Everton vs Fulham Typy 8 listopada 2025
🔊 Jak zakończy się mecz pomiędzy sąsiadami w tabeli Premier League? Everton i Fulham zajmują odpowiednio 14. i 15. miejsce, a "The Toffees" wyprzedzają "The Cottagers" o jeden punkt. Obie drużyny zdobyły punkty w poprzedniej kolejce, co oddaliło je od strefy spadkowej. Jednak zespoły dążą do co najmniej środka tabeli, ponieważ obie znajdowały się tam dzięki udanemu startowi sezonu. Która z drużyn będzie w stanie powrócić do regularnego zdobywania punktów - przewidujemy w naszej analizie.
Head to Head
📊 Siły rywali są dość wyrównane w ostatnich latach. W ciągu dwóch sezonów Premier League wymienili się wyjazdowymi zwycięstwami i dwukrotnie zremisowali. Kolejny remis mógł mieć miejsce w Pucharze Ligi Angielskiej, gdy po 90 minutach nie udało się wyłonić zwycięzcy (1:1). O wszystkim zdecydowały rzuty karne, w których lepszy okazał się Fulham (7:6). W 4 z 5 tych spotkań łączna liczba goli nie przekroczyła 2,5.
Statystyki bezpośrednich spotkań Everton - Fulham

Everton Przegląd drużyny
Pod wodzą Davida Moyesa Everton dobrze rozpoczęli sezon, utrzymując się w górnej połowie tabeli Premier League. Jednak w ostatnich kolejkach ich kalendarz nie budził zazdrości. Musieli zmierzyć się z trzema przedstawicielami topowej szóstki. Dwóm z nich ulegli: Manchesterowi City (0:2) i Tottenhamowi (0:3). Udało im się jednak zdobyć punkt na wyjeździe przeciwko Sunderlandowi (1:1). The Toffees nie wyglądali lepiej od przeciwników, przegrywając w posiadaniu piłki (39% do 61%) i strzałach (8 do 17). Szybki gol "Niebieskich" zmusił gospodarzy do odrabiania strat. Goście wykazali się większą skutecznością w wykorzystaniu swoich okazji: mimo ograniczonej liczby ataków zdołali osiągnąć przyzwoite 0.96 xG.
Strzelec jedynego gola dla Evertonu przeciwko Sunderlandowi, Iliman Ndiaye, prezentuje wysoki poziom gry w obecnym sezonie. W ciągu 10 kolejek Premier League napastnik zdobył prawie połowę swoich zeszłorocznych wyników (4 z 9 goli). W ostatnich sześciu meczach, w tym w afrykańskich kwalifikacjach do MŚ, Senegalczyk zaliczył cztery akcje bramkowe (3+1).
Wyniki meczów: Everton

Fulham Przegląd drużyny
„Cottagers” przerwali serię czterech kolejnych porażek, co pozwoliło im opuścić strefę spadkową. Wszystko dzięki zwycięstwu nad Wolverhampton w 10. kolejce Premier League (3:0). Na wynik w dużej mierze wpłynęła czerwona kartka „Wilków” w pierwszej połowie, ale podopieczni Marco Silvy zdążyli już wcześniej się wyróżnić. Imponowali skutecznością, strzelając więcej goli niż wynosiło ich oczekiwane wartości (1.82). To zwycięstwo pozwoliło Fulham awansować z 17. na 15. miejsce i oddalić się od dna tabeli o cztery punkty.
Harry Wilson błysnął już w swoim pierwszym meczu po kontuzji. Jego gol przeciwko Wolverhampton był drugim dla drużyny w meczu i również drugim w sezonie dla walijskiego pomocnika. Ponadto, był najbardziej aktywny w kreowaniu akcji, oddając pięć strzałów i trzykrotnie celnie dośrodkowując w pole karne rywala (najlepsze statystyki wśród obu drużyn). Taki występ przyniósł Wilsonowi tytuł najlepszego zawodnika spotkania. Warto również wspomnieć o występie Ryana Sessegnona, który zdobył bramkę i zaliczył asystę.
Wyniki meczów: Fulham
Najnowsze wiadomości
Everton
🎙 Obrońca Evertonu, Michael Keane, skomentował ostatnie wyniki swojej drużyny w Premier League. „Myślę, że zdecydowanie możemy zmienić naszą formę. Ostatnio brakowało nam wyników. Nie będę dużo mówił o występach, ale w większości meczów graliśmy dobrze. Już od dłuższego czasu nie mieliśmy czystego konta. Ale tak, zdecydowanie chcielibyśmy częściej strzelać gole. Uważam, że kiedy gramy dobrze, stajemy się lepszym zespołem niż byliśmy przez długi czas. Musimy po prostu zdobywać bramki, odzyskać pewność siebie przed bramką i znów grać na zero z tyłu,” powiedział Keane.
