Tottenham vs Fulham Typy 29 listopada 2025
🔊 Czy Tottenham wyjdzie z serii porażek? "Koguty" mają mecz za meczem derby Londynu. Poprzednie zakończyło się dla nich wyjątkowo niekorzystnie, o czym porozmawiamy poniżej. Jednak w 13. kolejce przeciwnik jest nieco łatwiejszy, a drużyna Thomasa Franka zagra na własnym stadionie, "Tottenham Hotspur Stadium". Bukmacherzy widzą gospodarzy jako faworytów, choć kursy sugerują, że Fulham może sprawić niespodziankę. Przyjrzyjmy się szczegółom nadchodzącego starcia i wybierzmy kilka interesujących opcji na zakłady.
Head to Head
📊 Tottenham przewyższa Fulham pod względem statusu i ambicji, lecz ich wyniki w bezpośrednich starciach tego nie odzwierciedlają. "Koguty" mają na koncie tylko jedno zwycięstwo w ostatnich pięciu meczach. Warto również zauważyć, że w 4 z 5 poprzednich spotkań w Premier League drużyny nie wymieniały się golami.
Statystyki bezpośrednich spotkań Tottenham - Fulham

Tottenham Hotspur Przegląd drużyny
Tottenham w ostatnim miesiącu odnieśli tylko jedno zwycięstwo - nad Kopenhagą w Lidze Mistrzów (4:0). Można powiedzieć, że terminarz w tym okresie nie oszczędzał "Kogutów", jednak nie będziemy tym usprawiedliwiać wyników i niskiej jakości gry zespołu Thomasa Franka. Trener rzeczywiście ma wiele do wyjaśnienia. Problem jednak nie leży tylko w nim, ponieważ według The Athletic, londyńczycy są liderami Premier League pod względem liczby błędów prowadzących do strzałów przeciwnika (15). To w pełni uzasadnia krytykę skierowaną do piłkarzy.
W ostatniej kolejce Premier League "Lilywhites" zostali zmiażdżeni przez Arsenal (1:4), oddając zaledwie trzy strzały z wynikiem 0.05 xG. Na wyjeździe do PSG poszło im lepiej, ale tylko pod względem gry ofensywnej. "Koguty" dwukrotnie znalazły się w dogodnej sytuacji, prowadząc w meczu, ale nie udało im się osiągnąć pożądanego wyniku, nawet grając defensywnie. Z pozytywów można wymienić jedynie dobrą formę napastników. Randal Kolo-Muani zdobył 2+1, a Richarlison trafił do siatki w trzecim meczu z rzędu.
Wyniki meczów: Tottenham Hotspur

Fulham Przegląd drużyny
Nieudana seria Fulham, która rozpoczęła się pod koniec października, zepchnęła drużynę w okolice strefy spadkowej. Tam "The Cottagers" zdecydowanie nie powinni się znaleźć, co doskonale rozumieją, dlatego z całych sił starają się poprawić swoją pozycję w tabeli. Zaczyna im się to udawać, ale na razie podopieczni Marco Silvy zajmują jedynie 15. miejsce - zaledwie trzy punkty od dna tabeli.
Problemem jest brak stabilności. Jeśli w przedostatniej kolejce na wyjeździe przeciwko Evertonowi londyńczycy wyglądali przeciętnie i zasłużenie przegrali 0:2, to w ostatnim meczu byli wyraźnie lepsi od Sunderlandu na własnym stadionie. Zwycięstwo zapewnił gol Raúla Jiméneza, który okazał się jedynym w spotkaniu, ale wskaźnik xG (2.62) sugeruje, że Fulham powinno było wygrać bardziej przekonująco. "The Cottagers" oddali sześć razy więcej strzałów na bramkę niż rywale!
Wyniki meczów: Fulham
Najnowsze wiadomości
Tottenham Hotspur
🎙 Thomas Frank na ostatniej konferencji prasowej: "Mam nadzieję, że będziemy częściej przy piłce i musimy znaleźć sposób, aby przełamać obronę Fulham. Szczerze mówiąc, uważam, że Fulham nie mają tylu punktów, ile by chcieli. Oglądałem wiele ich meczów - grali dobrze, ale brakowało im szczęścia w niektórych spotkaniach. To będzie inne wyzwanie, ale jestem zadowolony z odpowiedzi i gry, którą pokazali zawodnicy przeciwko PSG: byliśmy agresywni w wysokim pressingu, szliśmy do przodu. Każda moja decyzja ma na celu zrobić wszystko, co możliwe, aby wygrać w następnym meczu. Doskonale rozumiem, że musimy wygrać w sobotę i w kolejnych dniach."
