Bournemouth vs Everton Typy 2 grudnia 2025
🔊 Czy Bournemouth przerwie swoją serię bez zwycięstw w meczu 14. kolejki Premier League przeciwko Evertonowi? "Wisienki" nie wygrywają już od czterech spotkań z rzędu, ale żadnego z nich podopieczni Andoniego Iraoli nie oddali bez walki. Tego samego nie można powiedzieć o ostatnim meczu Evertonu, który zakończył się klęską z Newcastle na "Hill Dickinson". Tym razem "The Toffees" czeka wyjazd na "Vitality". Na własnym stadionie Bournemouth pokazuje dobre wyniki - ani jednej porażki w sześciu kolejkach Premier League. Bukmacherzy uważają, że "wisienki" mają szansę przedłużyć udaną serię na własnym terenie.
Head to Head
📊 Ostatnie zwycięstwo Evertonu miało miejsce w 2023 roku. Od tego czasu drużyny rozegrały między sobą pięć spotkań, w tym jedno w Pucharze Ligi Angielskiej. We wszystkich tych meczach triumfował Bournemouth. Co więcej, w trzech ostatnich starciach z rzędu „Wiśnie” zachowują czyste konto.
Statystyki bezpośrednich spotkań Bournemouth - Everton

Bournemouth Przegląd drużyny
Niedawno Bournemouth znajdowało się na drugim miejscu w Premier League, ale po czterech kolejkach spadli na dziewiątą pozycję. W tym okresie "Wiśnie" zdobyły tylko jeden punkt - dzięki remisowi z West Hamem zaraz po przerwie międzynarodowej. Trzy pozostałe mecze zakończyły się porażkami, ale podopieczni Andoniego Iraoli nie wyglądali w nich na łatwych przeciwników. Na przykład, średni procent posiadania piłki wyniósł 52%, a łączny wskaźnik oczekiwanych goli to 5.27.
Najbliżej zwycięstwa, nie pod względem wyniku, ale scenariusza spotkania, "Wiśnie" były w ostatniej kolejce Premier League. Mecz przeciwko Sunderlandowi na "Stadium of Light" rozpoczął się od dwóch goli gości. Jednak gospodarze zdołali odrobić jednego z nich jeszcze przed przerwą. Przez cały mecz Bournemouth częściej utrzymywało piłkę (56% do 44%), a także atakowało częściej i groźniej (18 strzałów o łącznej wartości 2.13 xG w porównaniu do 11 strzałów o wartości 1.32 xG). Niemniej jednak, "Czarne Koty" do 69. minuty przechyliły wynik na swoją korzyść (3:2). A takiego prawdziwego finałowego naporu "Wiśniom" nie udało się zorganizować.
Wyniki meczów: Bournemouth

Everton Przegląd drużyny
„The Toffees”, w przeciwieństwie do „The Cherries”, przystępowali do poprzedniej kolejki Premier League z serią trzech meczów bez porażki. Dzięki takim wynikom, Everton awansowali na 11. miejsce w tabeli. Ich strata do strefy europejskich pucharów była już mniejsza niż przewaga nad strefą spadkową. Jednak drużyna Davida Moyesa nie zdołała podtrzymać tego sukcesu, przegrywając u siebie z Newcastle (1:4).
Porażka z Newcastle była dla Evertonu najbardziej dotkliwą na nowym stadionie „Hill Dickinson”. Mecz dla „The Toffees” nie układał się od samego początku: już w 55. sekundzie obrońca „The Magpies” Malik Tschau zdobył najszybszą bramkę obecnego sezonu Premier League. Do 58. minuty goście prowadzili już 4:0. „The Merseysiders” nie poddawali się i próbowali odrobić straty. Jeden z ich goli został anulowany z powodu spalonego po analizie VAR. W 69. minucie Kiernan Dewsbury-Hall zdobył honorową bramkę, która okazała się ostatnim trafieniem aż do końcowego gwizdka.
