Crystal Palace vs Tottenham Typy 28 grudnia 2025
🔊 Czy londyńskie derby będą ozdobą 18. kolejki Premier League? Crystal Palace i Tottenham zmierzą się w ostatnim meczu tej rundy. Spotkanie odbędzie się 27 grudnia na stadionie "Selhurst Park". Bukmacherzy faworyzują gospodarzy: "Szklani" zajmują wyższe miejsce w tabeli i dwukrotnie pokonali "Koguty" w zeszłym sezonie. Więcej o starciach drużyn i innych ważnych aspektach nadchodzącego meczu omówimy poniżej.
Head to Head
📊 W ubiegłym przełomowym sezonie Crystal Palace rzeczywiście okazali się silniejsi od Tottenhamu w obu meczach (1:0; 2:0). Tym samym "Orły" przerwali serię czterech porażek z "Kogutami". Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden interesujący fakt: od 2021 roku w bezpośrednich starciach tych drużyn, rozgrywanych na "Selhurst Park", zazwyczaj strzela tylko jedna drużyna - tak było w 3 z 4 ostatnich spotkań.
Statystyki bezpośrednich spotkań Crystal Palace - Tottenham

Crystal Palace Przegląd drużyny
„Orły” świetnie rozpoczęli grudzień, odnosząc trzy zwycięstwa z rzędu, ale potem zaczęli mieć problemy w napiętym harmonogramie. W Premier League przegrali już dwa razy z rzędu, i to wysoko - z Manchesterem City (0:3) i Leedsem (1:4). W tych meczach podopieczni Olivera Glasnera wypracowali łącznie 3.16 gola według xG, ale skuteczność nie była ich mocną stroną.
Na dodatek w tym tygodniu odpadli z Pucharu Ligi - w półfinale „szklarze” ulegli Arsenalowi. Dzięki Walterowi Benitezowi udało im się w cudowny sposób stracić tylko jedną bramkę w regulaminowym czasie gry, a Mark Guehi swoim golem w 95. minucie doprowadził do serii rzutów karnych. Jednak w tej serii bramkarz „orłów” nie miał już szczęścia, nie obronił żadnego z ośmiu rzutów karnych, a Maxence Lacroix nie wykorzystał swojej szansy (7:8).
Wyniki meczów: Crystal Palace

Tottenham Hotspur Przegląd drużyny
Tottenham kontynuuje spadek w tabeli i zajmuje już 14. miejsce. Drużyna Thomasa Franka przegrała dwa mecze z rzędu, choć każde z tych spotkań pozostawiło inne wrażenie. W przedostatniej kolejce "Koguty" nie miały szans przeciwko Nottingham (0:3), nie będąc w stanie niczego przeciwstawić "Leśnikom".
Z kolei w ostatnim meczu londyńczycy dzielnie walczyli z Liverpoolem. Przegrali 1:2, ale grając w osłabieniu od 33. minuty, przewyższali "Czerwonych" zarówno pod względem liczby strzałów (15-8), jak i liczby groźnych sytuacji (1.01-1.79 według xG). Kończyli mecz nawet w dziewiątkę, ale do końca walczyli o punkty. To jednak nie uchroniło ich przed niechlubnym rekordem - Tottenham po raz pierwszy w historii swoich występów w Premier League przegrał 11 domowych meczów w ciągu kalendarzowego roku. Paradoksalnie, na wyjeździe drużyna prezentuje się lepiej niż na własnym stadionie.
Wyniki meczów: Tottenham Hotspur
Najnowsze wiadomości
Crystal Palace
🎙 „W serii rzutów karnych wszystko zazwyczaj rozstrzyga jeden strzał. Nie mam kogo winić, wszyscy zagrali najlepiej, jak mogli. Pierwsza połowa była nieudana, druga znacznie lepsza” - stwierdził Oliver Glasner po meczu z Arsenalem.
❓ Fabrizio Romano informuje, że Oliver Glasner nie zamierza przedłużać kontraktu z Crystal Palace, który wygasa w 2026 roku. Insider twierdzi, że sprawa nie dotyczy pieniędzy, lecz celów i idei klubu, które nie pokrywają się z ambicjami austriackiego specjalisty.
