Man City vs Arsenal Typy
🔊 Sześć punktów straty, mecz w zapasie i tylko siedem kolejek do końca. Walka o mistrzostwo w Premier League jest na najwyższym poziomie napięcia. Na "Etihad Stadium" w 33. kolejce zmierzą się Manchester City i Arsenal. To spotkanie, które z dużym prawdopodobieństwem zostanie nazwane "złotym". "Obywatele" są w znakomitej formie i mogą zmniejszyć dystans do lidera do trzech punktów, ale jest jeden problem: w ramach Premier League podopieczni Pepa Guardioli nie mogą pokonać "Kanonierów" już od pięciu meczów z rzędu. Czy uda im się przełamać tę niekorzystną serię?
Ciekawostka:
Jeśli Manchester City wygra wszystkie pozostałe mecze (w tym z Arsenalem), a "Kanonierzy" zwyciężą we wszystkich innych spotkaniach, obie drużyny będą miały tyle samo punktów i mistrz Anglii zostanie wyłoniony na podstawie różnicy bramek. Jeśli i ona będzie równa, tytuł zdobędzie drużyna, która strzeliła więcej goli. Na ten moment City mają 63 bramki, a Arsenal - 62.
Head to Head
📊 W tym sezonie drużyny spotkały się już dwukrotnie. We wrześniu Arsenal uratował się przed porażką na "Etihad" dzięki bramce Gabriela Martinelliego w doliczonym czasie gry. Natomiast w marcowym finale Pucharu Ligi Kanonierzy nie znaleźli wybawcy - bez większych szans ulegli na "Wembley" z wynikiem 0:2. Dublet zaliczył Nico O'Reilly. Jednak w Premier League dla City sytuacja jest znacznie trudniejsza: "The Citizens" nie potrafią pokonać londyńczyków od trzech lat - w pięciu ostatnich meczach ligowych (trzy remisy i dwie porażki).
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Manchester City Przegląd drużyny
"The Citizens" przystępują do decydującego meczu jako najbardziej niebezpieczny zespół Premier League w tym momencie sezonu. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, maszyna Pepa Guardioli jakby odzyskała drugie życie, odnosząc trzy zwycięstwa z rzędu z łącznym wynikiem 9:0, w tym rozgromienie Liverpoolu (4:0) w ćwierćfinale Pucharu Anglii z hat-trickiem Erlinga Haalanda. Obecnie City zajmuje drugie miejsce z 64 punktami, tracąc sześć oczek do Arsenalu, ale mając mecz zaległy. Zwycięstwo w niedzielę może odmienić wyścig o tytuł.
Mecz z poprzedniej kolejki przeciwko Chelsea (3:0) był kolejnym pokazem siły Manchesteru. "The Citizens" całkowicie zdominowali rywala na "Stamford Bridge", tworząc sytuacje na 2.11 oczekiwanych goli i nie pozwalając gospodarzom na zdobycie bramki, co w dużej mierze zawdzięczają Gianluigiemu Donnarummie, który zapobiegł 1.1 gola według xGot. Drużyna wyglądała świeżo i pewnie, co jest szczególnie istotne przy tygodniowym cyklu przygotowań - luksusie, którego pozbawiony jest Arsenal, grający w środę w Lidze Mistrzów.
Wyniki meczów: Manchester City

Arsenal Przegląd drużyny
"Kanonierzy" wciąż prowadzą w tabeli z dorobkiem 70 punktów. Jednak ich marsz po mistrzostwo ostatnio mocno się zachwiał. Zespół Mikela Artety wygrał tylko raz w ostatnich pięciu meczach we wszystkich rozgrywkach, wpadając w dobrze znany kibicom wiosenny kryzys. Wszystko zaczęło się od pechowego finału Pucharu Ligi i przeniosło na Premier League, gdzie w poprzedniej kolejce doszło do domowej porażki z Bournemouth (1:2). Arsenal przegrał mimo 1.93 goli według xG, nie licząc wykorzystanego przez Viktora Gyökeresa rzutu karnego.
Rewanżowy ćwierćfinał Ligi Mistrzów przeciwko Sportingowi (0:0) również nie dodał optymizmu fanom. Tak, londyńczycy awansowali dalej (1:0 w dwumeczu) i stali się jedynym angielskim klubem w półfinale, ale jakość gry pozostawiała wiele do życzenia. Drużyna stworzyła tylko jedną groźną sytuację przy sumarycznym xG wynoszącym 1.22 i wyglądała na zmęczoną zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Jedyny pozytyw to czyste konto Davida Raji i awans do półfinału, gdzie londyńczyków czeka Atletico Madryt.
