Burnley vs Brighton Typy 11 kwietnia 2026
🔊 Czy Burnley zdobędzie pierwsze od października zwycięstwo na własnym stadionie w Premier League? W sobotę na "Turf Moor" zespół Scotta Parkera zmierzy się z Brighton. Gospodarze już od dawna nie wygrywali i prawdopodobnie zakończą sezon spadkiem do Championship, podczas gdy Brighton Fabiana Hürzelera nabiera rozpędu i celuje w europejskie puchary. Która seria zostanie przedłużona 11 kwietnia? Zapraszamy do dyskusji na ten temat.
Head to Head
📊 Burnley nie zdołało pokonać Brighton w 8 z ostatnich 9 spotkań head-to-head - to niezwykle niekorzystna tendencja dla "The Clarets". W bieżącym sezonie zespoły zmierzyły się na "Amex", gdzie Mewy odniosły pewne zwycięstwo 2:0. Nawet Scott Parker przyznał wtedy, że jego drużyna w pełni zasłużyła na porażkę.
Statystyki bezpośrednich spotkań Burnley - Brighton

Burnley Przegląd drużyny
Burnley zajmuje 19. miejsce z 20 punktami i, szczerze mówiąc, wygląda na beznadziejną sytuację. Biorąc pod uwagę tempo zdobywania punktów przez "bordowych", odrobienie dziesięciu punktów do zajmującego 17. miejsce Tottenhamu wydaje się być czystą fantastyką. Championship, witajcie! Podopieczni Scotta Parkera nie wygrywają już od sześciu meczów z rzędu, a na własnym boisku mają pięć spotkań bez zwycięstwa.
Ostatnia wygrana miała miejsce w Pucharze Anglii nad Millwallem (5:1), skąd "karmelowi" wkrótce bez chwały odpadli przeciwko skromnemu Mansfieldowi (1:2). W ostatniej kolejce przed przerwą reprezentacyjną Burnley przegrało z Fulhamem (1:3), tracąc trzy bramki po 65. minucie. Co więcej, przeciwnik miał 3.22 gola według xG, co potwierdza status "bordowych" jako najgorszej obrony ligi (61 straconych bramek).
Wyniki meczów: Burnley

Brighton & Hove Albion Przegląd drużyny
„Mewy” zajmują dziesiąte miejsce z 43 punktami na koncie. Tabela jest tak ciasna, że do strefy Ligi Mistrzów drużynę dzieli zaledwie pięć punktów. Są w świetnej formie, o czym świadczą cztery zwycięstwa w pięciu ostatnich kolejkach. Co istotne, oba wyjazdowe mecze w tym okresie wygrali na zero z tyłu - z Brentfordem (2:0) i Sunderlandem (1:0). Brighton są blisko, by po raz pierwszy od stycznia 2023 roku wygrać trzy wyjazdowe mecze z rzędu.
Przed długą przerwą podopieczni Fabiana Hürzeler w bardzo przekonujący sposób pokonali Liverpool (2:1). To jeden z tych przypadków, gdy końcowy wynik nie oddaje pełnego obrazu. Danny Welbeck zdobył dwa gole, ale Brighton powinno było strzelić jeszcze przynajmniej dwa razy. „Mewy” po prostu przebiegły zmęczonego po Lidze Mistrzów przeciwnika, tworząc pięć groźnych sytuacji.
Wyniki meczów: Brighton & Hove Albion
Najnowsze wiadomości
Burnley
🎙 Scott Parker o przygotowaniach do meczu i długiej przerwie: "To był długi okres, prawdopodobnie najdłuższy w mojej karierze. Daliśmy zawodnikom trochę czasu na odpoczynek, aby mogli się zregenerować fizycznie i mentalnie, a następnie bardzo intensywnie pracowaliśmy przez ostatnie kilka tygodni. To był dobry czas dla nas wszystkich. Rozumiemy dynamikę, w której się znajdujemy, i wiemy, że mecze się kończą, ale musimy po prostu kontynuować. Będziemy walczyć i starać się zdobywać punkty. Zostało siedem meczów i jesteśmy w pełni skoncentrowani".
