Sunderland vs Burnley Typy 2 lutego 2026
🔊 Ostatni mecz 24. kolejki angielskiej Premier League odbędzie się na „Stadium of Light” w Sunderlandzie, gdzie zmierzą się ze sobą beniaminki z Championship. Gospodarze stali się sensacją i zajmują miejsce w środku tabeli, podczas gdy Burnley, zgodnie z przewidywaniami na początku sezonu, walczy o utrzymanie. Bukmacherzy nie mieli wątpliwości przy wyborze faworyta, przyznając ten status gospodarzom. Przyjrzyjmy się więc szansom obu drużyn na zwycięstwo.
Head to Head
📊 W zeszłym sezonie, gdy rywale grali w Championship, rozegrali dwa niezwykle ubogie w bramki mecze. U siebie Sunderland zwyciężyli 1:0 i powinni byli zdobyć trzy punkty na wyjeździe, ale Wilson Isidore nie wykorzystał dwóch rzutów karnych, co doprowadziło do bezbramkowego remisu. W 2. kolejce obecnego sezonu Premier League to Burnley triumfowali (2:0), po raz pierwszy od 2022 roku pokonując "Czarne Koty".
Statystyki bezpośrednich spotkań Sunderland - Burnley

Sunderland Przegląd drużyny
Sunderland przestali być postrzegani jako kandydaci do wysokich miejsc. Po bardzo mocnym początku sezonu drużyna zaczęła tracić tempo i w ostatnich siedmiu kolejkach odnieśli tylko jedno zwycięstwo, przy dwóch porażkach. Co więcej, te niepowodzenia były bolesne: "Czarne Koty" straciły trzy bramki od Brentford (0:3) i West Hamu (1:3).
Jednak obie porażki podopieczni Régisa Le Bris ponieśli na wyjeździe, podczas gdy ich seria bez porażki na własnym stadionie trwa od początku sezonu i liczy już 13 meczów. W wynikach domowych Sunderland plasuje się w top 6, mając imponującą różnicę bramek (18:9). Na "Stadium of Light" ciężko jest wszystkim - zarówno outsiderom i średniakom, jak i gigantom Premier League.
Wyniki meczów: Sunderland

Burnley Przegląd drużyny
Co można powiedzieć o Burnley? Można powiedzieć wiele dobrego, ponieważ zespół zebrał siły i z meczu na mecz zdobywa punkty, mimo bardzo trudnego terminarza. Jasne jest, że w spotkaniach z Manchester United (2:2), Liverpoolem (1:1) i Tottenhamem (2:2) nie obyło się bez odrobiny szczęścia, ale bez niego outsiderzy nie mają szans.
Jednak są też smutne aspekty. Burnley nie wygrali żadnego meczu w Premier League od października, a ich strata do bezpiecznego 17. miejsca wynosi aż 10 punktów. Trudno sobie wyobrazić, że drużyna Scotta Parkera zdoła włączyć się w walkę o utrzymanie w elicie. Remisy nie wystarczą - trzeba zacząć wygrywać.
Wyniki meczów: Burnley
Najnowsze wiadomości
Sunderland
🎙 „Oni okazali się lepsi od nas, grając jakościowo od samego początku. Nie byliśmy na wysokości zadania. I bramki w pierwszej połowie były zasłużone. Na naszą obronę można powiedzieć, że pokazaliśmy coś w drugiej połowie meczu, strzeliliśmy gola, mogliśmy strzelić jeszcze, ale ogólnie przeciwnik po prostu był lepszy”, - szczerze powiedział Régis Le Bris po porażce z West Hamem.
📝 Sunderland aktywnie działa na rynku transferowym, wysyłając zawodników na wypożyczenia, ale sam nie dokonuje głośnych transferów. Ostatnio „Czarne Koty” sfinalizowały skromny transfer Melkera Ellborga z Malmö. Przejście 22-letniego bramkarza kosztowało klub około 3 milionów funtów. To zakup na przyszłość. „Klub rozgrywa świetny sezon i jestem niesamowicie szczęśliwy, że mogę być częścią tej drogi. Znam historię Sunderlandu i dla mnie bardzo wiele znaczy być częścią czegoś z tak bogatymi tradycjami. Nie mogę się doczekać spotkania ze wszystkimi na Stadium of Light w poniedziałek i mam nadzieję, że wkrótce zagram przed kibicami”, - powiedział szwedzki nowicjusz.
