Montreal Canadiens vs Buffalo Sabres Prognoza 13 października 2026
🔊 Ostatnie starcie Montreal z Buffalo zakończyło się zwycięskim trafieniem Alexa Newhooka w dogrywce siódmego meczu play-offów. Od tamtej pory te rywalizujące ekipy nie miały okazji się zmierzyć, ale już wkrótce ponownie spotkają się w Bell Centre. Canadiens przystępują do tego meczu po nietypowej wygranej nad Detroit - spotkanie przez 65 minut pozostawało bezbramkowe. Sabres natomiast mają za sobą widowiskowy, pełen bramek pojedynek z Floridą, choć ich triumf przyćmiła poważna kontuzja kapitana.
Head to Head
📊 W poprzednim sezonie te zespoły mierzyły się aż 11 razy. W sezonie zasadniczym dzielili się zwycięstwami - każda z drużyn wygrała po dwa spotkania, a wszystkie mecze kończyły się różnicą dwóch bramek. Ich rywalizacja nabrała tempa w drugiej rundzie play-offów o Puchar Stanleya, gdy rozegrali pełną, siedmiomeczową serię. Decydujące starcie odbyło się w Buffalo, gdzie Montreal przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę, triumfując 3:2 po dogrywce. Bohaterem Canadiens został Alex Newhook, który zdobył zwycięskiego gola w 72. minucie. Dla Sabres nadchodzący mecz to pierwsza okazja do rewanżu po tamtej bolesnej porażce.
Statystyki bezpośrednich spotkań Montreal - Buffalo

Wzmocnili swoją defensywę, jednak gra w przewadze wciąż pozostawia wiele do życzenia.
Dwa zwycięstwa w pięciu spotkaniach to z pewnością nie taki początek, na jaki liczył Montreal. Szczególnie niepokoi postawa defensywna: pomiędzy tymi dwoma wygranymi podopieczni Martina St. Louisa stracili aż 17 goli w trzech meczach. Ostatni występ przyniósł jednak pewne uspokojenie, bo Canadiens zdołali uporządkować grę w defensywie. Nadal jednak problemem pozostaje ofensywa. Montreal wykorzystuje zaledwie 5,9% swoich przewag liczebnych - tylko jedna drużyna w lidze ma gorszy wynik w tym elemencie. Sytuację kadrową dodatkowo komplikuje brak Olivera Kapanena, Ivana Demidova i Samuela Montembeaulta, a występ Floriana Xhekaja stoi pod znakiem zapytania.
Spotkanie z Detroit miało niecodzienny przebieg. Przez trzy tercje i dogrywkę żadnej z drużyn nie udało się pokonać bramkarza - oba zespoły oddały po 30 strzałów i zgromadziły po osiem minut kar. Po raz kolejny Canadiens nie potrafili wykorzystać gry w przewadze, ale skutecznie obronili wszystkie cztery osłabienia przeciwko Red Wings. Bohaterem wieczoru został Jacob Fowler, który zatrzymał wszystkie 30 uderzeń w regulaminowym czasie gry i dogrywce, a następnie obronił sześć kolejnych prób w serii rzutów karnych. Jedynym strzelcem okazał się Zachary Bolduc, który zapewnił Montrealowi przełamanie i wygraną 1:0 w serii najazdów. Dodatkowym pozytywem był powrót Kaidena Guhle’a po letniej operacji i opuszczeniu obozu przygotowawczego oraz początku sezonu.
Wyniki meczów: Montreal Canadiens

Pięć goli i kapitan poza grą
Buffalo wygrywają trzy z pierwszych sześciu spotkań, choć aż pięć z nich rozgrywają na własnym lodzie. Wyniki są jednak bardzo różne. Sabres otwierają sezon dwoma porażkami z Dallas (0:4) i Utah (1:4), mając spore problemy z kreowaniem akcji ofensywnych. Problemem nie jest jedynie brak okazji strzeleckich - Buffalo wykorzystują zaledwie 7,9% swoich uderzeń, podczas gdy rywale zamieniają na gole aż 18,9% strzałów na bramkę. Po sześciu kolejkach drużyna Lindy’ego Ruffa ma na koncie sześć punktów. Do Montrealu podróżują bez Connora Timminsa, Alexa Lyona i Jasona Zuckera, a teraz do listy nieobecnych dołącza Rasmus Dahlin. Kapitan doznaje urazu górnej części ciała w meczu z Floridą i nie leci z zespołem na wyjazd.
