Bournemouth vs Tottenham Typy 7 stycznia 2026
🔊 Czy seria niepowodzeń Bournemouth się przedłuży? Nowy rok nie przyniósł "Wiśniom" upragnionych trzech punktów: w ostatniej kolejce przegrali u siebie z Arsenalem. Tym razem na "Vitality" przyjeżdża inna londyńska drużyna, Tottenham. "Koguty" nie przegrywają od trzech spotkań, choć dwa ostatnie zakończyły się remisami. Jednak w bezpośrednich starciach z Bournemouth nie idzie im najlepiej: od dwóch lat bez zwycięstwa. Która seria ma większe szanse na zakończenie? Szanse obu zespołów ocenimy w naszym prognozie.
Head to Head
📊 Tottenham już od dwóch lat nie pokonują Bournemouth - ich seria bez zwycięstw trwa trzy mecze. Jednak w ostatnich 10 spotkaniach między tymi drużynami panuje równowaga: obie ekipy mają po cztery wygrane. Dwukrotnie padł remis. Zespoły na przemian rozgrywają widowiskowe mecze oraz spotkania z minimalnym wynikiem: w połowie z nich łączna liczba goli przekraczała 3.5.
Statystyki bezpośrednich spotkań Bournemouth - Tottenham

Bournemouth Przegląd drużyny
Seria meczów bez zwycięstw Bournemouth trwa już 11 spotkań. Sześć z nich "Wiśnie" zakończyły remisem. Jednak to nie uchroniło zespołu Andoniego Iraoli przed gwałtownym spadkiem w tabeli ligowej. W tym czasie drużyna spadła z 2. na 15. miejsce.
W ostatniej kolejce Bournemouth podejmowało lidera Premier League, Arsenal. Goście częściej posiadali piłkę (57% do 43%), ale Wiśnie częściej atakowali (15 strzałów z 1 xG w porównaniu do 12 strzałów z 1.1 xG). Pomimo skromnych statystyk oczekiwanych goli, drużyny urządziły prawdziwą strzelaninę, która zakończyła się zwycięstwem "Kanonierów" (3:2).
Wyniki meczów: Bournemouth

Tottenham Hotspur Przegląd drużyny
"Koguty", w przeciwieństwie do "Wiśni", nie pozostają całkowicie bez zwycięstw, ale ich forma ostatnio również nie zachwyca. Na przestrzeni 11 meczów Tottenham odniósł trzy zwycięstwa, z czego dwa w Premier League. W rezultacie z 5. miejsca w lidze Londyńczycy spadli na 13. miejsce. Owszem, "Lilywhites" nie przegrywają od trzech spotkań z rzędu, ale w dwóch poprzednich zdobyli tylko dwa punkty.
Ostatnia kolejka dla Tottenhamu, podobnie jak dla Bournemouth, była domowa. Do "Kogutów" przyjechał Sunderland. Podopieczni Thomasa Franka wyglądali groźniej w ataku, częściej zagrażając bramce przeciwnika (13 strzałów z 1.48 xG w porównaniu do 10 strzałów z 0.6 xG). Gospodarze minimalnie prowadzili przez większość meczu, ale w 80. minucie "Czarne Koty" wyrównały i utrzymały ten wynik aż do końcowego gwizdka.
Wyniki meczów: Tottenham Hotspur
Najnowsze wiadomości
Bournemouth
🎙 Menedżer Bournemouth wyraził żal z powodu pecha po porażce z Arsenalem. "To uczucie, które towarzyszy nam ostatnio dość często. Robimy wiele dobrych rzeczy, ale wyjeżdżamy z jednym punktem lub w ogóle bez punktów. Dziś straciliśmy trzy gole od Arsenalu, mimo że nie mieli wielu okazji. Ogólnie gra była dość wyrównana: w pierwszej połowie byliśmy lepsi, w drugiej - Arsenal. Przeciwko Arsenalowi bardzo trudno jest strzelić dwa gole, dlatego zakończenie meczu bez punktów jest szczególnie bolesne. Musimy prezentować bardzo wysoki poziom, aby zdobyć choćby jeden punkt," - powiedział Andoni Iraola.