❌ W szpitalu Sunderlandu znajdują się dwaj ważni zawodnicy: Bertrand Traoré (kolano) i Granit Xhaka (kostka). Szczególnie bolesna jest nieobecność kapitana, który trzymał środek pola. Ponadto jest to najlepszy asystent „Czarnych Kotów” w sezonie.
Burnley
🎙 Scott Parker po meczu z Tottenhamem: „Zrobiliśmy wystarczająco dużo, aby wygrać. Jestem nieco rozczarowany, zawsze tak jest, gdy tracisz bramkę w ostatnich sekundach. Ale ogólnie jestem zadowolony z występu zespołu. Pokazaliśmy prawdziwego ducha drużyny”.
📝 Burnley nie zamierza szaleć podczas zimowego okna transferowego. Na razie jedynym wzmocnieniem jest James Ward-Prowse, który dołączył do „The Clarets” na zasadzie wypożyczenia. Pomocnik zbyt długo przesiadywał na ławce w West Hamie, a brakuje mu tylko jednego gola, by wyrównać rekord Davida Beckhama (18) w liczbie bramek zdobytych z rzutów wolnych w Premier League. „Jest ogromnym zagrożeniem: rzuty wolne, dośrodkowania z boku, rzuty rożne - widzieliśmy to przez lata. Jego umiejętności, praca z piłką przy dużej prędkości, a zdolność do zdobywania bramek ze stałych fragmentów gry jest na światowym poziomie. Mam nadzieję, że uda mu się pobić ten rekord razem z nami”, powiedział Scott Parker.
❌ Zian Flemming i Joe Worrall wrócili do zdrowia po kontuzjach i będą gotowi na mecz przeciwko Sunderlandowi. W związku z tym w szpitalu gości pozostaje pięciu zawodników: Zeki Amdouni, Josh Cullen, Mike Tresor, Connor Roberts i Jordan Beyer.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Paul Tierney pokazuje średnio 4,1 ostrzeżenia w ostatnich 10 meczach Premier League, i naszym zdaniem nie uda mu się oszczędzić kartek w nadchodzącym spotkaniu. Sunderland otrzymuje średnio 2,27 żółte kartki na mecz u siebie, a Burnley - 1,91 na wyjeździe. Co więcej, powyżej 2,5 żółtych kartek zanotowano już w 5 kolejnych meczach z udziałem "Czarnych Kotów". To właśnie proponujemy obstawić.
⚽️ Prognoza na gole
Burnley strzela na wyjeździe w 9 z 10 ostatnich meczów Premier League, skutecznie wykorzystując swoje nieliczne okazje. Trend sugeruje gola dla "Bordowych", jednak biorąc pod uwagę, że ich bezpośrednie starcia z Sunderlandem regularnie kończą się bez wymiany goli, jesteśmy skłonni sądzić, że strzelecka passa zespołu Scotta Parkera zostanie przerwana. Dobrym wyborem zakładu wydaje się być obie drużyny strzelą (nie).
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Zespoły znajdują się w trójce najgorszych w Premier League pod względem średniej liczby rzutów rożnych (mniej niż 4 na mecz każda). Dlatego poniżej 9,5 rzutów rożnych powinno przejść bez większych problemów. Tak było już w 5 kolejnych bezpośrednich spotkaniach Sunderlandu i Burnley, a także w 7 z 8 ostatnich domowych meczów "Czarnych Kotów" w Premier League.
Prognoza redakcji
Sunderlandowi brakuje stabilności, aby walczyć o coś więcej niż miejsce w środku tabeli, szczególnie jeśli chodzi o wyjazdowe niepowodzenia. Jednak na własnym boisku drużyna Régisa Le Bri prezentuje się dobrze. Z kolei zawodnikom Scotta Parkera często sprzyja szczęście w zdobywaniu punktów, co nie może trwać wiecznie. Uważamy, że gospodarze, nawet bez Granita Xhaki, mają wszelkie szanse, aby pokonać Burnley, rewanżując się za porażkę z pierwszej rundy. Spodziewamy się wyniku lustrzanego (2:0) i stawiamy na zwycięstwo Sunderlandu.