W starciu z Panthers Buffalo muszą aż czterokrotnie wychodzić na prowadzenie. Josh Doan otwiera wynik, Dahlin trafia w przewadze, a Ryan McLeod zdobywa swoją pierwszą bramkę w sezonie. Florida za każdym razem odpowiada, lecz w trzeciej tercji Noah Östlund ponownie daje Sabres prowadzenie, a Tage Thompson ustala rezultat na 5:3. Gospodarze oddają 32 strzały przy 23 uderzeniach rywali i dwukrotnie wykorzystują grę w przewadze. Mimo zwycięstwa nie wszystko układa się po myśli Ruffa - Dahlin opuszcza lód już na początku drugiej tercji, a później Coltena Ellisa w bramce zastępuje Ukko-Pekka Luukkonen. Fiński golkiper pomaga utrzymać przewagę, jednak po meczu trener podkreśla problemy swojego zespołu w osłabieniu. Florida, która przed tym spotkaniem miała kłopoty z grą w przewadze, dwukrotnie karci Buffalo podczas gry w liczebnej przewadze.
Wyniki meczów: Buffalo Sabres
Prognoza na 1. tercję
W każdej z ostatnich siedmiu konfrontacji pomiędzy Montreal a Buffalo kibice oglądali co najmniej dwa gole jeszcze przed pierwszą przerwą. Gdy Canadiens grają u siebie, ten trend utrzymuje się w sześciu z siedmiu poprzednich bezpośrednich starć. To nie jest przypadek wyłącznie tej pary - Montreal regularnie notują ponad 1.5 gola w pierwszej tercji w 15 z ostatnich 17 spotkań, a mecze wyjazdowe Buffalo przynoszą taki wynik w dziewięciu z dziesięciu ostatnich występów. Typ: powyżej 1.5 gola w pierwszej tercji.
Prognoza na liczbę goli
Montreal rzadko zdobywa pięć bramek w jednym spotkaniu. W ośmiu z ostatnich dziewięciu meczów Canadiens nie przekroczyli granicy czterech trafień, a ta seria trwa już siedem kolejnych spotkań przed własną publicznością. Ich ciągłe problemy w przewagach dodatkowo utrudniają sytuację. Nawet w niedawnym zwycięstwie nad Detroit gospodarze nie potrafili znaleźć drogi do siatki w regulaminowym czasie gry ani dogrywce. Rozsądną propozycją wydaje się Montreal poniżej 4,5 gola (indywidualnie).Prognoza wyniku meczu
Zwycięstwa w regulaminowym czasie gry to dla Montreal ostatnio prawdziwa rzadkość. Canadiens nie potrafili wygrać w 60 minutach w ośmiu z ostatnich dziewięciu spotkań, a na własnym lodowisku zanotowali tylko jedno takie zwycięstwo w poprzednich dwunastu meczach. Nawet ostatnia rywalizacja z Detroit zakończyła się dopiero po serii rzutów karnych. Buffalo z kolei pokonali już Floridę i wydają się być w dobrej dyspozycji, by wykorzystać ofensywne kłopoty gospodarzy. Zalecanym wyborem będzie Buffalo podwójna szansa w regulaminie (X2).⭐️ Typ redakcji
Po bezbramkowym remisie Montrealu z Detroit typowanie spotkania z dużą liczbą goli może nie wydawać się oczywistym wyborem. Jednak ten wynik nie przekreśla ostatnich osiągnięć Canadiens - w trzech z czterech poprzednich meczów tej drużyny kibice oglądali co najmniej siedem trafień. Warto też pamiętać, że oba zespoły doskonale się znają po zeszłorocznej, długiej serii play-off.
Buffalo również imponują ofensywą. Po dwóch dotkliwych porażkach Sabres zdobyli aż pięć bramek przeciwko Floridzie - choć pozwolili rywalom aż trzykrotnie doprowadzić do remisu. W trzech z pięciu ostatnich bezpośrednich pojedynków Montrealu z Buffalo drużyny łącznie zdobywały co najmniej osiem goli. Mój wybór to powyżej 5,5 gola łącznie.