Everton vs Brighton Typy 24 sierpnia 2025
🔊 Dla Evertonu po przeprowadzce z "Goodison Park" rozpoczyna się nowa era. "The Toffees" otworzą ją meczem 2. kolejki Premier League przeciwko Brighton. "Mewy" nie będą pierwszymi gośćmi nowego "Hill Dickinson" (latem odwiedziła go Roma), ale z pewnością będą pierwszymi wśród angielskiej elity. Poprzednia kolejka przeciwko jednemu z beniaminków Premier League okazała się dla Evertonu nieudana. Gdzie więc, jeśli nie na nowym stadionie, liverpoolczycy powinni się zrehabilitować? Jak na takie zamiary odpowie Brighton, dla którego start sezonu również nie był szczególnie udany? Na te i inne pytania odpowiemy w naszej analizie.
Head to Head
📊 W ostatnich 10 meczach Premier League obie drużyny osiągnęły idealną równowagę w wynikach: po 3 zwycięstwa każda i 3 remisy. Natomiast w ogólnym bilansie minimalną przewagę ma Everton - 17:15.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Everton Przegląd drużyny
🔵 Everton wszedł w nowy sezon Premier League lewą nogą. Na wyjeździe u Leeds United podopieczni Davida Moyesa zdecydowali się "zaparkować autobus" już w pierwszej połowie. W rezultacie przegrali w posiadaniu piłki (37% do 63%) i nie pokazali nic w ataku (0:12 w strzałach). Takie nieudane rozpoczęcie meczu było wynikiem braku obrońców Jarrada Branthwaite'a i Vitalii Mykolenki, którzy wypadli z powodu kontuzji.
⚪️ W przerwie Moyesowi udało się nieco poprawić grę zespołu, ale błędy w obronie nie ustąpiły. Po stracie piłki przez pomocnika "The Toffees", Carlosa Alcaraza, Leeds zorganizowało akcję, podczas której piłka trafiła do pomocnika Leeds, Antona Stacha. Jego strzał zakończył się rykoszetem od nowego zawodnika "The Blues", Kierana Dewsbury-Halla, i trafił w przyciśniętą rękę Jamesa Tarkowskiego. Po przeglądzie VAR sędzia podyktował rzut karny, który prawie obronił Jordan Pickford, podpatrując kierunek strzału na swojej niezawodnej butelce z wodą. Jednak gol ostatecznie padł i ustalił końcowy wynik meczu.
⚡️ W wyjściowym składzie "The Toffees" pojawił się Kiernan Dewsbury-Hall, którego klub sprowadził z Chelsea. Anglik zagrał na pozycji numer dziesięć i otrzymał najwyższą ocenę spośród zawodników Evertonu. W trakcie meczu pojawili się także dwaj inni nowi zawodnicy letniego okienka transferowego: Jack Grealish (w 71. minucie) i Thierno Barry (w 85.), ale nie zapisali się w pamięci żadnymi znaczącymi akcjami.
Wyniki meczów: Everton

Brighton & Hove Albion Przegląd drużyny
⚪️ Mecz Brighton z Fulham był bardzo wyrównany. "Mewy" miały niewielką przewagę przed zdobyciem gola z rzutu karnego. Akcja rozpoczęła się od współpracy nowego zawodnika klubu, Maxima De Kuypera, z Jorginho Rutterem - belgijski obrońca zagrał piłkę do napastnika, który zszedł głębiej i poprowadził ją aż do pola karnego. Tam został sfaulowany przez pomocnika "The Cottagers", Berga - czysty rzut karny. Jedenastkę wykorzystał Matt O’Riley, który ostatecznie został uznany najlepszym zawodnikiem meczu.
🔵 Poza nim w składzie "Mew" wyróżniał się Carlos Baleba - 21-letni Kameruńczyk doskonale kontrolował defensywną strefę boiska. Wyrównujący gol padł w doliczonym czasie gry po stałym fragmencie Fulham: 39-letni James Milner, dążący do rekordu liczby występów w Premier League, nie zdążył za napastnikiem Rodrigo Munizem, który ustalił wynik meczu na 1:1. Początek sezonu nie jest dla zespołu Fabiana Hürzeler całkowicie nieudany, ale taki wynik może znacząco wpłynąć na jego szanse na drugie z rzędu zdobycie tytułu najlepszego trenera Premier League w sierpniu.
Wyniki meczów: Brighton & Hove Albion
Najnowsze wiadomości
Everton
🎙 Przed nadchodzącym meczem otwarcia nowego stadionu w Premier League, David Moyes wypowiedział się na temat nowej areny: „Myślę, że naprawdę czuje się jak nasz dom. Musimy się trochę przyzwyczaić, ale to wspaniały stadion i mam nadzieję, że w przyszłości zobaczymy tutaj świetnych zawodników i drużyny. To znakomita arena i krok naprzód w porównaniu z Goodison Park. Dla mnie osobiście to również ważny etap - miałem wiele zwrotów w karierze, ale ogólnie uważam, że klub bardzo pragnął nowego stadionu,” - powiedział główny trener Evertonu. Nowy stadion pomieści 51 565 widzów i kosztował około 750 milionów funtów.
💰 „Hill Dickinson” ma przynosić dodatkowe 40 milionów funtów rocznie, co będzie niezwykle korzystne dla klubu.
❌ Poza składem na mecz z Leeds pozostali obrońcy Witalij Mykołenko i Jarred Branthwaite. Ukrainiec doznał kontuzji na początku ostatniego meczu przedsezonowego przeciwko Romie. Anglik - podczas jednego z późniejszych treningów. Terminy ich powrotu do gry pozostają niejasne.
