Liverpool vs Chelsea Typy
🔊 Anfield będzie gospodarzem inauguracyjnego meczu 36. kolejki Premier League. Liverpool, po porażce w North West Derby, stracił swój zwycięski rytm, ale nadal pozostaje na 4. miejscu w tabeli. Chelsea po raz pierwszy od 1993 roku przegrała sześć meczów ligowych z rzędu i spadła na 9. pozycję. Czy "The Blues" zdołają zachować resztki reputacji w tym nieudanym sezonie i przerwać tę przerażającą serię porażek?
Head to Head
📊 Na Anfield bilans w tym starciu jest jednoznaczny: gospodarze nie przegrywają z "The Blues" w 9 z 10 ostatnich spotkań w Premier League. Co więcej, Liverpool wygrał oba poprzednie mecze z Chelsea u siebie i teraz celuje w trzecią z rzędu domową wygraną nad tym rywalem po raz pierwszy od października 1997 roku. Ostatnie lata tej rywalizacji charakteryzują się ofensywnym stylem: w 4 z 5 ostatnich pojedynków zespoły wymieniały się golami i pokrywały over 2.5 gola.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Liverpool Przegląd drużyny
Obecny mistrz ryzykuje, że nie zagra w Lidze Mistrzów. Tak można rozpocząć opowieść o Liverpoolu, aby uczynić ją nieco bardziej intrygującą. Drużyna Arne Slota zajmuje 4. miejsce z 58 punktami, mając tyle samo co piąta Aston Villa i sześciopunktową przewagę nad Bournemouth. Forma na własnym stadionie pozostaje głównym atutem "The Reds": nie przegrywają na Anfield w 10 z ostatnich 11 meczów Premier League. Jest jeszcze jeden interesujący fakt - w ramach Premier League Liverpool nie przegrywa u siebie w maju od 2015 roku - 17 meczów bez porażki.
Spotkanie z poprzedniej kolejki przeciwko Manchesterowi United (2:3) przerwało trzyzwycięskową serię "The Reds" i uwidoczniło ich problemy defensywne. Liverpool stracił 47 bramek w obecnym sezonie Premier League - to najwyższy wynik dla aktualnego mistrza od czasów Leicester. Jednocześnie sami "The Reds" praktycznie nic nie stworzyli pod bramką rywala z parą fałszywych dziewiątek Wirtz - Szoboszlai. Obie zdobyte bramki były wynikiem błędów zawodników MU.
Wyniki meczów: Liverpool

Chelsea Przegląd drużyny
„The Blues” przeżywają głęboki kryzys. Po triumfie na klubowych mistrzostwach świata oczekiwano od nich dalszego postępu, jednak ostatecznie Enzo Maresca został zwolniony, a jego następca Liam Rosenior również nie jest już w zespole. Dziewiąte miejsce z dziesięciopunktową stratą do strefy Ligi Mistrzów i jedynie matematyczne szanse na europejskie puchary - to obecna rzeczywistość, która zupełnie nie współgra z ambicjami Chelsea. Goście przegrywają sześć ostatnich meczów ligowych, zdobywając tylko jedną bramkę, i biją jeden antyrekord za drugim.
Po zwolnieniu Liama Roseniora zespół ponownie objął Callum McFarlane, ale cud się nie wydarzył. W ostatniej kolejce Chelsea przegrała z Nottingham Forest (1:3) na Stamford Bridge. Jedynego gola pięknym strzałem przewrotką zdobył João Pedro, ale stało się to w doliczonym czasie gry i nie uratowało sytuacji. Pomimo ogromnej przewagi „The Blues” w liczbie strzałów (21-6), jakość gry była przygnębiająca i zakończyła się zasłużoną porażką.
Wyniki meczów: Chelsea
Najnowsze wiadomości
Liverpool
🚫 Sytuacja kadrowa gospodarzy jest krytyczna, chociaż nie ma nowych strat w porównaniu do poprzedniej kolejki. Najpoważniejsze problemy dotyczą linii ataku: kontuzjowani są Hugo Ekitike, Mohamed Salah i Alexander Isak.
🧤 Z powodu absencji Alissona i Giorgiego Mamardashvilego w bramce ponownie zagra trzeci bramkarz, Freddie Woodman.
❌ Długoterminowe straty: Conor Bradley, Giovanni Leone, Wataru Endo i Stefan Bajcetic.
Chelsea
❌ Lazaret gości również nie jest pusty. Nie zagrają Estevão, Jamie Gittens, Jesse Derry i Benoit Badiashile.
🧤 Podobnie jak Liverpool, zespół ma problem z bramkarzem. Robert Sánchez doznał wstrząsu mózgu w starciu z Morganem Gibbs-Whitem, co prawdopodobnie wykluczy go z gry. Miejsce w bramce powinien zająć Filip Jørgensen.
✔ Oczekuje się powrotu Pedro Neto i Alejandro Garnacho - obaj doznali urazów na treningu, przez co opuścili mecz z Nottingham.
🟨 Prognoza na żółte kartki
Spotkanie poprowadzi Craig Pawson. W obecnym sezonie Premier League sędziował 19 meczów, pokazując 48 żółtych kartek - średnio 2.5 na mecz. To najniższy wskaźnik wśród wszystkich arbitrów ligi. Jeśli chodzi o rywali, Chelsea jest jedną z najbardziej agresywnych drużyn w Premier League z wynikiem 2.34 żółtej kartki na mecz, podczas gdy Liverpool na swoim stadionie otrzymuje zaledwie 1.06 ostrzeżenia na grę. Z tego wynika zakład na to, że Chelsea nie przegra w liczbie żółtych kartek.
