Atletico Madrid vs Real Madrid Typy
🔊 Jak gorące będzie derbi madryckie? W drugim półfinale Superpucharu Hiszpanii zmierzą się Atletico i Real. Ich starcie odbędzie się na stadionie „Alinma” w Dżuddzie, a bukmacherzy nie wskazują wyraźnego faworyta. „Królewscy” pragną zrewanżować się za wrześniową porażkę. Przyjrzyjmy się, czy uda im się tego dokonać.
Head to Head
📊 Historia bezpośrednich starć tych drużyn jest ogromna, dlatego skupimy się na meczach Superpucharu. Między Atletico a Realem odbyły się cztery takie spotkania. W 2014 roku w derbach decydowała się kwestia trofeum, a po dwumeczu lepsi okazali się "Rojiblancos" (2:1).
W sezonie 2019/20 rozpoczął się obecny format "Final Four" - w głównym meczu ponownie doszło do madryckich derbów, które tym razem wygrali "Los Blancos" (4:1 po rzutach karnych). Ostatnie starcie odwiecznych rywali w ramach Superpucharu miało miejsce w półfinale przedostatniej edycji. Spotkanie wyszło poza regulaminowy czas gry, a górą ponownie był Real (5:3).
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Atletico Madryt Przegląd drużyny
Atlético wzorcowo zakończyło rok 2025, odnosząc cztery zwycięstwa z rzędu. W tabeli Ligi Mistrzów plasują się na ósmym miejscu, a w La Liga zajmują czwarte miejsce, tracąc 11 punktów do prowadzącej Barcelony i siedem do Realu Madryt.
Trzeba przyznać, że przerwa nie była korzystna dla podopiecznych Diego Simeone, ponieważ pierwszy mecz w nowym roku zakończyli remisem z Realem Sociedad (1:1). Z punktu widzenia wyniku "porażka" to mocne słowo, ale warto zauważyć, że "Los Colchoneros" zaprezentowali słabą grę, ustępując kryzysowym "Baskom" w kilku kluczowych statystykach. Julián Álvarez spędził na boisku 60 minut i ponownie nie trafił do siatki - jego seria bez gola w La Liga sięgnęła już ośmiu meczów.
Wyniki meczów: Atletico Madryt

Real Madryt Przegląd drużyny
Po dwóch porażkach z rzędu na początku grudnia, Real nie mógł sobie pozwolić na kolejne potknięcia. W praktyce każda strata punktów mogłaby oznaczać zwolnienie Xabiego Alonso. Wydaje się, że piłkarze wierzą w trenera, ponieważ wygrali cztery mecze z rzędu, choć nie obyło się bez trudności. Na przykład, pucharowe starcie z Talaverą z trzeciej ligi (3:2) prawie zakończyło się totalną kompromitacją.
Jednak ostatni mecz "Królewscy" wygrali bardzo pewnie, i to z poważnym rywalem - Betisem (5:1). To spotkanie przywołało wspomnienia z klubowego mistrzostwa świata, ponieważ na pierwszy plan w ataku ponownie wysunął się Gonzalo Garcia. Napastnik pojawił się w wyjściowej jedenastce z powodu kontuzji Kyliana Mbappé i zdobył perfekcyjnego hat-tricka, mimo że w pierwszej połowie sezonu nie strzelił ani jednej bramki dla klubu.
Wyniki meczów: Real Madryt
Najnowsze wiadomości
Atletico Madryt
🎙 Diego Simeone po meczu z Realem Sociedad: „Na razie nie myślę o spotkaniu z Realem w Superpucharze. Dziś ważne było zdobycie większej liczby punktów. Obecnie mamy ich 38 - to prawdopodobnie za mało, jeśli chcemy osiągnąć nasze cele. Będziemy musieli włożyć więcej wysiłku w drugiej połowie sezonu niż zrobiliśmy to w pierwszej”.
❌ W szpitalu Atletico pozostają Nicolás González (ścięgno podkolanowe) i Clément Lenglet (zerwanie więzadła pobocznego przyśrodkowego). Ważną stratą jest również Pablo Barrios, który doznał kontuzji w ostatnim meczu La Liga. Hiszpański pomocnik najprawdopodobniej opuści półfinałowy mecz Superpucharu.
Real Madryt
🎙 Xabi Alonso po meczu z Betisem: „Cieszę się, że rozpoczęliśmy rok od pewnego i zasłużonego zwycięstwa - to efekt jakościowej pracy zespołowej. Dla nas ważne jest, aby kontynuować przekonujące wygrane u siebie, aby zyskać pewność siebie. Drużyna jest teraz w dobrej formie. Z niecierpliwością czekamy na Superpuchar. To krótki turniej z silnymi zespołami, a naszym celem jest awans do finału”.
❌ Real również ma trzech kontuzjowanych zawodników, z których każdy jest kluczowy. Chyba najmniejszą stratą jest Trent Alexander-Arnold. Éder Militão to najlepszy środkowy obrońca drużyny, a Kylian Mbappé to jej główna gwiazda. Brazylijczyk z powodu zerwania mięśnia dwugłowego uda opuści jeszcze kilka miesięcy, natomiast Francuz (problemy z kolanem) poleciał do Arabii Saudyjskiej i według niektórych źródeł może zagrać w finale Superpucharu, jeśli „Królewscy” się tam dostaną.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Madryckie derby poprowadzi Mateo Busquets Ferrer - jeden z najbardziej surowych arbitrów La Ligi w tym sezonie. Hiszpan pokazuje średnio 5,3 upomnienia na mecz. Uważamy, że zapewni on realizację zakładu na powyżej 4,5 żółtych kartek. Trudno sobie wyobrazić, jakie emocje będą panować na boisku, ponieważ to nie jest zwykły mecz ligowy, ale walka o trofeum. Nie wykluczamy, że Ferrer będzie musiał kogoś usunąć z boiska.
⚽️ Prognoza na gole
Przy tworzeniu prognozy odkryliśmy interesującą rzecz: przeciwnicy lubią strzelać po przerwie. Atletico robi to już w pięciu meczach z rzędu, a Real - w sześciu ostatnich wyjazdowych. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że po pierwszej połowie jedna z drużyn będzie prowadzić, a druga zacznie ryzykować, co sprawi, że gra się otworzy. Kierując się tą logiką, stawiamy na powyżej 1,5 gola w drugiej połowie.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
W tym bloku nie będziemy nic wymyślać. Postawimy na zakład, który wspiera silny trend: poniżej 10,5 rzutów rożnych zagrało w 6 z 7 ostatnich bezpośrednich starć Atletico i Realu. W meczach z przeciwnikami niższej klasy zespoły wykonują dużo rożnych, ale w spotkaniach między sobą zachowują się w tej kwestii znacznie skromniej.
Prognoza redakcji
Podobnie jak bukmacherzy, nie widzimy faworyta w tym półfinale. Real jest silniejszy pod względem nazwisk i pewniej rozpoczął rok. Jednak "Królewscy" nie mają Mbappé, a derby to mecze poza kontekstem. Atletico z pewnością podejdzie do gry z niesamowitą determinacją i zaprezentuje swój najlepszy futbol.
Uważamy, że zespoły nie wyłonią zwycięzcy w regulaminowym czasie, kończąc wynikiem 2:2. Dlatego jako główną propozycję sugerujemy zakład na obie drużyny strzelą (tak), co miało miejsce w 11 z ostatnich 12 bezpośrednich starć. To długotrwała tendencja, która powinna się utrzymać, ponieważ zarówno obrona "Los Colchoneros", jak i "Królewskich" budzi ostatnio poważne wątpliwości - rzadko grają "na zero".
