West Ham vs Tottenham Typy 13 września 2025
🔊 Czy londyńskie derby pomiędzy West Hamem a Tottenhamem będzie równie nudne jak ostatnio? Ostatni wyjazd „Spurs” na „London Stadium” był trudny do oglądania - w 35. kolejce Premier League 2024/25 oba kluby już nie miały o co walczyć w lidze i wyraźnie kończyły sezon. Na początku obecnego sezonu jeden z nich znajduje się w top 4, a drugi wciąż krąży w okolicach strefy spadkowej. Jak zmienił się układ sił przez lato - dowiemy się w sobotnim meczu 13 września.
Head to Head
📊 W ostatnich 10 meczach drużyny spotkały się tylko raz poza Premier League - w ćwierćfinale Pucharu Ligi Angielskiej w 2021 roku, kiedy to sukces świętował Tottenham (2:1). Natomiast w angielskiej elicie zespoły mają równe wyniki: po 3 zwycięstwa każda i tyle samo remisów - wszystkie zakończone wynikiem 1:1.
Statystyki bezpośrednich spotkań West Ham - Tottenham

West Ham United Przegląd drużyny
Graham Potter, zamiast zrezygnować sam, doprowadził do zwolnienia trenera Nottingham Forest - Nuno Espírito Santo. Choć odejście Portugalczyka jest tylko pośrednio związane z porażką z West Hamem (0:3), faktycznie nastąpiło właśnie po tym meczu. Niemniej jednak, to nie oznacza, że chmury nad Potterem się rozwiały - "Młoty" nawet po rozgromieniu "Leśników" wciąż zajmują 16. miejsce. Sam mecz na "City Ground", mimo wyniku, nie przebiegał pod całkowitą dominacją gości. Owszem, przewyższyli rywali w liczbie strzałów (12:11 ogółem i 8:3 w światło bramki) oraz w oczekiwanych golach (2.13 xG do 0.63 xG). Jednak wynik mógł być zupełnie inny, gdyby gospodarze skutecznie wykorzystali swoje przewagi terytorialne (58% do 42% w posiadaniu piłki).
Lucas Paquetá jest bez wątpienia najlepszym zawodnikiem West Hamu na początku sezonu. Strzela bramki w trzech kolejnych meczach. Pomocnik, nawiasem mówiąc, zdobył również gola dla reprezentacji Brazylii w meczu przeciwko Chile. Nie mniej imponująca jest szybkość adaptacji nowego zawodnika "Młotów", Malika Dioufa - asystuje partnerom już w dwóch kolejnych spotkaniach Premier League.
Wyniki meczów: West Ham United

Tottenham Hotspur Przegląd drużyny
Jak mocno "Koguty" pod wodzą Thomasa Franka rozpoczęli sezon, tak samo bolesna okazała się porażka z Bournemouth, mimo skromnego wyniku 0:1. Po wyrównanej grze z PSG w Superpucharze Europy, a także przekonujących zwycięstwach nad Burnley i Manchester City w Premier League (3:0 i 2:0), Tottenham okazał się niespodziewanie bezradny w ataku pozycyjnym przeciwko "Wisienkom". Posiadanie piłki przez gospodarzy wyniosło 62% na koniec meczu, ale przełożyło się jedynie na 5 strzałów o łącznym xG 0.17, podczas gdy przeciwnik oddał 19 strzałów z xG 2.12.
Tottenham, mimo wszystkich transferowych niepowodzeń latem, zaskoczył na finiszu okna transferowego. Klub przechwycił od Chelsea pomocnika RB Lipsk, Xaviego Simonsa - za zawodnika "Koguty" zapłaciły 60 milionów euro. Zaraz po Holendrze, na zasadzie wypożyczenia z PSG, do Londynu przybył Randal Kolo Muani. Dla napastnika to już drugie z rzędu wypożyczenie do prestiżowego klubu - drugą połowę poprzedniego sezonu Francuz spędził w Juventusie, gdzie w 16 meczach zdobył 8 bramek.
Wyniki meczów: Tottenham Hotspur
Najnowsze wiadomości
West Ham United
📌 Podczas gdy inne kluby Premier League kłócą się ze swoimi zawodnikami w sprawie transferów, West Ham i Lucas Paquetá postanowili zjednoczyć siły przeciwko Angielskiej Federacji Piłkarskiej (FA). Przypomnijmy, że FA dążyła do dożywotniej dyskwalifikacji zawodnika za rzekome celowe otrzymywanie żółtych kartek, z czego został uniewinniony. Według doniesień medialnych, Paquetá i londyński klub rozważają możliwość wniesienia pozwu sądowego przeciwko FA o odszkodowanie za niepowodzenie uzgodnionego transferu do Manchesteru City, który mógł przynieść "Młotom" dziesiątki milionów funtów.
❌ Niepokojące wieści dotarły ze sztabu reprezentacji Niemiec od głównego trenera Juliana Nagelsmanna. Poinformował on, że napastnik West Hamu Niclas Füllkrug opuścił mecz eliminacyjny do MŚ 2026 przeciwko Słowacji z powodu urazu mięśnia łydki. Jednak po badaniach okazało się, że kontuzja nie jest poważna, więc napastnik kontynuuje przygotowania już w barwach "Młotów".