⚽ Prognoza na gole
Obie drużyny przystępują do meczu z bardzo podatnymi na błędy liniami defensywnymi. Liverpool stracił 47 goli w sezonie i nie zachował czystego konta w czterech ostatnich meczach. Chelsea straciła 48 bramek i nie zanotowała czystego konta w 13 ostatnich kolejkach Premier League - seria ciągnąca się od stycznia. W pięciu poprzednich bezpośrednich spotkaniach ligowych drużyny wymieniały się golami, dlatego optymalnym wyborem wydaje się zakład na obie drużyny strzelą (tak) z kursami 1.47*.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Liverpool średnio wykonuje 5.88 rożnych na mecz u siebie, a Chelsea - 5.41 na wyjeździe. Na Anfield gospodarze zwiększają aktywność skrzydłową: w trzech ostatnich meczach domowych wykonali 19 rzutów rożnych. Statystyki bezpośrednich spotkań również sugerują przewagę "The Reds" w tym aspekcie: Liverpool wykonuje więcej niż 4.5 rożnych w 7 z 8 ostatnich meczów z Chelsea w Premier League. Ta opcja zakładu wygląda atrakcyjnie, choć kurs nie jest najwyższy - 1.37*.
🚀 Zakład na statystyki zawodnika
Dominik Szoboszlai to najlepszy zawodnik Liverpoolu w systemie "gol+asysta" w obecnym sezonie: 13 goli i 10 asyst we wszystkich rozgrywkach. Jest pierwszym pomocnikiem "The Reds" z wynikiem 10+10 od czasów Stevena Gerrarda (2013/14). Węgier potrafi na boisku dosłownie wszystko, ale przy obecnej sytuacji kadrowej jest najbardziej przydatny dla zespołu w ofensywie i będzie szukał swoich szans. Może dołączyć do akcji w polu karnym, oddać strzał z dystansu, czy uderzyć z rzutu wolnego - opcji zagrożenia bramce Chelsea jest wiele. Zakład: strzał w światło bramki od Dominika Szoboslaia z kursem 1.68*.
😱 Ryzykowny zakład
Sześć porażek Chelsea z rzędu i brak goli w dwóch ostatnich wyjazdowych meczach ligowych to tło, od którego bukmacherskie kursy skłaniają się ku Liverpoolowi. Jednak Anfield widziało już odwrotne scenariusze. Na przykład w marcu 2021 roku "The Blues" wygrali tutaj 1:0, a także pokonali ekipę Arne Slota już dwa razy z rzędu, choć u siebie. Dodatkowy czynnik przemawiający za gośćmi to brak presji. Matematyczne szanse na top-5 są stracone, finał Pucharu Anglii już w kieszeni, a drużyna może grać swobodnie. Może więc dojść do niespodzianki. Zwycięstwo Chelsea z kursem około 4.00* to odważny zakład z potencjałem na solidny zysk.
🎯 Pewny zakład
Nie będziemy owijać w bawełnę. Opcja pewnego zakładu od naszej redakcji to suma bramek poniżej 4.5 za 1.30*. Spójrzcie tylko na liczbę trendów, które przemawiają za tym wyborem! Tak, drużyny mają poważne problemy w obronie, jednak to właśnie może skłonić je do ostrożnej gry. Proponowany zakład przeszedł w 13 z 14 ostatnich bezpośrednich spotkań rywali, a także już w pięciu kolejnych domowych meczach Liverpoolu.
👀 Jeśli mecz nie pójdzie zgodnie ze scenariuszem
Liverpool prowadzi grę, ale bez nominalnych napastników nie może zdobyć bramki, a Joao Pedro, który strzelił 15 goli w Premier League, karci gospodarzy za pierwszy błąd. Proponujemy rozważyć właśnie taki scenariusz. Trudno uwierzyć, że głęboko kryzysowa Chelsea wywiezie "czyste konto" z Anfield. Jednak sam Liverpool również nie jest w najlepszej formie, dlatego nie można wykluczyć nawet najbardziej absurdalnych scenariuszy. Jeśli gospodarzom nie uda się szybko zdobyć gola, a charakter spotkania będzie nosił znamiona zaciętej walki, na żywo postawimy zakład na suma bramek Liverpoolu poniżej 1.5.
*Kursy podane są orientacyjnie i mogą różnić się w różnych liniach bukmacherskich.
Przewidywania redakcji
Liverpool wraca na Anfield, gdzie w Premier League radzi sobie całkiem dobrze. Gospodarze mają pewne straty - Wudman w bramce, problemy w linii ataku, ale sytuacja gości jest jeszcze gorsza. Dlatego przewidujemy zwycięstwo "The Reds" wynikiem 2:1, co będzie ważnym krokiem w kierunku awansu do Ligi Mistrzów. Główna prognoza - mniej niż 1,5 gola strzelonego przez Chelsea, co miało miejsce już w pięciu ostatnich bezpośrednich spotkaniach na Anfield. "The Blues" znaleźli się w głębokim kryzysie. Brakuje pomysłów w ataku - wiele strzałów, ale minimalne zagrożenie dla bramki przeciwnika. Ponadto za tydzień czeka ich finał Pucharu Anglii, który może uratować nieudany sezon, więc Callum McFarlane może oszczędzać liderów ofensywy.
