Lecce vs Torino Typy
📢 Czego można oczekiwać od starcia pomiędzy Lecce a Torino, które odbędzie się na „Via del Mare” w ramach 13. kolejki Serie A? Obie drużyny znajdują się w dolnej połowie tabeli, a dzieli je zaledwie cztery punkty. Gospodarze desperacko starają się oddalić od strefy spadkowej, podczas gdy goście chcą utrzymać bezpieczny dystans. Oba zespoły są niestabilne, czasami zawodzą i obydwa potrzebują punktów, więc mecz zapowiada się emocjonująco.
Head to Head
📊 Historia bezpośrednich starć Lecce i Torino obejmuje 11 meczów w ostatnich latach. Niewielką przewagę mają "Byki" - 6 zwycięstw wobec 4 wygranych Lecce, a jeden mecz zakończył się remisem. W poprzednim sezonie oba spotkania były bardzo defensywne: w pierwszej rundzie w Turynie drużyny zagrały 0:0, natomiast w drugiej Lecce u siebie odniosło minimalne zwycięstwo 1:0.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Lecce Przegląd drużyny
🔴 Lecce przystępuje do nadchodzącego starcia w przygnębiającym nastroju. "Salentini" zdobywają zaledwie cztery punkty w ostatnich pięciu kolejkach i spadają na 17. miejsce, mając tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Jedynym zwycięstwem w tym okresie była wygrana nad Fiorentiną (1:0), która również utknęła w dolnej części tabeli.
🟡 W poprzedniej kolejce Lecce bez walki ulegają na wyjeździe Lazio (0:2). Sam fakt porażki nie był zaskoczeniem, ale niepokoi sposób, w jaki drużyna zaprezentowała się na boisku: wyglądała bezradnie przeciwko rywalowi, który zmaga się z poważnymi problemami kadrowymi i od dawna nie prezentował tak pewnej gry. W ciągu 90 minut Lecce oddaje zaledwie pięć strzałów w kierunku bramki przeciwnika, a jeśli jakość gry się nie poprawi, "Salentini" ryzykują, że wkrótce na stałe osiedlą się w strefie spadkowej.
Wyniki meczów: Lecce

Torino Przegląd drużyny
🔴 Torino w ogólnym rozrachunku rozgrywa sezon stabilnie: drużyna regularnie zdobywa punkty i utrzymuje się na przyzwoitym poziomie, choć czasami "Byki" zawodzą w poszczególnych meczach. W sierpniu zostali rozgromieni przez Inter (0:5), we wrześniu ulegli Atalancie (0:3), a w poprzedniej kolejce niespodziewanie przegrali u siebie z Como (1:5). Pierwsza połowa była jednak wyrównana i zakończyła się wynikiem 1:1, więc trudno było przewidzieć, że po przerwie Torino dosłownie się rozsypie. Mimo to, ten wynik raczej nie powinien wybić drużyny z rytmu: przed nim "Byki" miały serię sześciu meczów bez porażki i prezentowali się dość pewnie.
⚪ Jeśli chodzi o sytuację w tabeli, to nie ma większych zmian: Torino nadal utrzymuje się w środku stawki - daleko od strefy spadkowej, ale również bez realnych szans na walkę o top 6. Po 12 kolejkach drużyna zajmuje 12. miejsce z 14 punktami. Nawet przy różnicy bramek -11 wygląda to całkiem przyzwoicie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że zarówno Fiorentina, jak i Genoa, które znajdują się w strefie spadkowej, mają nieco lepsze statystyki bramkowe.
Wyniki meczów: Torino
Najnowsze wiadomości
Lecce
📣 Trener główny Lecce, Eusebio Di Francesco, po porażce z Lazio (0:2) uznał zasadność końcowego wyniku: „Myślę, że brakowało nam wielu elementów, nawet tym, którzy rozpoczęli mecz od pierwszych minut. Dobrze weszliśmy w grę i zdobyliśmy bramkę, która, moim zdaniem, nie powinna była zostać anulowana. Potem Lazio z pewnością zasłużyło na zwycięstwo, zwłaszcza za dominację w pierwszej połowie”. Szkoleniowiec dodał, że zespół wyglądał mniej świeżo niż zwykle: „Byliśmy mniej wyraziści niż zazwyczaj. Lazio zagrało lepiej od nas. Teraz musimy zaleczyć rany i z nowymi siłami przygotować się do kolejnego meczu”.