❌ Szpital Tottenhamu nadal pozostaje jednym z najbardziej obszernych w lidze. Dominic Solanke, Yves Bissouma, James Maddison, Dejan Kulusevski, Ben Davies i Radu Dragusin są tradycyjnie niedostępni z powodu kontuzji. Ale jest jeszcze jedna kluczowa strata - z powodu nadmiaru żółtych kartek mecz z Fulham opuści kapitan drużyny Cristian Romero.
Fulham
🎙 Obrońca Fulham Ryan Sessegnon w niedawnym wywiadzie: “Atmosfera jest dobra, na treningach czuć, że po zwycięstwie nad Sunderlandem wszyscy są nieco podekscytowani. Musimy tylko być trochę bardziej konsekwentni i, mam nadzieję, będziemy mogli kontynuować w tym samym duchu w meczu z Tottenhamem. Musimy wierzyć, że możemy wyjść na boisko, strzelić gola i utrzymać przewagę. Czujemy pewność siebie po tym, jak nie straciliśmy bramki przeciwko Sunderlandowi. Oczywiście ważne jest, aby komunikować się i analizować nasz poprzedni mecz, wyciągnąć z niego najlepsze elementy i starać się je wykorzystać w kolejnym spotkaniu. Teraz mecze będą odbywać się jeden za drugim i musimy zdobyć jak najwięcej punktów, więc z niecierpliwością na to czekamy”.
❌ W szpitalu gości dwóch zawodników, podobnie jak przed poprzednią kolejką. Antonee Robinson jest na końcowym etapie rehabilitacji po kontuzji kolana, a Rodrigo Muniz ponownie zmaga się z urazem ścięgna podkolanowego.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Mecz poprowadzi Stuart Attwell - najbardziej surowy arbiter obecnego sezonu Premier League, który średnio pokazuje pięć żółtych kartek na mecz. Anglik nie pokazuje mniej niż trzy "żółtka" już od 18 spotkań z rzędu! Fulham zdobywa średnio dwa ostrzeżenia na mecz, a Tottenham - 2,42. Dlatego uważamy za rozsądne postawić na powyżej 3,5 żółtych kartek.
⚽️ Prognoza na gole
Nie można powiedzieć, że własny stadion to prawdziwa twierdza dla Tottenhamu. "Koguty" regularnie tracą punkty i przepuszczają gole w 11 z ostatnich 12 meczów Premier League. Biorąc pod uwagę, jak trudno im się gra z "The Cottagers", w nadchodzącym spotkaniu Guglielmo Vicario raczej nie zachowa czystego konta. Fulham strzeli gola - to dobry wybór do zakładu.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Jak powiedział Thomas Frank, "Koguty" liczą na utrzymywanie się przy piłce w nadchodzącym meczu. I sądzimy, że tak będzie. Zespół znajduje się w czołówce Premier League pod względem średniej liczby rzutów rożnych (5,67) i wykonuje co najmniej pięć dośrodkowań od narożnika w 6 z ostatnich 7 spotkań z Fulhamem. Z tego wynika zakład na powyżej 4,5 rzutów rożnych od Tottenhamu.
Prognoza redakcji
Jak już wspomniano - Thomas Frank chce kontrolować piłkę. Ale po co, skoro jego drużyna nie radzi sobie w ataku pozycyjnym? Już nie raz widzieliśmy, jak "Koguty" nie były w stanie zagrozić przeciwnikowi, mimo dużej przewagi terytorialnej. Przypuszczamy, że taki scenariusz może się powtórzyć. Do Londynu przyjadą "The Cottagers", którzy w porównaniu do Tottenhamu niemal nie mają problemów kadrowych. Ponadto zespół Marco Silvy wie, jak sprawiać kłopoty sąsiadom, co wielokrotnie pokazywał w bezpośrednich starciach w ostatnich latach. Dlatego nasza redakcja stawia na outsidera - Fulham nie przegra. Nie zdziwimy się, jeśli goście nawet wygrają, na przykład wynikiem 2:1.
