Newcastle vs Liverpool Typy 25 sierpnia 2025
🔊 Komu będzie kibicować Alexander Isak w tym meczu? Szwedzki napastnik, marzący o transferze do Liverpoolu, zorganizował strajk i nie pomoże Newcastle w nadchodzącym spotkaniu. Niemniej jednak, na St James' Park "Sroki" są groźne nawet bez swojej głównej siły atakującej, co potwierdzają kursy bukmacherów. Goście są uważani za faworytów, ale tylko z niewielką przewagą. Biorąc pod uwagę, że drużyna Arne Slota jest w trakcie przebudowy, możemy oczekiwać emocjonującego i intrygującego starcia. To właśnie taki mecz powinien zamknąć program drugiej kolejki Premier League!
Head to Head
📊 History pokazuje, że Liverpool jest mocniejszy od Newcastle, a liczby to potwierdzają - "The Reds" wygrali 7 z ostatnich 10 spotkań head-to-head. Jednak w zeszłym mistrzowskim sezonie dla zespołu Slot's "The Magpies" dwukrotnie nie pozwolili się pokonać - remis 3:3 w Premier League i zwycięstwo w pamiętnym finale Pucharu Ligi (2:1). Symboliczne, że w obu meczach bramki zdobył Alexander Isak.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Newcastle United Przegląd drużyny
⚫ Wielu żartuje z transferowej kampanii Newcastle, ale jak pokazała gra pierwszej kolejki - "Sroki" są w porządku nawet bez wielu kosztownych wzmocnień. Byli lepsi od Aston Villi we wszystkich aspektach (16-3 w strzałach; 1.4-0.32 w xG). Jedynym, kogo naprawdę brakowało, był nominalny napastnik. Gdyby na boisku był Isak, podopieczni Eddie'ego Howe'a z dużym prawdopodobieństwem pokonaliby osłabionego rywala, a z Anthonym Gordonem na tej pozycji musieli zadowolić się bezbramkowym remisem. Mimo że spotkanie było wyjazdowe, ten wynik należy traktować jako stratę punktów.
Wyniki meczów: Newcastle United

Liverpool Przegląd drużyny
🔴 Mecz pierwszej kolejki przeciwko Bournemouth w pełni skupił się na Diogo Jocie, a Liverpool niemal nie stracił punktów w tak ważnym momencie. Wszystko szło zgodnie z planem, dzięki dwóm asystom Huga Ekitike "The Reds" prowadzili, ale w drugiej połowie zbytnio się rozluźnili, co pozwoliło "Cherries" na dwa kontrataki. Na ławce zabrakło zwyczajowego jokera, co później podkreślił Arne Slot, więc trener postawił na Federico Chiesę, który nie zawiódł i zdobył zwycięską bramkę po zamieszaniu w polu karnym rywali. Kropkę nad "i" postawił Mo Salah, który w tym tygodniu został uznany najlepszym zawodnikiem Premier League według PFA w 2025 roku (to rekordowa - trzecia nagroda dla Egipcjanina).
Wyniki meczów: Liverpool
Najnowsze wiadomości
Newcastle United
❓ Newcastle w pośpiechu szuka napastnika przed zamknięciem okna transferowego. Yoane Wissa przestał protestować i wrócił do treningów z Brentford, a Wolverhampton nie zamierzają sprzedawać Jorgena Strand Larsena. Dlatego niektóre media sugerują, że "Sroki" przerzuciły swoją uwagę na Alexandra Sørlotha z Atlético Madryt (20+2 w zeszłym sezonie La Liga).
📝 Kolejna wiadomość transferowa to już sfinalizowany zakup. 17 sierpnia potwierdzono przejście Jacoba Ramsey'a z Aston Villi za 45,2 mln euro. To poważne wzmocnienie linii pomocy Newcastle.
❌ Alexander Isak, urażony na klub za złamanie ustnych porozumień, nadal bojkotuje treningi i nie zostanie uwzględniony w składzie na mecz z Liverpoolem. To jedyna strata, ponieważ Joe Willock, który doznał kontuzji w przedsezonowym meczu w Korei Południowej, według Eddiego Howe'a już trenuje i jest gotowy do gry.