❌ Lazaret Bournemouth opuścił dokładnie jeden zawodnik w porównaniu do poprzedniej kolejki. Nie potwierdziła się kontuzja Lewisa Cooka, który zagrał 17 minut w meczu z Arsenalem i nawet zaliczył asystę. Jednak lista kontuzjowanych nadal jest znacząca: Ben Doak, Ryan Christie, Tyler Adams i Veljko Milosavljević.
Tottenham Hotspur
🎙 Tottenham w przyszłym tygodniu rozpocznie aktywne działania na rynku transferowym, mając nadzieję, że agresywna walka o elitarnych zawodników doprowadzi do prawdziwego przełomu w poprawie ogólnego poziomu zespołu. Trener Thomas Frank, który odczuwa pewną presję ze strony kibiców, nadal może liczyć na pełne wsparcie zarządu klubu podczas tego okna transferowego i ma głos w kwestiach strategii wzmacniania składu. Tottenham rozważa kandydaturę Yanna Diomande z RB Leipzig, ocenia kilku graczy z Manchesteru City, takich jak Savio, Omar Marmoush i Oscar Bobb, a także skrzydłowego z Monaco, Manesa Akliouche.
❌ W ostatniej kolejce Tottenham stracił dwóch zawodników z powodu kontuzji: Mohammeda Kudusa i Wilsona Odobera. Na zmianę za tego ostatniego wszedł w pełni wyleczony z niedawnej kontuzji Lucas Bergvall. Leczenie kontynuują Dominic Solanke, James Maddison, Dejan Kulusevski i Destiny Udogie. Yves Bissouma i Pape Matar Sarr reprezentują swoje kraje w Pucharze Narodów Afryki.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Głównym arbitrem spotkania jest Darren England. W ostatnich 20 meczach Premier League średnio przyznaje cztery żółte kartki na mecz. Przyszli rywale nie oszczędzają się w bezpośrednich starciach: w sześciu poprzednich spotkaniach liczba ostrzeżeń nie spadła poniżej czterech. Drużyny dzieli jedno miejsce i cztery punkty w tabeli, co z pewnością wpłynie na poziom emocji. Nasza prognoza: łączna liczba żółtych kartek powyżej 3.5.
⚽️ Prognoza na gole
Bournemouth, mimo słabych wyników, nie oddaje meczów bez walki. W ostatnich pięciu spotkaniach zawsze dochodzi do wymiany goli, a łączna liczba bramek w czterech z nich przekraczała 3.5. Warto również zwrócić uwagę na wzorzec w bezpośrednich starciach z Tottenhamem: już sześć meczów drużyny na przemian rozgrywają mało bramkowe spotkania z prawdziwymi strzelaninami. Poprzednie zakończyło się minimalnym zwycięstwem Bournemouth (1:0). Tym razem zakładamy, że padnie łączna liczba goli powyżej 2.5.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Thomas Frank przeplata ofensywną formację 4-3-3 z bardziej pragmatyczną 4-2-3-1. Bournemouth to odważna drużyna, która nie pozostaje w defensywie. Owszem, "Wiśnie" często narażają się na kontrataki, co odbija się na ich obronie. Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że mecz będzie toczył się w szybkim tempie. W takim trybie nie ma miejsca na częste przestoje spowodowane stałymi fragmentami gry. Dlatego proponujemy wybrać łączną liczbę rzutów rożnych poniżej 10.5.
Przewidywania redakcji
Bukmacherzy bardziej wierzą w Bournemouth, które nie może wygrać od 11 meczów z rzędu. Eksperci sądzą, że magia "Vitality" powinna zadziałać na korzyść gospodarzy. Jednak Tottenham dobrze radzi sobie na wyjazdach. Gdyby brać pod uwagę tylko mecze wyjazdowe, "Koguty" zajmowaliby drugie miejsce w Premier League. Tutaj bardziej prawdopodobna wydaje się gra pełna bramek, jak to miało miejsce w pięciu poprzednich kolejkach z udziałem "Wisienek". Wybór redakcji: obie drużyny strzelą (tak). Sprawiedliwym wynikiem byłby widowiskowy remis 2:2.
