San Francisco Giants vs New York Mets Prognoza 5 kwietnia 2026
📡 Seria w San Francisco zmieniła się diametralnie. Po zwycięstwie gospodarzy (7:2), Mets odpowiedzieli dwoma kolejnymi pogromami - (10:3) i (9:0), co sprawia, że to właśnie Nowy Jork przystępuje do niedzielnego meczu jako zespół, który całkowicie przejął kontrolę nad rywalizacją. Na górkę wyjdą Logan Webb i Kodai Senga, co sugeruje bardziej stonowany scenariusz po dwóch bardzo głośnych meczach.
Head to Head
📊 W ostatnich dziesięciu bezpośrednich starciach Mets mają wyraźną przewagę - 7 zwycięstw przy 3 porażkach. Jeszcze ważniejszy jest inny trend: ta para często kończy się wysokim wynikiem, ponieważ w sześciu przypadkach na dziesięć padał over, a jeszcze jedno spotkanie zakończyło się push. Obecna seria w pełni potwierdza tę tendencję.
Statystyki bezpośrednich spotkań Giants - Mets

San Francisco Giants Przegląd drużyny
Sytuacja dla Giants staje się niepokojąca ze względu na jakość ostatnich dwóch meczów. W piątek drużyna przegrała 3:10, a w sobotę nie zdobyli nawet jednego runa, ulegając 0:9. Reuters zauważył, że gospodarze ponownie zawiedli zarówno w obronie, jak i w późnych inningach, a startowy miotacz w ostatnim meczu nie otrzymał prawie żadnego wsparcia. Co ważne, San Francisco ma na razie tylko jedno zwycięstwo w sześciu meczach domowych, co sprawia, że nawet status serii u siebie przestaje być realnym atutem.
Wyniki meczów: San Francisco Giants

New York Mets Przegląd drużyny
Mets, przeciwnie, po nieudanym początku serii nagle ożywają. W piątek drużyna zdobywa 10 runów, a w sobotę dobijają rywali kolejnymi dziewięcioma, nie tracąc przy tym ani jednego. Reuters szczególnie podkreśla występ Claya Holmesa, który zalicza siedem bezbłędnych inningów, a w ataku ponownie pojawiają się różni bohaterowie - od Tyrone’a Taylora po Marka Vientosa. Tak, kwestia Juana Soto po urazie łydki wciąż pozostaje otwarta, ale teraz Nowy Jork nie wygląda już na zespół zależny tylko od jednej gwiazdy.
Wyniki meczów: New York Mets
⚾️ Startowi miotacze
San Francisco wystawiają Logana Webba. Oficjalna lista MLB podaje, że przed meczem ma bilans 1-1, 7.36 ERA i 12 K. Jego statystyki są trudne na tym poziomie, ale właśnie dlatego niedzielny mecz jest szczególnie ważny: gospodarze potrzebują Logana Webba, który potrafi uspokoić grę od pierwszych inningów i nie pozwolić Metsom złapać tempa już w połowie spotkania.
New York wystawiają Kodai Sengę. Według oficjalnej listy MLB ma bilans 0-1, 3.00 ERA i 9 K. Biorąc pod uwagę, jak Mets wchodzą w grę, Kodai Senga nie musi dominować za wszelką cenę - wystarczy, że zapewni drużynie solidny start i utrzyma gospodarzy w granicach jednego-dwóch runów. Dla drużyny gości to bardzo komfortowa pozycja.
Przewidywania redakcji
Naszym zdaniem, to już nie jest mecz, w którym automatycznie należy szukać przewagi gospodarzy tylko dlatego, że seria dotarła do trzeciego lub czwartego spotkania. Mets wyglądają teraz po prostu bardziej żywiołowo: ich ofensywa się przebudziła, seria w końcu zaczęła się przez pewne inningi, a przeciwnik z kolei znalazł się pod znaczną presją po dwóch ciężkich porażkach z rzędu. Tymczasem początkowy pojedynek raczej prowadzi do spokojniejszego wyniku niż wcześniejsze (10:3) i (9:0). Dlatego oczekujemy nie kolejnego pogromu, a bardziej wyrównanej gry, gdzie cena jednego udanego fragmentu będzie wyższa. Jednak nawet w takim scenariuszu niewielka przewaga pozostaje po stronie gości: Nowy Jork zbyt pewnie przejął serię, by teraz nagle oddać inicjatywę. Dobry wybór - zwycięstwo Mets.