Bournemouth vs Fulham Typy
🔊 Sensacyjnie rozpoczęty sezon przez Bournemouth w Premier League nie przynosi zwycięstw już w dwóch kolejnych meczach. Choć porażka z Liverpoolem w 1. kolejce pozostaje ich jedyną w lidze, ostatnie wyniki zepchnęły "Wiśnie" poza pierwszą piątkę. W ten piątek powrócą na "Vitality", by zmierzyć się z Fulham. "The Cottagers" przed poprzednią kolejką mieli serię trzech zwycięstw we wszystkich rozgrywkach, ale nie powiodło im się w Birmingham. Pomimo potknięć obu zespołów, prezentują one atrakcyjny futbol, a ich bezpośrednie starcie będzie prawdziwą ozdobą nadchodzącej kolejki. Kto z większym prawdopodobieństwem zdobędzie trzy punkty - przeanalizujemy to w naszym redakcyjnym przeglądzie.
Head to Head
📊 Ostatni awans obu zespołów do wyższej klasy rozgrywkowej miał miejsce w tym samym czasie - w sezonie 2021/22. Od tego momentu spotkali się sześć razy w angielskiej elicie. Częściej sukces świętował Bournemouth - trzy zwycięstwa w porównaniu do jednego triumfu Fulham. Dwa razy mecze kończyły się remisem z identycznym wynikiem 2:2.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

Bournemouth Przegląd drużyny
Zespół Andoniego Iraoli po raz pierwszy od porażki z Liverpoolem w 1. kolejce Premier League nie wyglądał na niepokonany. We wszystkich poprzednich meczach "wiśnie" przewyższały rywali zarówno pod względem gry, jak i statystyk. Jednak w starciu z Leedsem na wyjeździe, "czerwono-czarni" choć mieli przewagę terytorialną (59% do 41% posiadania piłki), byli mniej różnorodni w ataku. "Pawie" przewyższyły gości zarówno pod względem strzałów (19 do 12), jak i groźnych sytuacji (2.05 xG do 1.06 xG). Bournemouth dwukrotnie musiał gonić wynik. Ratowały ich stałe fragmenty gry - oba gole padły właśnie z nich. Końcowy wynik to 2:2.
W Premier League nadal błyszczy najlepszy napastnik Bournemouth - Antoine Semenyo. W ostatnim meczu wspaniale wykonał rzut wolny, strzelając pod murem i omijając leżącego pod nim zawodnika Leeds. Ghańczyk poprawił swoje statystyki do 4+2 w lidze i awansował na drugie miejsce w wyścigu o koronę króla strzelców Premier League. Nie możemy nie wspomnieć o 19-letnim juniorze Eli Junior Krupim. Andoni Iraola zauważył go w drugiej lidze francuskiej po 22 golach dla Lorient w poprzednim sezonie. Napastnik pojawia się na boisku tylko w ostatnich minutach, ale w poprzedniej kolejce to właśnie jego gol przyniósł "wiśniom" remis w doliczonym czasie gry.
Wyniki meczów: Bournemouth

Fulham Przegląd drużyny
Oto Fulham na swoim tradycyjnym miejscu w środku tabeli. Przed ostatnią kolejką Premier League "The Cottagers" mieli serię trzech zwycięstw we wszystkich rozgrywkach, ale przegrali z Aston Villą (1:3). Podopieczni Marco Silvy prezentowali się dobrze na tle rywala: nie ustępowali w posiadaniu piłki (52% do 48%), częściej oddawali strzały na bramkę (11 do 9) i nawet pierwsi otworzyli wynik meczu (podobnie jak Bournemouth - ze stałego fragmentu gry), ale byli mniej skuteczni w fazach końcowych, osiągając jedynie 0.91 oczekiwanych goli w porównaniu do 1.41 przeciwników.
Nareszcie od pierwszej minuty na boisku pojawił się najlepszy strzelec Fulham z poprzedniego sezonu - Raúl Jiménez. Do tej pory Meksykanin zagrał w wyjściowym składzie tylko w 1. kolejce Premier League. Zaufanie trenera napastnik od razu odpłacił golem w 3. minucie. Jednak radość nie trwała długo: już w 11. minucie został zastąpiony z powodu kontuzji. Wobec braku stabilnej formy Jiméneza, obowiązki strzeleckie przejęli Alex Iwobi i Rodrigo Muniz. Razem mają na koncie 2+3 w Premier League.
Wyniki meczów: Fulham
Najnowsze wiadomości
Bournemouth
🎙 Pogłoski o możliwym połączeniu Andoniego Iraoli z Manchesterem United nabierają na sile. Byli zawodnicy "Czerwonych Diabłów" już próbują przyciągnąć głównego trenera Bournemouth. W pochwałach dla hiszpańskiego specjalisty nie szczędził słów były bramkarz MU, Ben Foster: "Iraola to dokładnie to, czego potrzebujemy. Stracić połowę swojej drużyny, połowę wyjściowego składu, a mimo to pozostawać tak samo imponującym - dla mnie to oznacza, że jesteś prawdziwym trenerem".