Brighton & Hove Albion
📝 Zarząd Brighton wydaje się zakończyć swoje działania na rynku transferowym, ale zainteresowanie zawodnikami klubu nadal pozostaje. Główną kartą przetargową wciąż jest Carlos Baleba, którym interesuje się Manchester United. Jednak "Mewy" jasno dały do zrozumienia, że nie oddadzą go za mniej niż zimowa wycena pomocnika, wynosząca 120 mln €. Tymczasem Julio Enciso zostanie wypożyczony do Chelsea przez roczną przygodę w Strasburgu. Ta sprzedaż nie będzie jednak dużą stratą dla Brighton - drugą połowę poprzedniego sezonu zawodnik spędził na wypożyczeniu w Ipswich.
🎙 O transferze młodego Paragwajczyka do Chelsea wypowiedział się Fabian Hürzeler: "Jest kilka powodów, dla których odchodzi. Niektórzy zawodnicy w pewnym momencie potrzebują nowych warunków do gry. Kiedy pracowałem z Julio, byłem bardzo zadowolony. To młody chłopak z dużym potencjałem. Nasza współpraca była pozytywna. Miał kilka kontuzji, ale ogólnie to młody zawodnik, który po prostu bardzo chce grać," - skomentował odejście 21-letniego pomocnika główny trener Brighton. Przypomnijmy, że to już czwarty zawodnik "Mew", który wyruszył na podbój niebieskiej części Londynu.
❌ Solly March i Adam Webster nadal dochodzą do siebie po kontuzjach kolana, które uniemożliwią im pojawienie się na boisku w najbliższym czasie. Dobrą wiadomością jest powrót do wspólnych treningów wszechstronnego Jacka Hinshelwooda. Według Hürzelera, pomocnik wróci do składu na mecz z Evertonem i nawet będzie mógł pojawić się na boisku w trakcie gry.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Głównym arbitrem meczu będzie Stuart Attwell. W ostatnich 10 meczach Premier League pokazywał średnio 4,1 żółtej kartki na spotkanie. Obecny sezon Anglik rozpoczął od meczu kwalifikacyjnego Ligi Konferencji pomiędzy Spartakiem Trnava a Craiova, gdzie wręczył 6 upomnień.
Brighton nie jest zespołem, który często łapie żółte kartki, preferując czystą grę. Można to zauważyć również w bezpośrednich starciach z Evertonem, gdzie "Mewy" w żadnym z ostatnich 8 meczów nie otrzymały więcej kartek niż rywal. Przewidujemy, że podopieczni Davida Moyesa, jako trenera starej szkoły, są bardziej skłonni do twardej gry. Interesująco wygląda zakład na to, że Everton nie przegra w liczbie żółtych kartek.
⚽️ Prognoza na gole
Brighton znacznie wyprzedza rywala pod względem łącznej liczby goli w swoich ostatnich 10 meczach: 3,7 do 2,5. "Mewy" mają też znaczną przewagę w liczbie strzelonych bramek w drugiej połowie: 2,4 do 1,3 w pierwszej. Dzieje się tak nie tylko z powodu ich skuteczności. Brighton często dopuszcza do straty bramek w drugiej połowie, mimo równomiernego rozkładu swoich goli. Podobny scenariusz widzieliśmy w meczu pierwszej kolejki, gdzie do zwycięstwa gospodarzom zabrakło dosłownie sekund. Uważamy, że warto zwrócić uwagę na skuteczność w połowach - w drugiej połowie padnie więcej goli niż w pierwszej.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
David Moyes kładzie duży nacisk na rozgrywanie piłki przez środek pola. Potwierdzają to jego letnie transfery: Kiernan Dewsbury-Hall i Jack Grealish. Drużyny szkockiego menedżera preferują rozgrywanie piłki wokół środka pola karnego przeciwnika, unikając skrzydeł. Potwierdza to fakt, że już od 7 meczów z rzędu w Premier League "The Toffees" nie wykonują więcej niż 5,5 rzutów rożnych. Bez Vitalija Mykolenki, który potrafi przenieść piłkę z własnej połowy aż do narożnika boiska, ta liczba może jeszcze bardziej się zmniejszyć. Jeśli przeciwko Brighton "Niebiescy" znów zaczną od głębokiej obrony, nie należy spodziewać się wielu stałych fragmentów gry z ich strony. Nasz wybór: total rzutów rożnych Evertonu poniżej 5,5.
Przewidywania redakcji
Po nieudanym starcie bukmacherzy nie mają zaufania do Evertonu, nawet jako gospodarzy na nowym stadionie. Straty kadrowe w obronie "The Toffees" mogą ponownie wpłynąć na powolny początek meczu. Dla Davida Moyesa kluczowe jest, aby przenieść grę swojego zespołu z drugiej połowy meczu z Leeds na pierwszą połowę przeciwko Brightonowi. Mimo to, nawet przy niekorzystnym wyniku, przewidujemy, że zmiany wprowadzone przez Moyesa w przerwie pomogą "The Blues" rozwinąć się w trakcie spotkania, co zwykle negatywnie wpływa na Brighton, które osłabia się w drugiej połowie meczu. Goście tracili bramki w 12 z ostatnich 13 meczów Premier League, a początek obecnego sezonu potwierdził tę tendencję.
Niemniej jednak, mamy znacznie większe zaufanie do ataku Fabiana Hürzeler i niemal pewność, że stworzy on kilka sytuacji do wykorzystania. Wynik 1:1 wydaje się tutaj logiczny - naprawdę nie chcemy odbierać kibicom Evertonu święta na nowym stadionie. Bardzo liczymy na to, że pierwszy oficjalny mecz na "Hill Dickinson" będzie widowiskowy, dlatego stawiamy na to, że obie drużyny strzelą.
