Liverpool vs PSG Typy
🔊 Która z drużyn awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów? Świetne szanse ma Liverpool, który ma minimalną przewagę i zagra na “Anfield”. Jednak w Paryżu rozegrał swój najgorszy mecz w sezonie, jeśli nie brać pod uwagę wyniku. PSG zdecydowanie nie zasługiwało na porażkę. Dlatego nie należy ich skreślać przy prognozie na rewanż. Przypomnijmy, że zwycięzca tej pary w następnej rundzie z dużym prawdopodobieństwem zagra przeciwko Aston Villi.
Head to Head
Na odcinku trzech meczów bezpośrednich minimalną przewagę ma Liverpool, który odniósł dwa zwycięstwa i poniósł jedną porażkę. W sezonie 2018/19 przeciwnicy spotkali się w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Wówczas każda ze stron zdołała wygrać u siebie minimalną różnicą. W ubiegłym tygodniu Liverpool odniósł sukces na wyjeździe (1:0), strzelając gola w 87. minucie. Wyróżnił się Harvey Elliott, który posłał piłkę do siatki niemal przy pierwszym kontakcie po wejściu z ławki. Tymczasem PSG dominowało, ale żaden z 10 strzałów w światło bramki nie osiągnął celu.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Liverpool Przegląd drużyny
Liverpool pewnie prowadzi w angielskiej Premier League. Ma dwucyfrową przewagę nad rywalami, więc kwestia mistrzostwa jest w zasadzie zamknięta. W miniony weekend zespół bez większych problemów pokonał Southampton (3:1), choć jako pierwszy stracił bramkę. Tym bardziej zaskakujące jest to, że Arne Slot wystawił prawie ten sam skład, który grał przeciwko PSG. Zwycięstwo zapewnił Mohamed Salah, który dwukrotnie wykorzystał rzut karny. W Premier League ma już 27 goli, a w Lidze Mistrzów - tylko trzy. W nadchodzącym spotkaniu z powodu kontuzji nie zagrają Gomez i Bradley, co nie jest poważną stratą dla Liverpoolu. Pod znakiem zapytania stoi udział Gakpo, który opuścił dwa ostatnie mecze.
Wyniki meczów: Liverpool

Paris Saint-Germain Przegląd drużyny
PSG dominuje w Ligue 1, podobnie jak Liverpool w Premier League w tym sezonie. Co więcej, wyprzedza najbliższego rywala o podobną liczbę punktów. Jednak drużyna nie zwalnia tempa, rozbijając dwóch dość solidnych przeciwników. Przed spotkaniem z Liverpoolem pokonała Lille we wszystkich aspektach (4:1), a niedawno z takim samym wynikiem pokonała Rennes. Co więcej, Luis Enrique przeprowadził znacznie większą rotację niż Liverpool. Niemniej jednak główni aktorzy pozostają ci sami - Barcola otworzył wynik, a Dembélé zdobył dublet w doliczonym czasie gry. Skrzydłowi napastnicy znajdują się w czołowej czwórce strzelców Ligue 1. Dembélé z 20 golami prowadzi w klasyfikacji. To właśnie na tę parę Francuzów warto liczyć w rewanżowym meczu przeciwko Liverpoolowi. Warto zauważyć, że PSG przygotowuje się do niego w pełnym składzie.
Wyniki meczów: Paris Saint-Germain
⚽️ Prognoza na gole
Liverpool cudem zwyciężył w Paryżu, pokazując godną pozazdroszczenia skuteczność. Tak, jedyny strzał w światło bramki pod koniec meczu stał się bramką. Przy tym drużyna regularnie strzela w 2. połowie. U siebie udaje się to zrobić w 17 z 18 ostatnich meczów. PSG w trakcie meczu będzie się coraz bardziej odkrywać, jeśli wynik nie będzie go zadowalał. W takiej sytuacji Liverpool strzeli w 2. połowie z dużym prawdopodobieństwem.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
W Lidze Mistrzów przewaga w rzutach rożnych jest po stronie PSG (7 przeciwko 4.6). W pierwszym meczu dosłownie zmiażdżył Liverpool, ale nie strzelił gola. Przy tym paryżanie odnieśli pewne zwycięstwo w rzutach rożnych (14:2). W meczach z udziałem tych drużyn średnio prawie 10 dośrodkowań z narożnika boiska. Dlatego ma sens postawić na total rzutów rożnych powyżej 9.5, który PSG może osiągnąć samodzielnie.
Prognoza redakcji
Faworytem nadchodzącego spotkania jest Liverpool. U siebie w tym sezonie przegrał tylko z Nottingham, przy czym znalazł się w podobnej sytuacji jak PSG tydzień temu. Oczywiste jest, że gospodarze będą grać na wynik. Minimalna przewaga ich całkowicie zadowala, więc nie zdziwimy się, jeśli rewanż zakończy się remisem, na przykład wynikiem 1:1.
PSG w domowym meczu wyraźnie nie miało szczęścia. Powinien był strzelić, i to zdecydowanie więcej niż raz. Na pewno uda się to zrobić na "Anfield". Z drugiej strony, Liverpool w ostatnich 19 domowych meczach strzela co najmniej dwa gole. Dlatego drugi mecz ⅛ finału z pewnością będzie bardziej bramkostrzelny. W takiej sytuacji jako kluczowy zakład proponujemy - obie drużyny strzelą (Tak).