🚫 Lecce wciąż boryka się z kilkoma problemami kadrowymi. Filip Marchwiński kontynuuje długą rekonwalescencję po urazie więzadeł krzyżowych, a termin jego powrotu nie jest określony. Gabi Żan jest wykluczony na dłuższy czas - oczekuje się, że wróci pod koniec grudnia. Balthazar Pierre leczy kontuzję pleców i prawdopodobnie będzie dostępny na początku grudnia.
Torino
📣 Trener główny Torino, Marco Baroni, po dotkliwej porażce z Como (1:5) przeprosił kibiców za bezwolną grę w drugiej połowie: „Musimy przeprosić naszych fanów: można przegrać, ale nie można się tak poddać po przerwie. Drużyna po prostu przestała grać - i to jest niedopuszczalne”. Baroni również wziął odpowiedzialność na siebie: „Biorę odpowiedzialność na siebie: straciliśmy ten moment, kiedy graliśmy dobrze. Zaledwie dwa faule po przerwie to znak, że byliśmy zbyt miękcy i rozproszeni”.
🚫 Torino ma więcej problemów kadrowych niż Lecce. Perr Schuurs i Zanos Savva kontynuują długą rehabilitację po urazach więzadeł krzyżowych. Ivan Ilić wypadł z gry z powodu kontuzji kolana, a czas jego powrotu nie jest określony. Giovanni Simeone powinien wrócić do gry na początku grudnia po urazie mięśniowym. Udział Ardiana Ismajliego (uraz mięśniowy) również stoi pod znakiem zapytania.
⚽️ Prognoza na gole
Lecce i Torino należą do najmniej skutecznych drużyn w Serie A. "Byki" zdobyły zaledwie 11 bramek w 12 meczach, a na wyjeździe strzelili tylko pięć razy. "Salentini" trafili do siatki rywali jedynie 8 razy - mniej goli ma na koncie tylko Verona. Dlatego, mimo że Torino traci najwięcej bramek w lidze (21 goli), nadchodzące spotkanie raczej nie przyniesie wielu goli. Tym bardziej że mniej niż 2.5 gola padło w ostatnich sześciu bezpośrednich starciach tych drużyn w Serie A.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Pomimo jednej z najsłabszych linii ataku w Serie A, Lecce często dochodzi do narożnika boiska. "Salentini" wykonują średnio 5.0 rzutów rożnych na mecz, co jest siódmym wynikiem w lidze. Biorąc pod uwagę, że drużyna zagra przy wsparciu własnych kibiców, a Torino rzadko dominuje na wyjazdach, zakład na Lecce powyżej 3.5 rzutów rożnych powinien być trafiony bez większych problemów.
Przewidywania redakcji
Według bukmacherów, nadchodzące starcie nie ma wyraźnego faworyta. Jednak nasza redakcja widzi to inaczej. Po pierwsze, Lecce w ostatnich tygodniach prezentuje się bardzo słabo: drużyna nie tylko nie zdobywa punktów, ale prawie przestała tworzyć sytuacje - zaledwie 1 strzelony gol w ostatnich czterech kolejkach. Po drugie, na własnym boisku "Salentini" radzą sobie znacznie gorzej niż na wyjazdach: czy to presja trybun, czy problemy psychiczne - nie wiadomo, ale statystyki mówią same za siebie (3 punkty u siebie wobec 7 na wyjeździe). Torino natomiast będzie maksymalnie zmotywowane po bolesnej porażce z Como (1:5). Nie można zapominać, że przed tym "Byki" miały długą serię bez porażek i prezentowali się całkiem nieźle. Dlatego nasz wybór to wygrana Torino z handicapem (0). Oczekujemy wyniku 0:1 na tablicy wyników.