❌ Sytuacja kadrowa gospodarzy jest trudna. Na pewno nie zagrają Josh Laurent (dyskwalifikacja), Josh Cullen, Zeki Amdouni, Jordan Beyer, Connor Roberts, Axel Tuanzebe (wszyscy - kontuzje). Pod znakiem zapytania stoją występy Hannibala Mejbri i Mike'a Trésora.
Brighton & Hove Albion
🎙 Fabian Hürzeler o stracie kapitana i głębi składu: „Nasza kadra jest w 100% silna. Mamy opcje, aby zastąpić Lewisa Dunka. Myślę, że to właśnie stanowi siłę zespołu - zawsze potrafić reagować na takie sytuacje, zastępować zawodnika, gdy jest to konieczne. Zastępować nie jeden do jednego, ale jako drużyna. To jest to, co zrobimy w najbliższych tygodniach. Znajdziemy rozwiązania i nie będziemy narzekać. Postaramy się zachować pozytywne nastawienie, utrzymać impet, wykonywać podstawowe rzeczy poprawnie”.
❌ Kapitan Lewis Dunk otrzymał dziesiątą żółtą kartkę w sezonie i opuści dwa mecze z powodu dyskwalifikacji. Adam Webster i Stefanos Tsimikas nie zagrają z powodu kontuzji, do czego drużyna już dawno się przyzwyczaiła.
🟨 Prognoza na żółte kartki
Spotkanie poprowadzi zespół sędziowski pod przewodnictwem Thomasa Bramalla. W bieżącym sezonie Anglik sędziował 18 meczów Premier League, pokazując 73 żółte kartki (średnio 4,06 na mecz). W ostatnim spotkaniu Bramall usunął z boiska Gabriela Gudmundssona z Leeds, pokazując mu drugą żółtą kartkę.
Burnley na własnym stadionie otrzymuje średnio 1,6 upomnienia na mecz, podczas gdy Brighton na wyjeździe - aż 3,1, co jest najwyższym wynikiem w lidze. Biorąc pod uwagę, że Bramall nie waha się wyciągać "żółtych kartek", zakład na powyżej 3,5 upomnień wydaje się optymalny.
⚽ Prognoza na gole
"Bordowi" mają słabą skuteczność w bezpośrednich starciach z Brighton: zdobywają mniej niż dwa gole w 13 kolejnych spotkaniach i w sześciu ostatnich domowych meczach przeciwko "Mewom" w Premier League. Czy gospodarze mają podstawy, by zmienić tę niekorzystną tendencję? Wydaje nam się, że nie, biorąc pod uwagę ostatnie "czyste" wyjazdowe zwycięstwa drużyny Fabiana Hürzelera. Nawet mimo utraty Lewisa Dunka przez Brighton, stawiamy na poniżej 1,5 gola dla Burnley.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Burnley na własnym stadionie wykonuje średnio 3,4 rożne na mecz, podczas gdy Brighton na wyjeździe - 4,4. Jednakże powyżej 8,5 rzutów rożnych miało miejsce w pięciu kolejnych bezpośrednich spotkaniach drużyn na "Turf Moor", w sześciu ostatnich meczach Burnley i w 6 z 7 ostatnich wyjazdowych spotkań Brighton (statystyki w ramach Premier League). Tak więc rywale mogą spokojnie przekroczyć swoje średnie sezonowe wyniki.
Przewidywania redakcji
Wydaje się, że wszystko sprowadza się do niezwykle podatnej na ataki obrony Burnley. "The Clarets" tracą więcej niż jedną bramkę w czterech z pięciu ostatnich meczów u siebie. Nawet Mansfield z trzeciej ligi zdołał dwukrotnie pokonać ich na "Turf Moor". Klasa gości jest wyższa, a oni sami znajdują się w doskonałej formie. Dlatego redakcja Scores24 widzi rozsądny zakład na ponad 1,5 gola dla Brighton. Oczekujemy, że "Mewy" zdobędą dwa gole i utrzymają niezbędny wynik, powtarzając wynik z pierwszej rundy - 2:0.
