Leeds vs Tottenham Typy
🔊 Tottenham od dawna nie wygrywał w turniejach o wyższej randze niż początkowe etapy Pucharu Ligi Angielskiej. W Premier League i Lidze Mistrzów "Koguty" zaliczają trzy remisy z rzędu. Leeds, przeciwnie, jest na fali wznoszącej. Nowicjusz angielskiej elity zdobywał punkty w dwóch ostatnich kolejkach, a niedawno odniósł pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie. 4 października "Pawie" nie muszą nigdzie jechać - Tottenham przyjedzie na Elland Road. Ostatnio wyjazdy do Leeds nie sprawiają "Lilywhites" większych problemów. Ale może gospodarze zdołają odebrać punkty zaciętym londyńczykom? Szanse obu drużyn ocenimy w naszym redakcyjnym prognozie.
Head to Head
📊 W ciągu ostatnich pięciu lat Tottenham zmierzył się z "Pawiami" z Leeds sześć razy i przegrał tylko raz - właśnie na "Elland Road". Pozostałe pięć spotkań zakończyło się zwycięstwem "Kogutów". Łączny bilans rywalizacji wynosi 18:9 na korzyść północnego Londynu.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Leeds United Przegląd drużyny
Jeszcze niedawny kandydat do walki o utrzymanie w Premier League - Leeds - po zdobyciu czterech punktów w dwóch ostatnich kolejkach przesunął się do środka tabeli. Podopieczni Daniela Farke jakby przypomnieli sobie czasy Championship i zdobyli pięć goli w dwóch meczach. Szczególnie imponująca była skuteczność „Pawii” w meczu z Wolverhampton (3:1). Trzy bramki przeciwko „Wilkom” padły przy sumarycznym xG wynoszącym 0.46. Natomiast u siebie z Bournemouth Leeds zaprezentował się znacznie pewniej: prawie dwukrotnie przewyższył rywali pod względem oczekiwanych goli (2.05 do 1.06) i ogólnie częściej strzelał na bramkę (19 do 12 strzałów). Mimo przewagi w ataku, więcej niż goście „Białym” nie udało się strzelić (2:2).
Skuteczność Leeds w ostatnich meczach nie ograniczała się tylko do graczy odpowiedzialnych za zdobywanie goli, ale obejmowała również linię pomocy. Oto szczegóły: debiutanckimi golami dla klubu w meczu z Leeds popisali się napastnicy Dominic Calvert-Lewin i Noah Okafor. Wspaniałą bramkę z rzutu wolnego zdobył nowy nabytek letniego okienka transferowego - Anton Stach. Dla niego to również było pierwsze trafienie dla Leeds, mimo że pomocnik jest jednym z najczęściej strzelających w drużynie. A w ostatnim meczu przeciwko Bournemouth brylował Sean Longstaff - kolejny debiutant. Były zawodnik Newcastle zanotował 1+1 i został najlepszym graczem spotkania.
Wyniki meczów: Leeds United

Tottenham Hotspur Przegląd drużyny
"Koguty", mimo dwóch remisów z rzędu w Premier League, nadal utrzymują się w pierwszej czwórce tabeli ligowej. Seria bez zwycięstw rozciągnęła się również na Ligę Mistrzów, gdzie Tottenham nie zdołał pokonać Bodø/Glimt (2:2). Chociaż takie określenie nie jest do końca trafne. Bardziej adekwatnie byłoby stwierdzić, że londyńczycy wyrwali remis na "Aspmire", ponieważ w trakcie meczu przegrywali 0:2. Ostatnio drużyna Thomasa Franka przypomina Liverpool. W trzech kolejnych spotkaniach osiągnęli wyniki dzięki walce do ostatnich minut - z Brightonem (2:2), Wolverhamptonem (1:1) oraz w wyżej wspomnianym pojedynku w Norwegii. W każdym z tych przypadków "koguty" nie prezentowały się lepiej od rywali: każdemu ustąpili pod względem oczekiwanych goli, łącznie zdobywając jedynie 3.32 xG.
W dwóch ostatnich meczach dla Tottenhamu wyróżniali się zawodnicy z linii obrony. Remis z Wolverhamptonem zapewnił defensywny pomocnik João Palhinha. Portugalczyk jest w dobrej formie, wcześniej strzelił gola Doncasterowi w Pucharze Ligi Angielskiej. W meczu z Bodø/Glimt zadziałała współpraca obrońców: po dośrodkowaniu ze skrzydła Pedro Porro piłkę głową do siatki skierował Micky van de Ven. Na koniec, finałowego gola w Bodø zorganizował Archie Gray, który wszedł na ostatnie 10 minut - po jego dośrodkowaniu i serii rykoszetów w polu karnym gospodarzy padł gol samobójczy.