❌ Nadeszły wiadomości z obozu Bournemouth. Kontuzja ścięgna podkolanowego Adama Smitha okazała się mniej poważna i mogłaby pozwolić mu zagrać w meczu przeciwko Fulham. Jednak trener nie chce przyspieszać powrotu do zdrowia doświadczonego obrońcy i najprawdopodobniej poczeka do zakończenia przerwy międzynarodowej. Wątpliwości pozostają co do stanu barku Lewisa Cooka. Mógł wystąpić już w poprzedniej kolejce, ale prawdopodobnie nie zdążył dojść do pełnej formy, ponieważ pozostał poza kadrą.
Fulham
📝 Rodrigo Muniz przedłużył kontrakt z Fulham do 2030 roku. Latem napastnikiem interesowała się Atalanta, dlatego zarząd "The Cottagers" postanowił podjąć zdecydowane kroki, aby w przyszłości nie stracić zawodnika za bezcen. Muniz wielokrotnie wyrażał swoją lojalność wobec klubu, z którym grał jeszcze w Championship. Oto, jak skomentował nowe długoterminowe porozumienie: „Chcę naprawdę podziękować Bogu. Jestem bardzo wdzięczny i chciałbym podziękować klubowi za zaufanie. Chciałbym również podziękować mojej rodzinie, przyjaciołom w Brazylii oraz wszystkim fanom. Chciałbym podziękować wszystkim. To niesamowite uczucie - pozostać tutaj, mieć ten kontrakt i być pewnym swojej przyszłości”.
❌ Fulham mają poważne problemy w ataku. Z już i tak nielicznej grupy napastników wypadło dwóch zawodników - Rodrigo Muniz i Raul Jimenez. Obaj, jak się informuje, nie będą mogli zagrać przynajmniej do przerwy na mecze międzynarodowe. Ponadto, podczas jednego z treningów ból w kolanie poczuł obrońca Kenny Tete. Opuścił on ostatnią kolejkę Premier League i wciąż czeka na wyniki badań.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Głównym arbitrem meczu będzie Simon Hooper. W obecnym sezonie Premier League nie szczędzi on kartek: średnio pokazuje 6,2 żółte kartki na mecz. W bezpośrednich starciach drużyny grają znacznie czyściej, a kursy na łączną liczbę żółtych kartek tym razem nie są zbyt atrakcyjne. Warto jednak zwrócić uwagę na tendencję Bournemouth w tym sezonie. W żadnym z meczów we wszystkich rozgrywkach "Wiśnie" nie otrzymały mniej niż 1,5 ostrzeżenia. Analizując kursy na ich indywidualny wskaźnik, wybór staje się oczywisty: łączna liczba żółtych kartek Bournemouth powyżej 1,5.
⚽️ Prognoza na gole
Fulham ma problemy z wykończeniem akcji. Tylko w jednym z sześciu kolejek Premier League "The Cottagers" zdołali strzelić więcej niż dwa gole, a w bezpośrednich starciach z Bournemouth na "Vitality" również nie błyszczą skutecznością - mniej niż 1,5 gola w sześciu kolejnych spotkaniach. Problemy londyńczyków pogłębiają także kadrowe braki w ataku, które zarząd starał się uzupełnić na finiszu okna transferowego. Wszystko wskazuje na to, że łączna liczba goli Fulham będzie mniejsza niż 1.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Obie drużyny dobrze operują piłką. Bournemouth ustąpiło pod względem posiadania jedynie Liverpoolowi. Fulham oddało przewagę terytorialną Chelsea, ale więcej nie przegrywało w tym aspekcie (nawet z Manchesterem United). Przewidujemy, że gra będzie toczyć się na wymianę ciosów, choć z przewagą gospodarzy. Nie należy jednak oczekiwać dużej liczby rzutów rożnych: "Wiśnie" nie zdobywają więcej niż 6,5 w sześciu kolejnych spotkaniach na "Vitality", a Fulham - więcej niż 5,5. Proponujemy wyciągnąć wnioski z problemów kadrowych "The Cottagers" i postawić na ich niski wskaźnik. Nasz wybór: łączna liczba rzutów rożnych Fulham poniżej 4,5.
Prognoza redakcji
Stabilność zespołu Andoniego Iraoli nie przestaje zaskakiwać. Nawet negatywne wyniki "czerwono-czarnych" są często związane ze zdobywaniem punktów. Taka forma wpływa również na kursy nadchodzącego meczu. Na "Vitality" gospodarze nie przegrywają już czterech spotkań z rzędu w Premier League, jak również w meczach z Fulhamem. Skromne statystyki strzeleckie gości są dodatkowo obciążone utratą kluczowych graczy ataku. Nie zdziwi nas, jeśli "Wisienki" zakończą ten mecz wynikiem 2:0. Atrakcyjny kurs pozwala z pełnym przekonaniem postawić na zwycięstwo Bournemouth.
