Brentford vs Arsenal Typy 12 lutego 2026
🔊 Czy Arsenal zrobi kolejny krok w kierunku mistrzostwa? Mecz z udziałem "Kanonierów" zamknie program 26. kolejki Premier League. Dominująca maszyna Mikela Artety zawita na "Brentford Community", gdzie spróbuje zdobyć trzy punkty w starciu z bardzo wymagającym rywalem. Gospodarze są w dobrej formie i walczą o miejsce w europejskich pucharach, więc nie zamierzają kapitulować przed liderem tabeli.
Ciekawostka
Obie drużyny zdobyły najwięcej punktów w Premier League w ostatnich dziesięciu kolejkach: Brentford - 20, Arsenal - 23.
Head to Head
📊 Brentford nie wygrywają z Arsenalem już od 9 meczów z rzędu. Ostatnie zwycięstwo miało miejsce w 2021 roku. Od tego czasu "Pszczoły" zdołali tylko dwukrotnie zremisować, i to za każdym razem na "Emirates", a nie na własnym boisku. W meczu pierwszej rundy obecnego sezonu Premier League "Kanonierzy" bez trudu pokonali drużynę Keitha Andrewsa wynikiem 2:0. Bramki zdobyli Mikel Merino i Bukayo Saka, którzy są obecnie kontuzjowani.
Statystyki bezpośrednich spotkań Brentford - Arsenal

Brentford Przegląd drużyny
Kto by pomyślał, że po odejściu Thomasa Franka Brentford nie tylko utrzyma swój poziom, ale również zrobi krok naprzód. Drużyna Keitha Andrewsa prezentuje pewny styl gry i poważnie aspiruje do europejskich pucharów. Po dwóch kolejnych porażkach, które trudno nazwać zasłużonymi pod względem jakości gry, "Pszczoły" zebrały się i rozpoczęły serię zwycięstw.
Co więcej, pokonali nie byle kogo, bo Aston Villę (1:0) i Newcastle (3:2). Oba te mecze były wyjazdowe, chociaż ogólnie Brentford lepiej radzi sobie u siebie, gdzie przegrał tylko dwa razy od początku obecnego sezonu. Warto zauważyć, że podopieczni Keitha Andrewsa nie mają problemów z charakterem - potrafią wygrywać trudne mecze. Ci sami "Villans" zostali pokonani grając w osłabieniu, a "Sroki" jako pierwsze zdobyły bramkę.
Wyniki meczów: Brentford

Arsenal Przegląd drużyny
Po trzech z rzędu meczach bez zwycięstwa w Premier League, Arsenal zdecydowanie postanawia, że już wystarczy dawania szans rywalom. Drużyna Mikela Artety rozegrała dwa wzorcowe spotkania, rozbijając solidne zespoły Leeds (4:0) i Sunderland (3:0). Znacznie poprawili swoją skuteczność, nawet Viktor Gyökeres zaczął regularnie zdobywać bramki. Obrona pozostaje jak zwykle niedostępna: w pięciu ostatnich meczach ligowych tylko Manchester United (2:3) zdołał pokonać bramkarza Davida Rayi, zdobywając trzy gole po trzech strzałach na bramkę.
"Kanonierzy" są tak mocni, że uważa się ich za faworytów nie tylko w Premier League, gdzie wyprzedzają Man City o sześć punktów, ale także we wszystkich rozgrywkach, w których biorą udział. Nawet biorąc pod uwagę straty kadrowe, drużyna nie zwalnia tempa dzięki głębi składu. Irlandzki bukmacher Paddy Power już teraz przypisał londyńczykom tytuł Premier League, kalkulując kursy na ich mistrzostwo.
Wyniki meczów: Arsenal
Najnowsze wiadomości
Brentford
🎙 Keith Andrews po spotkaniu z Newcastle: "Trudno wszystko opisać krótko i zwięźle. Tyle się wydarzyło! Ogólne uczucie teraz to duma z zawodników, z naszego charakteru. Myślę, że godnie reagowaliśmy na wszystkie wyzwania, z którymi się mierzyliśmy w trakcie meczu. Zagraliśmy dokładnie taki mecz, jaki powinniśmy byli rozegrać na tym stadionie".
