Winnipeg Jets vs Montreal Canadiens Prognoza 25 października 2026
🔊 Obie drużyny przystępują do meczu w zupełnie odmiennych nastrojach. Jets zanotowali pięć porażek w sześciu ostatnich spotkaniach i muszą radzić sobie bez Connora Hellebuycka, natomiast Canadiens stopniowo wychodzą z kryzysu. W poprzednim sezonie Montreal dwukrotnie pokonał Winnipeg, a na wyjeździe odniósł efektowne zwycięstwo. Czy gospodarze będą w stanie zrewanżować się w tak nietypowych okolicznościach?
Winnipeg mają co wspominać
📊 W poprzednim sezonie zasadniczym oba spotkania padły łupem Montreal Canadiens. W grudniu Habs triumfują u siebie po serii rzutów karnych - wcześniej na tablicy widniał remis 2:2 po regulaminowym czasie gry i dogrywce. Lutowa rywalizacja w Winnipeg miała jednak zupełnie inny przebieg. Goście rozbijają Jets aż 5:1, a Brendan Gallagher i Josh Anderson zapisują na swoim koncie po trzy punkty, podczas gdy Sam Montembeault broni 36 strzałów. Warto jednak dodać, że takie wysokie wyniki to raczej rzadkość w tej parze - dziewięć ostatnich bezpośrednich starć kończy się z łączną liczbą bramek poniżej 6,5.
Statystyki bezpośrednich spotkań Winnipeg - Montreal

Bez Hellebuycka sytuacja stała się jeszcze trudniejsza
Winnipeg przeżywa trudny okres, a rozstanie z Connorem Hellebuyckiem z pewnością nie wpłynęło pozytywnie na atmosferę w drużynie. Latem bramkarz odmówił udziału w obozie przygotowawczym i zażądał transferu, po czym przeniósł się do New Jersey. To poważne osłabienie dla zespołu Scotta Arniela, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie wyniki. Jets przegrali pięć z sześciu spotkań, choć na tym etapie pewnie pokonali Minnesotę (5:2). Problemy pojawiły się jednak w starciach z Chicago i St. Louis: najpierw lotnicy ulegli w dogrywce (3:4), a następnie zdobyli tylko jednego gola (1:2). Sytuacja kadrowa również pozostawia wiele do życzenia. Morrissey i Namestnikov są kontuzjowani, natomiast występ Niederreitera, Mercera, Dawesa i Bjugstada stoi pod znakiem zapytania.
W ostatnim meczu przeciwko Dallas Winnipeg długo trzymał się w grze dzięki świetnej postawie Stuarta Skinnera. Bramkarz radził sobie z licznymi atakami rywali, a w drugiej tercji Gabriel Vilardi i Kyle Connor zdobyli dwa gole w odstępie niespełna dwóch minut. Wydawało się, że taka przewaga wystarczy do zwycięstwa. Jednak Jets nie utrzymali prowadzenia w końcówce - gospodarze wycofali bramkarza i wprowadzili szóstego zawodnika, co przyniosło efekt. Roope Hintz doprowadził do wyrównania, a następnie zapewnił Stars triumf w dogrywce (3:2). Dallas oddał aż 60 strzałów przy 41 próbach Winnipeg, a także wygrał więcej wznowień - 40 do 24. Skinner utrzymywał gości w grze, ale gracze z pola zbyt często oddawali inicjatywę. Teraz Jets czeka pojedynek z rywalem, który również potrafi odwracać losy spotkania.
Wyniki meczów: Winnipeg Jets

Wyniki idą w górę, ale defensywa wciąż pozostawia wiele do życzenia.
Po udanym poprzednim sezonie kibice oczekiwali, że Montreal Canadiens wejdą w nowe rozgrywki z większą pewnością siebie. Tymczasem zespół pod wodzą Martina St. Louisa wciąż znajduje się poza strefą play-off, a głównym problemem pozostaje zbyt duża liczba straconych goli. W ciągu dziesięciu spotkań Canadiens pozwolili rywalom zdobyć aż 35 bramek - żaden z pierwszych dwunastu zespołów Konferencji Wschodniej nie wypada pod tym względem gorzej. Z drugiej strony, Montreal punktuje regularnie - w pięciu z ostatnich sześciu meczów zdobywał przynajmniej jedno oczko. Nawet porażka z San Jose Sharks (3:4 po dogrywce) przyniosła im punkt, choć sama gra pozostawiła spory niedosyt. Canadiens prowadzili dwoma trafieniami w trzeciej tercji, ale wypuścili przewagę, między innymi przez kary. Sytuację dodatkowo komplikują kontuzje Demidova, Montembeault, Floriana Dacuna i Suzukiego.
W starciu z Chicago Canadiens potrafili jednak wyciągnąć wnioski z wcześniejszych błędów. Początek należał do Blackhawks, którzy otworzyli wynik już w piątej minucie. Montreal odpowiedział jeszcze przed przerwą - Jake Evans sfinalizował akcję z udziałem Kirby’ego Dacha i Owena Becka. W drugiej tercji Evans zdobył gola grając w osłabieniu, a później asystował przy pierwszym trafieniu w sezonie autorstwa Kaidena Guhle’a. W końcówce Mike Matheson ustalił rezultat, trafiając do pustej bramki na 4:1. Evans zakończył mecz z trzema punktami, a Jacob Fowler obronił 20 strzałów. Szczególnie istotne jest to, że po szybko straconej bramce Canadiens nie pozwolili przeciwnikom pójść za ciosem. Dla zespołu, który niedawno roztrwonił przewagę przeciwko San Jose, takie zwycięstwo ma wyjątkowe znaczenie.
Wyniki meczów: Montreal Canadiens
Prognoza na 1. tercję
Winnipeg od dłuższego czasu ma problemy z wejściem w mecz. Jets nie wygrywają pierwszej tercji w 20 z ostatnich 21 spotkań. Montreal natomiast nie schodzi z lodu pokonany po pierwszych dwudziestu minutach już od dziesięciu meczów z rzędu, z czego dziewięć rozgrywanych było w NHL. Propozycja - Montreal nie przegra pierwszej tercji po kursie 1.38.
Typ na wynik meczu
Mimo przedłużającej się serii porażek, Winnipeg rzadko przegrywają różnicą większą niż jedna bramka. W dziewięciu z ostatnich dziesięciu spotkań Jets utrzymują handicap +1.5. Nawet ostatnie niepowodzenia przeciwko Chicago, St. Louis czy Dallas kończą się minimalną przewagą rywali. Propozycja - Winnipeg z handicapem (+1.5) po kursie 1.38.
*Kursy mają charakter orientacyjny i mogą się różnić w zależności od oferty bukmacherów.