Brighton vs Tottenham Typy 20 września 2025
🔊 Czy Brighton zdoła pokonać kolejnego giganta na "Amex"? W ostatnim meczu na własnym stadionie "Mewy" odprawili z kwitkiem Manchester City. Tym razem odwiedzi ich Tottenham - obecnie w top 3 Premier League. Oprócz wysokiej pozycji, "Koguty" mają również jedną z najlepszych defensyw w Anglii - pod tym względem dzielą prowadzenie z Arsenalem i Crystal Palace. Kto wyjdzie zwycięsko z bezpośredniego starcia 20 września? W tekście poniżej odpowiemy na to i inne pytania dotyczące wydarzeń związanych z meczem.
Head to Head
📊 W ostatnich dziesięciu meczach Premier League zespoły grają wyłącznie na zwycięstwo. W tym czasie nie odnotowano ani jednego remisu. Pod względem zwycięstw panuje absolutna równość (5:5). Najczęściej drużyny świętują sukces w dość pragmatycznym stylu: trzykrotnie wygrywały wynikiem 1:0 i tyle samo razy 2:1.
Statystyki bezpośrednich spotkań Brighton - Tottenham

Brighton & Hove Albion Przegląd drużyny
Miniony sierpień drużyna Fabiana Hürzelera nie była tak błyskotliwa jak w sezonie 2024/25: wtedy po trzech kolejkach Brighton znajdowało się na trzecim miejscu, a sam trener otrzymał tytuł najlepszego szkoleniowca miesiąca. Obecnie "Mewy" mają na koncie zaledwie cztery punkty - wszystkie zdobyte na własnym stadionie: remis z Fulham (1:1) i zwycięstwo nad Manchesterem City (2:1). Na wyjazdach nie odnieśli jeszcze sukcesów, przegrywając z Evertonem (0:2) i Bournemouth (1:2).
W Brighton nie ma wyraźnych liderów w kreacji gry. Wszystkie gole są równomiernie rozdzielone między zawodników, i to nie tylko z linii ataku. Na przykład, rzut karny przeciwko Manchesterowi City wykorzystał 39-letni obrońca James Milner. W tym samym meczu zadziałała ofensywna współpraca Mitoma - Gruda: zawodnik młodzieżowej reprezentacji Niemiec zdobył zwycięską bramkę po podaniu Japończyka. Jest on również najlepszym strzelcem drużyny, mając na koncie po jednym golu w Premier League i Pucharze Ligi Angielskiej.
Wyniki meczów: Brighton & Hove Albion

Tottenham Hotspur Przegląd drużyny
"Koguty" pod wodzą Thomasa Franka niemal idealnie rozpoczęły sezon: trzecie miejsce w Premier League z jednym przegranym meczem i tylko jedną straconą bramką - właśnie w przegranym spotkaniu z Bournemouth. Emocje po oddanym PSG Superpucharze już opadły, a nową kampanię europejską Tottenham rozpoczął od zwycięstwa nad Villarrealem (1:0). Warto zauważyć, że londyńczycy zachowali czyste konto w 4 z 6 spotkań we wszystkich rozgrywkach.
W ostatnim czasie doskonałą formą błyszczy młody talent "Kogutów", Lucas Bergvall. W ostatnim meczu Premier League przeciwko West Hamowi 19-letni pomocnik zdobył bramkę i asystę, co przyniosło mu tytuł najlepszego zawodnika. W kolejnym meczu Ligi Mistrzów z Villarrealem to właśnie po jego mocnym dośrodkowaniu piłka odbiła się do bramki od zawodnika "Żółtej Łodzi Podwodnej". Thomas Frank ufa swojej młodzieży: ponad 100 minut we wszystkich rozgrywkach rozegrali Mathys Tel, Lucas Bergvall, Xavi Simons, Pape Sarr i Brennan Johnson - najstarszy z nich ma 24 lata.
Wyniki meczów: Tottenham Hotspur
Najnowsze wiadomości
Brighton & Hove Albion
🎙 Napastnik Brighton, Kaoru Mitoma, który zdobył swój pierwszy gol w tym sezonie przeciwko Bournemouth, opowiedział, czego zabrakło jego drużynie w meczu. „Jak zawsze, piłka podana przez Yankuba Minte była fantastyczna. Bez jego dośrodkowania ten gol nie byłby możliwy, więc mogę mu tylko podziękować. Ale skoro przegraliśmy, nie mogę być zadowolony z tego spotkania. Jako zespół brakowało nam spójności i właściwego rozłożenia sił w ataku, a zbyt często traciliśmy piłkę. Ogólnie rzecz biorąc, zagraliśmy niewystarczająco dobrze,” - podzielił się swoimi wrażeniami Japończyk po meczu.
