pierwszej dziesiątce tabeli - z pewnością więc nie odpuści tego spotkania. Spodziewamy się zaciętej rywalizacji, dlatego jako główną propozycję typujemy powyżej 3,5 żółtych kartek. Ten próg został przekroczony w pięciu ostatnich wyjazdowych meczach “Czarnych Kotów” w Premier League. Jeśli chodzi o wynik, nie zdziwi nas trzecie z rzędu remisowe starcie tych zespołów zakończone rezultatem 1:1.