❌ Brentford ma tylko jedną świeżą stratę. Reiss Nelson, wypożyczony z Arsenalu, nie będzie mógł zagrać przeciwko swojemu macierzystemu klubowi. Jednak nie jest on kluczowym ogniwem w drużynie Keitha Andrewsa i spędził już trzy mecze z rzędu na ławce. Jeśli chodzi o kontuzje, sytuacja pozostaje bez zmian: w szpitalu z zerwanymi więzadłami są Fabio Carvalho, Antoni Milambo i Josh Dasilva. Kevin Schade nadal odbywa karę zawieszenia za czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z Aston Villą. To drugi najlepszy strzelec "Pszczół" w obecnym sezonie (6 goli).
Arsenal
🎙 „Sunderland to bardzo dobra drużyna, której zawodnicy utrudniają życie rywalom. Fizycznie silni, bezpośredni, dobrze zorganizowani, sprawili, że mecz był długi. Ale prawie nic im nie pozwoliliśmy stworzyć. Był tylko jeden moment, kiedy nasz bramkarz próbował złapać piłkę - myślę, że tam było przewinienie. Poza tym - nic. Nie dało się naprawdę zdominować i całkowicie kontrolować przebiegu spotkania, ponieważ przeciwnicy potrafią niszczyć grę, walczyli do ostatniej minuty. Dziś nadszedł moment na cieszenie się, jestem bardzo szczęśliwy” - powiedział Mikel Arteta po zakończeniu ostatniego meczu.
❌ Podobnie jak przed poprzednią kolejką, poza grą pozostają Max Däumann, Mikel Merino, Bukayo Saka i Martin Ødegaard. Świeża strata to Leandro Trossard, który jako pierwszy w składzie „Kanonierów” osiągnął dziesięć punktów za bramki i asysty (5+5) w obecnym sezonie Premier League. Belg musiał zostać zmieniony w meczu z Sunderlandem.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Nie przewidujemy, aby mecz obfitował w żółte kartki. Kluczową rolę odgrywa tutaj główny arbiter, a John Brooks pokazuje średnio 3.6 ostrzeżenia na mecz. To nie jest najwyższy wynik w lidze. Dodatkowo, trendy obu drużyn wskazują na mniej niż 3.5 żółtej kartki. Ta prognoza sprawdziła się w ostatnich 5 bezpośrednich spotkaniach na „Brentford Community”, a także w 5 kolejnych meczach Arsenalu we wszystkich rozgrywkach.
⚽️ Prognoza na gole
Arsenal zaczął strzelać, ale jak długo to potrwa? Przeciwnik „Kanonierów” jest groźny, a zespół Artety nie imponuje skutecznością na wyjazdach, zdobywając mniej niż 2.5 bramki w 12 z 14 ostatnich wyjazdowych meczów Premier League. To prowadzi do kolejnej prognozy - mniej niż 3.5 gola, co miało miejsce w 9 z 10 ostatnich bezpośrednich starć londyńczyków z Brentfordem.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Brentford wykonuje mniej niż 4.5 rzutów rożnych w 5 kolejnych bezpośrednich meczach przeciwko Arsenalowi na swoim boisku. Co wskazuje na zmianę tej tendencji? Nic. Średnia „Pszczół” w domowych spotkaniach obecnego sezonu jest jedną z najniższych w lidze - zaledwie 4 rożne na mecz. Dlatego szybko zdecydowaliśmy się na tę prognozę.
Przewidywania redakcji
Zespół Keitha Andrewsa jest mocny, zwłaszcza przed własnymi kibicami, jednak niepokoi fakt, że "Pszczoły" przegrały z Arsenalem cztery ostatnie mecze na swoim stadionie. Jedną z dwóch domowych porażek w tym sezonie Brentford poniósł z innym pretendentem do tytułu - Manchesterem City (0:1), kiedy to gospodarze prezentowali się blado, niewiele tworząc w ofensywie. Wydaje się, że również z "Kanonierami" Brentford nie poradzi sobie. Podopieczni Mikela Artety są obecnie w znakomitej formie i powinni kontynuować swoją udaną serię. Stawiamy na zwycięstwo Arsenalu, przewidując końcowy wynik 0:2.