❌ Mecz z Bournemouth dla „Mew” był przyćmiony nie tylko porażką, ale i kontuzjami dwóch zawodników: Maxime'a De Kuypera i Jacka Hinshelwooda. I choć belgijski obrońca po zderzeniu z tablicą reklamową prawdopodobnie skończy tylko z siniakami, to uraz Anglika jest znacznie poważniejszy. Wyniki skanowania jego kostki jeszcze nie nadeszły, ale istnieją obawy, że jego nieobecność może się przedłużyć.
Tottenham Hotspur
📝 Po zakończeniu okna transferowego pojawiły się plotki o powrocie Harry'ego Kane'a do Premier League. Stało się to w kontekście prób Bayernu pozyskania nowego napastnika tego lata - zakończyły się one wypożyczeniem Nicolasa Jacksona. Monachijczycy rozważają możliwość wcześniejszej sprzedaży doświadczonego Anglika przed wygaśnięciem jego kontraktu w 2027 roku. Oczywiście, eksperci i insiderzy natychmiast zaczęli mówić o potencjalnym transferze Kane'a do rodzinnego Tottenhamu. Według nich, sam napastnik nie miałby nic przeciwko takiej transakcji, ponieważ ma ogromne pragnienie pobicia rekordu Alana Shearera w liczbie goli w Premier League (260). Harry traci do niego 47 bramek.
❌ W szpitalu Tottenhamu bez zmian: James Maddison, Dejan Kulusevski i Radu Drăgușin leczą kontuzje więzadeł krzyżowych. W meczu przeciwko Villarrealowi zabrakło Yvesa Bissouma i Dominica Solanke. W sobotę Thomas Frank bardziej oczekuje obecności Anglika w składzie - mógłby on stworzyć duet z Richarlisonem lub być wartościową opcją do zmiany.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Głównym arbitrem meczu będzie Chris Kavanagh. Jego średnia liczba ostrzeżeń w Premier League wynosi 3,7 na 20 meczów. W czterech spotkaniach bieżącego sezonu ta średnia nieco spadła do 3,25. Jednak w 7 z 8 bezpośrednich starć między drużynami tylko raz odnotowano mniej niż 3,5 żółtej kartki. Uważamy, że średnia Chrisa Kavanagha nieco wzrośnie w sobotę - łączna liczba żółtych kartek będzie większa niż 3,5.
⚽️ Prognoza na gole
Najpopularniejsze wyniki bezpośrednich starć między rywalami w ostatnich dwóch sezonach już się nie powtarzają - średnio na cztery mecze przypadało 4,5 gola. Warto jednak zauważyć, że Tottenham pod wodzą Thomasa Franka znacznie się zmienił i potrafi solidnie bronić. Brighton jest oczywiście bardzo silny u siebie i potrafi pokonać nawet Manchester City. Jednak nie sądzimy, że to spotkanie będzie bardzo widowiskowe. Nasza prognoza: łączna liczba goli poniżej 3,5.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
W żadnym z czterech meczów obecnego sezonu Premier League z udziałem Brighton nie było więcej niż 8,5 rzutów rożnych. Wyjątkiem było spotkanie Pucharu Ligi Angielskiej przeciwko Oxford United z Championship. Podobna sytuacja dotyczy Tottenhamu - poza meczami z West Hamem w kryzysie i beniaminkiem Burnley. Komfortowym wyborem będzie tutaj zakład na łączna liczba rzutów rożnych poniżej 10,5.
Przewidywania redakcji
Bukmacherzy, ku naszemu zaskoczeniu, stawiają Brighton jako faworyta tego meczu. Oczywiście, takie kursy są zrozumiałe, biorąc pod uwagę ich domową wygraną nad Manchesterem City. Jednak nie do końca pojmujemy, skąd aż tak znacząca różnica w kursach między rywalami. Tak, drużyna Hürzelera dwukrotnie pokonała "Koguty" w poprzednim sezonie, ale porównywanie tamtych Londyńczyków z obecnymi jest nie na miejscu. Bardziej zgadzamy się z historią bezpośrednich starć, gdzie drużyny mają absolutnie wyrównany bilans. Oba zespoły są wystarczająco kreatywne, by zakończyć mecz wynikiem remisowym, na przykład 1:1. Niemniej jednak, dajemy lekką przewagę projektowi Thomasa Franka. Nasza prognoza: Tottenham nie przegra.