❌ W szpitalu Evertonu, gdzie już od dłuższego czasu przebywają Nathan Patterson i Jarrad Branthwaite, może dołączyć Iliman Ndiaye. Nie dokończył meczu 10. kolejki przeciwko Sunderlandowi z powodu skurczów. Jednak według Davida Moyesa, to było zwykłe przemęczenie. Główny trener liczy na napastnika, ale w następnym spotkaniu może rozpocząć na ławce rezerwowych.
Fulham
🎙 Pomocnik Fulham, Alex Iwobi, który przez pięć lat występował w Evertonie, podzielił się oczekiwaniami przed nadchodzącym meczem przeciwko swojej byłej drużynie. "Mam dobre wspomnienia z Goodison Park, ale teraz chcę stworzyć nowe wspomnienia, grając przeciwko nim, i mam nadzieję, że uda nam się wygrać. Zawsze jest ekscytujące grać przeciwko byłej drużynie, ale potraktuję ich jak każdego innego przeciwnika. Staram się traktować wszystkich rywali jednakowo," powiedział Iwobi.
❌ Jeszcze przed 10. kolejką Premier League w składzie Fulham było pięciu kontuzjowanych zawodników. Jednak niespodziewanie lista kontuzjowanych się wyczyściła. Pytania pozostają jedynie w kwestii obrońcy Anthony'ego Robinsona, który opuścił cztery ostatnie mecze z powodu problemów z kolanem.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Mecz poprowadzi główny arbiter Andy Madley. Jego średnia liczba żółtych kartek w ostatnich 20 meczach Premier League wynosi 3.3. Bezpośrednie starcia drużyn w lidze nie należą do brutalnych. W sześciu poprzednich spotkaniach obie ekipy zarobiły łącznie 15 "żółtek" (średnio 2.5 na mecz). Tylko w jednym z tych meczów przekroczono próg 3.5 ostrzeżeń. W połączeniu ze stylem sędziowania Andy'ego Madleya, spodziewamy się, że na "Hill Dickinson" nie będzie wielu przerw. Sędzia nie jest zwolennikiem przerywania gry częstymi gwizdkami. Nasza prognoza: total żółtych kartek poniżej 3.5.
⚽️ Prognoza na gole
W tym sezonie Everton przeniósł się na nowy stadion. I "Hill Dickinson" pozostawał niezdobytą twierdzą dla rywali "The Toffees" aż do 9. kolejki Premier League. Przed porażką z Tottenhamem (0:3) w pięciu wcześniejszych meczach drużyna z Merseyside straciła tylko dwa gole. Jednocześnie gospodarze nie strzelali zbyt wiele, zdobywając średnio 1.4 gola na mecz. Skuteczność Fulham także nie imponuje. W 10 kolejkach ligi "The Cottagers" zdobyli 12 bramek. W 4 z 5 ostatnich bezpośrednich meczów między tymi zespołami, total goli nie przekroczył 2.5. Podsumowując zorganizowaną grę Evertonu na własnym terenie i słabą skuteczność Fulham, przewidujemy, że total goli będzie poniżej 2.5.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Wspomnieliśmy już o sile Evertonu na własnym boisku. Potwierdza to także chęć "The Toffees" do gry pierwszym numerem na "Hill Dickinson", niezależnie od klasy rywali. Na przykład, w żadnym z sześciu spotkań gospodarze nie oddali przewagi w posiadaniu piłki. Uważamy, że przeciwko Fulham plan gry Davida Moyesa się nie zmieni. "The Cottagers" rzadko korzystają z okazji do stałych fragmentów gry na wyjazdach: w 6 z 7 ostatnich meczów nie zdobyli więcej niż 4.5 rzutów rożnych. Średnia liczba kornerów w pięciu wyjazdowych meczach Premier League wynosi 4.2. Z ograniczonym czasem przy piłce Fulham prawdopodobnie nie przekroczy progu 4.5 rzutów rożnych.
Prognoza redakcji
W analizie bezpośrednich starć między drużynami podkreślaliśmy ich równy poziom gry. Podobny układ sił potwierdza również sąsiedztwo klubów w tabeli Premier League. Cieszy fakt, że choć bezpośrednie pojedynki nie są zawsze widowiskowe, to jednak obfitują w sytuacje z obu stron boiska. W 4 z ostatnich 6 spotkań nieuchronnie dochodziło do wymiany bramek. Fulham, mimo braku zwycięstw na wyjeździe w lidze, nie oddaje żadnego meczu bez walki. W 4 z 5 wyjazdowych meczów "The Cottagers" zdobywali bramki. Szanse na zdobycie gola będą z pewnością po obu stronach. Dlatego uzasadniona wydaje się tutaj stawka na obie drużyny strzelą (tak). Najbardziej sprawiedliwym wynikiem byłby remis z bramkami (1:1).
