Vancouver Canucks vs Calgary Flames Prognoza 4 października 2026
🔊 Kanadyjskie derby na Rogers Arenie odbędzie się po wymagających spotkaniach dla obu ekip. Vancouver stracił aż dziewięć bramek w starciu z Edmonton, choć w trzeciej tercji był bliski powrotu do gry, odrabiając straty przy wyniku 2:8. Calgary natomiast rozpoczęło sezon jeszcze boleśniej - od domowej porażki z Seattle. Teraz jedna z drużyn będzie musiała przerwać tę nieudaną passę w bezpośrednim starciu.
Ostatnie słowo należało do Calgary
📊 W poprzednim sezonie rywale mierzyli się ze sobą trzykrotnie. Pierwsze starcie padło łupem Vancouver (5:1), ale w kolejnych dwóch spotkaniach górą byli już gracze Calgary. Przed startem nowego sezonu zespoły rozegrały jeszcze jeden sparing - ponownie to Flames okazali się lepsi, wygrywając 3:1. Tym samym do kolejnego derbowego pojedynku przystępują z serią trzech zwycięstw nad Canucks.
Statystyki bezpośrednich spotkań Vancouver - Calgary

Powrót rozpoczął się zbyt późno.
Drugi mecz z Edmonton okazał się dla Vancouver prawdziwą katastrofą. Już po pierwszej tercji Canucks przegrywają 0:4, a w połowie kolejnej odsłony tablica wyników pokazuje 2:8. Kevin Lankinen wpuszcza osiem krążków przy zaledwie 20 strzałach i zostaje zmieniony przez Leevi Meriläinena. Co więcej, Oilers zdobywają dwa gole grając w osłabieniu, dzieląc je zaledwie 34 sekundy.
Jednak nawet po tak dotkliwej porażce Vancouver niemal wraca do gry. Tuż przed końcem drugiej tercji Arshdeep Bains trafia na 0,1 sekundy przed syreną, a w trzeciej gospodarze notują serię trzech trafień. Marco Rossi wpisuje się na listę strzelców dwukrotnie, a Elias Pettersson dokłada jeszcze jedno trafienie w przewadze - przewaga Edmonton topnieje do (8:6). Leon Draisaitl przerywa pogoń Canucks, ale ostatnie słowo należy do gospodarzy: Jamie Oleksiak ustala wynik na (7:9).
Wyniki meczów: Vancouver Canucks

Dwa szybkie gole odmieniły przebieg spotkania
Calgary również nie najlepiej rozpoczęło mistrzostwa na własnym lodzie. Początek spotkania z Seattle wyglądał obiecująco: Flames dłużej utrzymywali się w tercji rywala i wywierali presję, ale potem stracili dwa gole w odstępie zaledwie 32 sekund. Jeszcze przed pierwszą przerwą przewaga Kraken wzrosła do trzech bramek, a jedyne trafienie dla Calgary padło dopiero w trzeciej tercji - autorem gola był Ryan Strome.
Jeśli chodzi o strzały, przewaga Seattle nie była aż tak wyraźna - 32:25. Jeszcze bliżej było w grze „pięciu na pięciu”: 26:25 w sytuacjach bramkowych i 13:11 w groźnych okazjach, również na korzyść Kraken. Jednak wynik na tablicy tego nie odzwierciedlił. Flames nie wykorzystali swojej jedynej przewagi liczebnej, podczas gdy rywale zamienili jedną z pięciu takich szans na gola. W efekcie pierwszy oficjalny mecz Flames zakończył się wysoką porażką (1:6).
Wyniki meczów: Calgary Flames
Prognoza na 1. tercję
W pięciu ostatnich spotkaniach Vancouver już w pierwszej tercji padały co najmniej dwie bramki. Ta seria utrzymuje się także na początku nowego sezonu, dlatego tutaj warto rozważyć powyżej 1.5 gola w pierwszej tercji.
Prognoza na liczbę goli
W sześciu ostatnich spotkaniach Vancouver padło co najmniej sześć bramek. Po 16 trafieniach w drugim meczu sezonu ten trend tylko się umocnił - nasza propozycja na starcie z Calgary to: powyżej 5,5 goli.
Prognoza na wynik
Vancouver przegrał w regulaminowym czasie siedem z ostatnich ośmiu domowych spotkań NHL. W tej sytuacji warto rozważyć zwycięstwo Calgary w regulaminowym czasie gry.
⭐️ Prognoza redakcji
Ostatni mecz Vancouver doskonale pokazuje, jak dynamicznie potrafi zmieniać się wynik w spotkaniach tej drużyny. Tylko w drugiej tercji rywalizacji z Edmonton padło aż siedem bramek: Oilers powiększyli przewagę do sześciu goli, ale Canucks jeszcze przed przerwą rozpoczęli pogoń. W trzeciej tercji ofensywa trwała dalej, a ostatecznie obie ekipy zdobyły razem aż 16 bramek.
Patrząc na zakłady dotyczące drugiej tercji, warto zwrócić uwagę na dłuższe serie obu zespołów. Powyżej 1,5 gola w tej części meczu padło w dziewięciu ostatnich domowych spotkaniach Vancouver z rzędu, a Calgary notowało taki wynik w sześciu z siedmiu poprzednich wyjazdów. W tej sytuacji warto postawić na kontynuację tych trendów. Mój wybór - powyżej 1,5 gola w drugiej tercji.