Wyniki meczów: Arsenal
Najnowsze wiadomości
Manchester City
🎙 Pep Guardiola o tym, czego jego drużyna potrzebuje, by wygrać nadchodzący mecz: "Jeśli przez całe 95 minut zagramy tak, jak w drugiej połowie finału Pucharu Ligi, a Arsenal zagra jak w drugiej połowie tamtego finału, wygramy. Futbol jest oczywiście nieprzewidywalny, ale to nas przybliży do zwycięstwa. To jest to, czego chcemy. Znam Mikela. Oni coś zmienią i musimy być na to gotowi. Wiem, jak podejdziemy do tego meczu. Puchar Ligi jest ważny, ale Premier League jest znacznie ważniejsza."
🎙 "Arsenal jest silny we wszystkich aspektach. W pojedynkach, w fizycznej walce. Są dobrzy w odbiorach i bardzo groźni w przejściach z głębokiej defensywy. W tym są jednymi z najlepszych. Są bardzo agresywni. No i oczywiście stałe fragmenty gry. Dlatego są tam, gdzie są. Dotarli do półfinału Ligi Mistrzów i cały sezon prowadzą w Premier League. Jestem dumny, że wciąż jesteśmy blisko i nadal z nimi rywalizujemy. Niestety, nie w Lidze Mistrzów, ale w Premier League i innych rozgrywkach," - powiedział Guardiola o rywalu.
❌ Sytuacja kadrowa gospodarzy stopniowo się poprawia. Najważniejsza pozytywna wiadomość: Nico O'Reilly, zdobywca dwóch bramek w finale Pucharu Ligi przeciwko Arsenalowi, jest w pełni zdrowy i gotowy do gry. Jednak obrona pozostaje problematyczna: Joško Gvardiol (złamana kość piszczelowa) jest wykluczony do końca sezonu. Ruben Dias (ścięgno podkolanowe) i John Stones (mięsień łydki), którzy opuścili już kilka meczów, ponownie nie będą mogli pomóc kolegom.
Arsenal
🎙 Mikel Arteta o awansie Arsenalu do półfinału Ligi Mistrzów: „To naprawdę dodało nam pewności siebie, ponieważ bycie częścią najlepszych klubów europejskich to ogromne osiągnięcie, a nie często znajdujemy się w takiej sytuacji, więc bardzo to doceniamy. Wyrażamy ogromną wdzięczność zawodnikom za to, co zrobili. Musimy wykorzystać energię, którą to nam dało, jako paliwo na nadchodzący ważny mecz”.
🎙 „To z pewnością najważniejszy mecz, ponieważ jest następny. Zasłużyliśmy na prawo do bycia w tej pozycji, walcząc o tytuł i mając możliwość pokonania prawdopodobnie najlepszej drużyny i najlepszego trenera, jakich kiedykolwiek widziała ta liga. To ogromny przywilej. Traktujemy to jako wielką szansę”, powiedział Arteta, oddając hołd swojemu mentorowi.
❌ Lazaret Arsenalu jest przepełniony. Noni Madueke doznał kontuzji w meczu ze Sportingiem i może nie zagrać przeciwko City, co jest szczególnie krytyczne w obliczu nieobecności Bukayo Saki. Martin Ødegaard, Jurriën Timber i Riccardo Calafiori również mają problemy zdrowotne - udział całej trójki w niedzielnym spotkaniu stoi pod dużym znakiem zapytania. Ponadto, od lutego z powodu złamania stopy na liście kontuzjowanych znajduje się Mikel Merino, który jest jeszcze daleki od powrotu do zdrowia.
🟨 Prognoza na żółte kartki
Na mecz, który Guardiola określił jako finał, Premier League wyznaczyła jednego z najbardziej autorytatywnych i surowych sędziów w lidze. Anthony Taylor w tym sezonie prowadził 25 spotkań i pokazał 96 żółtych kartek - średnio 3,8 na mecz. Warto pamiętać, że na boisko wyjdą drużyny doskonale się znające, z pamięcią o niedawnym finale Pucharu Ligi, gdzie emocje sięgały zenitu. Nadchodzące starcie nie może być przyjacielskie - stawka jest zbyt wysoka, a Taylor nie odpuści w takiej rywalizacji. Łącznie ponad 3,5 żółtych kartek to rozsądny wybór.