Wyniki meczów: Tottenham Hotspur
Najnowsze wiadomości
Leeds United
🎙 Koledzy z drużyny nie szczędzili pochwał dla Seana Longstaffa po jego występie w meczu z Bournemouth. W szczególności Anton Stach nie pozostał obojętny: "Staram się uczyć od niego. Imponuje mi to, jak gra. Coraz bardziej pokazuje cechy lidera. Wiem, że mam 26 lat, ale nie znam ligi tak dobrze jak on. Próbuje nas czegoś nauczyć, wziąć nas ze sobą i popchnąć do przodu," - powiedział pomocnik.
❌ Powrót podstawowego bramkarza Leeds, Lucasa Perry'ego, się opóźnia. Doniesienia mówią, że Brazylijczyk jeszcze nie dołączył do ogólnej grupy treningowej. Z powodu kontuzji mięśnia łydki dwa ostatnie mecze opuścił Wilfried Gnonto. Natomiast na ławce rezerwowych w meczu z Bournemouth pojawił się wcześniej kontuzjowany Daniel James.
Tottenham Hotspur
🎙 Po meczu z Bodø/Glimt media niemal jednogłośnie informują o prawdopodobnym transferze gwiazdy norweskiej drużyny do Tottenhamu. Wszystko za sprawą konferencji prasowej głównego trenera "Kogutów", który nie szczędził pochwał Jensowi Hauge. "Był znakomity. Tak naprawdę już od dawna próbowałem go sprowadzić do Brentford. Miło było zobaczyć go ponownie. Wiedziałem, że jest dobry, ale dziś był po prostu wyjątkowy," powiedział Thomas Frank. Zapytany o możliwość podpisania kontraktu z Hauge w Tottenhamie, dodał: "Nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość."
❌ Już i tak przepełniony szpital "Kogutów" nadal się powiększa. Potwierdziły się niepomyślne prognozy dotyczące kontuzji Dominica Solanke. Teraz długo nie zobaczymy go na boisku, podobnie jak Jamesa Maddisona, Dejana Kulusevskiego, Radu Drăgușina oraz Yvesa Bissoumy. Jednak według doniesień Thomasa Franka, na mecz z Leeds powinni być gotowi Randal Kolo Muani i Cristian Romero.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Mecz poprowadzi Thomas Bramall. W tym sezonie arbiter sędziował w trzech meczach Premier League, ze średnią 3.3 ostrzeżeń na mecz. Spotkania z udziałem tych drużyn w lidze również nie są szczególnie ostre: w 8 z ostatnich 9 meczów Tottenhamu i sześciu z rzędu Bournemouth odnotowano mniej niż 4.5 żółtych kartek. Przewidujemy, że w połączeniu ze stylem sędziowania Bramalla łączna liczba żółtych kartek będzie mniejsza niż 4.
⚽️ Prognoza na bramki
Już wspominaliśmy o transformacji ofensywnej Leeds w ostatnim czasie. Dla porównania: w dwóch ostatnich meczach Premier League strzelili tyle samo goli, co w ośmiu poprzednich spotkaniach, uwzględniając przedsezonowe i Puchar Ligi Angielskiej. Z organizacji defensywy Tottenhamu na początku sezonu nie pozostało wiele, ale londyńczycy również dobrze punktują. Bezpośrednie starcia już od sześciu spotkań zapewniają kibicom widowiskowość - liczba bramek nie spada poniżej trzech. Oczekujemy kolejnego widowiska i stawiamy na łączną liczbę bramek powyżej 2.5.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Leeds praktycznie nie zdobywa rzutów rożnych na wyjazdach. Średnia "Pawi" w trzech meczach wynosi 1.67. Co ciekawe, Tottenham u siebie wykonuje rożne znacznie rzadziej niż na wyjeździe - 5.33 w porównaniu do 8.33 na przestrzeni trzech spotkań. "Koguty" rzadko przyciskają przeciwników do bramki i starają się organizować zagrożenie w ataku z gry. Uważamy, że wpłynie to na liczbę stałych fragmentów gry i typujemy łączną liczbę rzutów rożnych poniżej 11.5.
Prognoza redakcji
Forma Tottenhamu w ostatnim czasie nie budzi zaufania. Tak, drużyna Thomasa Franka nie przegrywa, ale raczej wbrew oczekiwaniom - trzy remisy po walce w czterech ostatnich meczach mówią same za siebie. W tym tygodniu "Koguty" miały ciężką wizytę w Norwegii, a w Premier League grają nawet nie w niedzielę. W nadchodzącej kolejce czeka ich kolejny wyjazd, tym razem do zespołu, który w tym sezonie jeszcze nie przegrał na własnym boisku. Co więcej, Leeds zaczęło strzelać i na "Elland Road" nigdy nie ustępowało rywalom pod względem kreowania szans, a dokładniej mówiąc, według oczekiwanych goli (xG). Uważamy, że wymiana bramek jest tutaj nieunikniona. Jako główną stawkę proponujemy wybrać - obie drużyny strzelą (tak). A ponieważ przeciwnicy często remisują, sprawiedliwym wynikiem byłby tutaj remis 2:2.