❌ Lista strat „Orłów” w porównaniu do poprzedniej kolejki praktycznie się nie zmieniła: Chadi Riad, Daniel Muñoz, Cheick Doucouré, Daichi Kamada, Caleb Kporar są w szpitalu. Świeże uszkodzenie odniósł Chris Richards, któremu zakładano szwy na nogę po meczu z Arsenalem. Nie wiadomo, czy obrońca będzie gotowy do gry. Natomiast Ismaïla Sarr na pewno nie wyjdzie na boisko, ponieważ reprezentuje barwy Senegalu na Pucharze Narodów Afryki.
Tottenham Hotspur
🎙 Thomas Frank wyraził swoje niezadowolenie z decyzji sędziowskich w meczu z Liverpoolem: „Jestem dumny z zespołu. Zawodnicy dali z siebie wszystko, pokazali charakter i świetnie zareagowali na trudności. Nie sądzę, że Simons powinien był zostać usunięty. Moim zdaniem to była żółta kartka. Pozostaliśmy w grze, dobrze się broniliśmy, szliśmy do przodu, ale potem straciliśmy bramkę. Drugi gol Liverpoolu to duży błąd, nie powinien być uznany.”
📝 Według informacji Fabrizio Romano, Tottenham interesuje się napastnikiem RB Leipzig, Janem Diomande. Niedawno „Koguty” wysłały swoich skautów, aby go obserwowali. 19-letni napastnik z Wybrzeża Kości Słoniowej przyciągnął uwagę wielu europejskich gigantów. W 14 meczach obecnego sezonu Bundesligi zdobył 6 bramek i zaliczył 2 asysty.
❌ Jak smutne by to nie było, łatwiej wymienić tych, którzy są gotowi do gry, niż wszystkich nieobecnych w Tottenhamie. Kota Takai, Dejan Kulusevski, Dominic Solanke, James Maddison, Radu Dragusin, Destiny Udogie - to lista kontuzjowanych. Yves Bissouma i Pape Matar Sarr wyjechali na Puchar Narodów Afryki, a Xavi Simons i Cristian Romero są zawieszeni za czerwone kartki otrzymane w poprzedniej kolejce.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Na meczu będzie pracować zespół sędziowski pod przewodnictwem Jarreda Gilletta. Australijczyk w obecnym sezonie Premier League pokazuje średnio 3.6 ostrzeżeń na mecz. Uważamy, że spełni swoją normę i co najmniej dwa "żółtka" wręczy zawodnikom gości. Tottenham otrzymuje więcej niż 1.5 żółtych kartek już w sześciu meczach z rzędu. To najbardziej niezdyscyplinowana drużyna ligi (średnio 2.59 ostrzeżeń na spotkanie).
⚽️ Prognoza na gole
Patrząc na ilość kadrowych strat, trudno sobie wyobrazić, że drużynom uda się solidnie zagrać w obronie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że powyżej 2.5 gola było odnotowane już w siedmiu kolejnych wyjazdowych meczach Tottenhamu. Przypuszczamy, że tendencja się utrzyma i spotkanie pójdzie według ofensywnego scenariusza.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Tottenham w trakcie sezonu wykonuje prawie sześć rzutów rożnych na mecz. Crystal Palace ma ten wskaźnik znacznie niższy (3.76), jednak w starciach z "Kogutami" na własnym stadionie "Orły" zdobywają sporo - ponad 6.5 w 7 z 8 ostatnich meczów Premier League. Dlatego mamy pełne prawo postawić na powyżej 9.5 rzutów rożnych. To zakład, który sprawdził się w sześciu kolejnych pojedynkach rywali w ramach ligi.
Przewidywania redakcji
Crystal Palace nie przekonują ostatnimi wynikami, ale warto zauważyć, że w tym trudnym okresie "Orły" mierzyli się z dwoma pretendentami do tytułu mistrzowskiego. W meczu z Manchesterem City na własnym stadionie wyglądali równie dobrze, ale brak skuteczności w wykończeniu akcji przesądził o wyniku. Z kolei Tottenham lepiej radzi sobie na wyjazdach niż u siebie, lecz przy tylu problemach kadrowych trudno wierzyć w "Kogutów". Niezmienność formy zespołu Thomasa Franka również nie pozwala liczyć na drugi z rzędu dobry występ z ich strony. Naszym zdaniem gospodarze będą silniejsi w tym starciu. Dlatego główny zakład to zwycięstwo Crystal Palace, a przewidywany wynik - 3:1.