⚽ Prognoza na gole
"City" w ofensywie nabiera niesamowitego tempa - 9 goli w trzech ostatnich meczach. Co ważne, "The Citizens" regularnie strzelają przed przerwą: w 16 kolejnych domowych spotkaniach. W 7 z 8 ostatnich meczów z Arsenalem na "Etihad" w Premier League widzieliśmy podobny scenariusz. Miesiąc temu na "Wembley" oba swoje gole Nico O'Reilly zdobył w drugiej połowie, ale teraz stawiamy na to, że gospodarze od razu ruszą do przodu i strzelą w pierwszej połowie.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
"Etihad" podczas meczów City tradycyjnie staje się fabryką rzutów rożnych. "The Citizens" średnio wykonują 6,6 kornera na mecz u siebie w tym sezonie Premier League. Arsenal natomiast na wyjazdach wykonuje 5,75 rożnego. Jednak w ostatnim bezpośrednim starciu w Pucharze Ligi drużyny wykonały tylko 6 rożnych razem, i w nadchodzącym meczu również nie spodziewamy się "góry". Proponujemy postawić na łącznie poniżej 11,5 rzutów rożnych, co miało miejsce w 10 z 11 ostatnich bezpośrednich spotkań Arsenalu i Man City.
🚀 Zakład na statystyki zawodnika
Naszą szczególną uwagę przyciąga Erling Haaland, który wypowiedział się o nadchodzącym meczu następująco: „Szczerze mówiąc, nie jestem szczególnie zdenerwowany, ponieważ przez cały sezon byliśmy w roli goniących. Nie mamy nic do stracenia, więc nie czuję żadnej presji”. Oczywiście Norweg jest niezwykle zmotywowany. Pomimo dalekiego od najlepszego sezonu według własnych standardów, napastnik prowadzi w klasyfikacji strzelców Premier League z 22 golami. Co najważniejsze - uwielbia pojedynki z Arsenalem, trafiając do siatki "Kanonierów" w trzech ostatnich meczach Premier League. Niedawny hat-trick w meczu z Liverpoolem sugeruje, że zakład na gola Erlinga Haalanda za 1,80* zasługuje na uwagę.
😱 Ryzykowny zakład
"The Citizens" w trzech ostatnich meczach zdobyli 9 goli i są w znakomitej formie, ale ich obrona osłabiona kontuzjami raczej nie zachowa czystego konta tym razem. Arsenal potrafi strzelać na "Etihad" i ma zabójczą broń w postaci stałych fragmentów gry. Dlatego istnieje duża szansa, że gospodarze wygrają, ale nie obejdzie się bez nerwów. Opcja ryzykownego zakładu to dokładny wynik 2:1 z kursem około 8,00*.
👀 Jeśli mecz nie pójdzie zgodnie z planem
Zmęczenie Arsenalu da o sobie znać w drugiej połowie. "Kanonierzy" grali w środę, a City miało cały tydzień na przygotowania. Jeśli do 60. minuty wynik będzie remisowy, co jest mało prawdopodobne według nas, świeżość "The Citizens" może okazać się decydującym czynnikiem. W takim przypadku na żywo zalecamy postawić na to, że gospodarze strzelą po 70. minucie. Zdominują zmęczonego przeciwnika, jak to było w finale Pucharu Ligi.
*Kursy są orientacyjne i mogą się różnić w zależności od linii bukmacherskich.
Prognoza redakcji
Pięć meczów bez zwycięstwa nad Arsenalem w Premier League to zbyt długo dla zespołu, który miesiąc temu nie dał londyńczykom żadnych szans w finale Pucharu Ligi. City są w świetnej formie i mieli tydzień na przygotowania, podczas gdy "Kanonierzy" włożyli wszystkie siły w wyczerpującą bitwę ze Sportingiem. Arsenal jest praktycznie przyparty do muru: porażka ostatecznie złamie drużynę Mikela Artety, zmniejszając ich szanse na tytuł do minimum.
Nasza redakcja uważa, że jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz rozwoju wydarzeń. Pep Guardiola ma wszystkie karty w ręku - pozostaje tylko umiejętnie je rozegrać. "Obywatele" wyglądają świeżo i potężnie, a wsparcie na "Etihad" w walce o mistrzostwo to ogromny czynnik. Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe, jako główny zakład wybieramy zwycięstwo Manchesteru City z przewidywanym wynikiem 2:1.