Liverpool
🔝 Oprócz wspomnianego wcześniej rekordu, Mohamed Salah osiągnął jeszcze jedno niezwykłe osiągnięcie - stał się pierwszym zawodnikiem, który zdobył 10 goli w meczach inauguracyjnych Premier League.
🎙 Arne Slot o nadchodzącym spotkaniu: “To nie ma nic wspólnego z tym, co piszą media, ale jeśli jedziecie do Newcastle, wiecie, czego się spodziewać. W zeszłym sezonie graliśmy z nimi trzykrotnie i dwa razy ich poziom intensywności był wyższy niż nasz. Na St James' Park grali bardzo intensywnie przez 60 minut, a w finale Pucharu Ligi również byli bardziej intensywni”.
❌ Smutne wieści napłynęły z obozu "The Reds". Jeremie Frimpong doznał kontuzji ścięgna podkolanowego i będzie wyłączony z gry na około miesiąc. Biorąc pod uwagę, że Conor Bradley wrócił do treningów dosłownie kilka dni temu, pozycja prawego obrońcy budzi poważne obawy. Na szczęście Ryan Gravenberch zakończył swoją dyskwalifikację, więc pomoc Liverpoolu zaprezentuje się w najlepszym wydaniu.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Simon Hooper, który poprowadzi nadchodzące spotkanie, stał się jednym z najbardziej rygorystycznych arbitrów Premier League w zeszłym sezonie - pokazał 109 żółtych kartek w 23 meczach (średnio 4,7 na mecz). Już w 8 kolejnych meczach Premier League Anglik wręczał co najmniej 4 upomnienia.
Mimo że Newcastle i Liverpool nie są drużynami grającymi ostro (średnio 1,6 i 1,2 żółtej kartki na ostatnie 10 meczów Premier League), ich bezpośrednie starcia często bywają bardzo gorące. W 2 z ostatnich 6 spotkań doszło do wykluczenia, a dwukrotnie liczba upomnień przekroczyła 6. Biorąc to pod uwagę, a także temperament sędziego, logicznym wydaje się zakład na powyżej 3,5 żółtych kartek.
⚽️ Prognoza na gole
Dla Liverpoolu zwycięstwo nad Bournemouth było pierwszym od 5 ostatnich meczów w Premier League. "The Reds" tracą bramki już w 6 kolejnych spotkaniach ligowych, a we wszystkich z nich dochodziło do wymiany goli. Wiemy, jak nieustępliwe jest Newcastle na własnym stadionie (zdobywali bramki w 17 z ostatnich 18 domowych meczów), dlatego zakład na obie drużyny strzelą (tak) wydaje się jednym z najbardziej oczywistych.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Liverpool był liderem Premier League w zeszłym sezonie pod względem średniej liczby rzutów rożnych w meczach wyjazdowych (6,79). Sam ten fakt pozwala spodziewać się wielu dośrodkowań od gości. Ale dla pełnej pewności proponujemy jeszcze jeden ciekawy trend: "The Reds" wykonali co najmniej 6 rzutów rożnych w 5 kolejnych bezpośrednich starciach z Newcastle na "St James' Park" (w ramach Premier League). Po tym nie ma wątpliwości, nasz wybór to powyżej 5,5 rzutów rożnych od Liverpoolu.
Prognoza redakcji
Mimo niekorzystnych statystyk w bezpośrednich starciach, trudno nazwać Newcastle wygodnym przeciwnikiem dla Liverpoolu. „Sroki” regularnie stawiają opór faworytom, nie doznając żadnej klęski od 2019 roku. Uważamy, że i tym razem nie będzie to jednostronne spotkanie, jednak nie wierzymy w stratę punktów przez mistrzów. A jeśli nawet do tego dojdzie, to zapewne w wyniku obfitej w gole wymiany ciosów, biorąc pod uwagę wyraźne ofensywne nastawienie zespołu Arne Slota. Dlatego naszą główną stawką będzie powyżej 1,5 gola dla Liverpoolu, co miało miejsce w 6 z ostatnich 7 bezpośrednich spotkań drużyn. Według redakcji, mecz zakończy się zwycięstwem gości wynikiem 3:1.