Tottenham Hotspur
🔚 Najbardziej zaskakującą i głośną wiadomością w obozie Tottenhamu było ogłoszenie o odejściu z funkcji prezesa zarządu klubu Daniela Levy'ego - pełnił tę rolę od 2001 roku. Jeden z wysoko postawionych pracowników klubu Premier League podzielił się swoją opinią na temat Daniela Levy'ego: „Jeśli chodzi o jego umiejętności negocjacyjne, powiedziałbym, że powszechne wyobrażenie o Danielu jest całkiem trafne. W tamtych czasach w tej kategorii byli tylko Daniel i Marina Granovskaia. Ale Levy zdobyłby złoty medal, tak. Znał wszystkie sztuczki. Co więcej, to on wynalazł większość z nich. Był niesamowitym atutem dla Tottenhamu przez te wszystkie lata”, powiedział znany dyrektor generalny, który pragnął pozostać anonimowy.
❌ Mecz przeciwko Bournemouth opuścił Dominic Solanke z powodu urazu kostki, którego doznał w 2. kolejce Premier League. Według głównego trenera powinien zdążyć się wyleczyć na przerwę międzynarodową i znaleźć się w składzie na spotkanie z West Hamem. To samo dotyczy Yvesa Bissoumy, który według doniesień Franka miał wrócić w 3. kolejce, ale ją opuścił. Za to na 20 minut przeciwko Bournemouth wszedł Destiny Udogie. Wciąż w szpitalu z powodu uszkodzeń więzadeł krzyżowych kolana pozostają James Maddison, Dejan Kulusevski i Radu Dragusin. Stan ostatniego z nich poprawia się - już trenuje z piłką, ale na razie według indywidualnego programu.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Na mecz wyznaczono głównego arbitra Jarreda Gilletta (Australia). W poprzednim sezonie, średnio w 20 meczach pokazywał 4.2 żółte kartki, ale w obecnym jeszcze ani razu nie wręczył więcej niż 3 ostrzeżenia. Niemniej jednak, w londyńskim derbach Australijczyk będzie musiał się napracować - w 5 z 6 bezpośrednich starć między West Hamem a Tottenhamem notowano więcej niż 3.5 "żółtych kartek". Oba kluby mają wystarczająco technicznych graczy z przodu, zwłaszcza po przybyciu nowych kreatorów do "Kogutów" - z tego powodu liczba fauli może wzrosnąć. Uważamy, że zakład na total żółtych kartek powyżej 3.5 wygląda całkiem rozsądnie.
⚽️ Prognoza na gole
W 8 ostatnich spotkaniach między klubami tylko raz nie doszło do wymiany golami. Tottenham jest w lekkim szoku po porażce z Bournemouth, choć przed spotkaniem z "Wisienkami" w Premier League nie tracił bramek. West Ham, przeciwnie, jest na fali: Jarrod Bowen otworzył swój licznik bramek w obecnym sezonie, a Lucas Paquetá jest niezmiennie dobry. Nie mamy wątpliwości, że różnica w klasie między rywalami istnieje, zwłaszcza po odświeżeniu składu "Kogutów", ale West Ham w obecnej formie może śmiało aspirować do zdobycia gola. Nasz wybór: obie drużyny strzelą (tak).
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Na podstawie poprzednich meczów drużyn w obecnym sezonie można stwierdzić, że obu łatwiej jest budować swoją grę, bazując na przeciwniku. Thomas Frank poniósł całkowitą klęskę w atakach pozycyjnych przeciwko Bournemouth, a "Młoty" rozbiły "Leśników", mimo że oddały im piłkę. Będzie ciekawie zobaczyć, kto przejmie przewagę terytorialną, ale coś podpowiada, że dużej różnicy w posiadaniu piłki między drużynami nie będzie. To oznacza, że obie będą miały wystarczająco dużo okazji na stałe fragmenty gry przy chorągiewkach rożnych.
W 5 ostatnich bezpośrednich spotkaniach tylko w meczu pod koniec ubiegłego sezonu przyszli rywale zeszli poniżej totalu 11.5 rzutów rożnych - i to wtedy kluby już o nic nie walczyły. Kursy tutaj pozwalają z dużym zapasem postawić na total rzutów rożnych powyżej 9.5.
Przewidywania redakcji
Według bukmacherów goście są wyraźnymi faworytami tego spotkania. Kursy na Tottenham mogłyby być jeszcze niższe, gdyby nie ostatnia porażka u siebie z Bournemouth, która wzbudziła pewne wątpliwości. Jednak West Ham obecnie nie prezentuje poziomu "wiśni". Rozgromienie Nottingham w trzeciej kolejce nie powinno wprowadzać w błąd - "leśnikami" kierował trener niezadowolony z zarządu, który był już jedną nogą poza klubem.
Jesteśmy przekonani, że Thomas Frank wyciągnie właściwe wnioski z ostatniej porażki, a nowi zawodnicy, Xavi Simons i Randal Kolo-Muani, znacząco wzmocnią ofensywny potencjał "Kogutów". Przypomnijmy, że podopieczni Grahama Pottera przed zwycięstwem nad Forest stracili aż 11 bramek w trzech meczach. Chcielibyśmy zobaczyć nowych graczy gości w akcji, dlatego stawiamy na powyżej 1,5 gola dla Tottenhamu. Aby nie umniejszać zasług kreatorów West Hamu, przewidujemy, że końcowy wynik będzie 3:1, ale nie na korzyść gospodarzy.