Wyniki meczów: Everton
Najnowsze wiadomości
Bournemouth
🔝 Mimo porażki w ostatniej kolejce, Bournemouth nie pozostaje bez pozytywnych momentów. Pomocnik "Wisienek", Tyler Adams, ustanowił rekord obecnego sezonu Premier League. W 15. minucie meczu z Sunderlandem, podczas kontrataku, zdecydował się na strzał z centralnego koła, posyłając piłkę za plecy bramkarza "Czarnych Kotów". Piłkarz Bournemouth zdobył bramkę z odległości 43,3 metra - najdalszej w sezonie 2025/26 Premier League.
❌ W ostatniej kolejce Premier League "Wisienki" stracili trzech zawodników: Marcosa Senesiego, Davida Brooksa i Lewisa Cooka. Ostatni z nich otrzymał czerwoną kartkę, a pierwsi dwaj opuszczą nadchodzące spotkanie z powodu nadmiaru żółtych kartek. Oprócz zawieszeń, w składzie Bournemouth są również kontuzjowani zawodnicy: Ben Doak i Ryan Christie.
Everton
🎙 Główny trener Evertonu, David Moyes, oznajmił, że apelacja klubu dotycząca czerwonej kartki Idrissy Gueye, otrzymanej w meczu z Manchesterem United, została odrzucona. Przypomnijmy, że Gueye został ukarany czerwoną kartką za uderzenie kolegi z drużyny, Michaela Keane'a, po tym jak obrońca nie zareagował na jego podanie, co sprowokowało niebezpieczną sytuację pod bramką Evertonu. Zawodników rozdzielili ich koledzy z zespołu. Moyes przyznał, że klub nie otrzymał wyjaśnienia dotyczącego odrzucenia apelacji.
❌ W ostatniej kolejce Premier League "The Toffees" uniknęli strat. Jednak lista kontuzjowanych zawodników Evertonu jest dość długa: Seamus Coleman, Jarrad Branthwaite, Nathan Patterson i Merlin Röhl. Ponadto Idrissa Gueye odbywa dyskwalifikację za czerwoną kartkę.
🟨 Sędzia i żółte kartki
Głównym arbitrem spotkania został wyznaczony Michael Salisbury. Jego średnia liczba żółtych kartek w ostatnich 20 meczach Premier League wynosi 3,1. W pięciu ostatnich spotkaniach z udziałem Bournemouth sędziowie pokazywali co najmniej cztery kartki, podczas gdy w przypadku Evertonu średnia wynosi 2,6. Bezpośrednie starcia między tymi drużynami przebiegają w dość spokojnej atmosferze: w 4 z 6 poprzednich meczów liczba kartek nie przekraczała 3,5. Biorąc pod uwagę styl sędziowania Michaela Salisbury'ego, uważamy, że w nadchodzącym meczu warto postawić na total żółtych kartek poniżej 3,5.
⚽️ Prognoza na gole
Mecze z udziałem Bournemouth w ostatnim czasie są wyjątkowo widowiskowe. W czterech kolejnych spotkaniach suma goli nie spadała poniżej 3,5. Choć wyniki "Wiśni" nie są zadowalające, ich gra nie jest beznadziejna, zwłaszcza w ataku. W ciągu tych czterech spotkań podopieczni Andoniego Iraoli zgromadzili łącznie 8,64 xG. Dodatkowo, bezpośrednie starcia z Evertonem na "Vitality" są dość obfite w bramki: w 6 z 7 meczów padały co najmniej trzy gole. Nasza prognoza: total goli powyżej 2,5.
🚩 Prognoza na rzuty rożne
Everton, mimo zwycięstwa nad Manchesterem United, prezentuje się dość blado na wyjazdach. Przed sensacyjnym triumfem "The Toffees" nie wygrali czterech kolejnych spotkań, pokazując się pasywnie w ataku. Ich skuteczność w tym okresie mówi wiele: jeśli dodać do tego mecz z "Czerwonymi Diabłami", to w pięciu kolejnych meczach "Niebiescy" nie strzelili więcej niż jednego gola. Poza własnym stadionem "The Toffees" cofają się głęboko do obrony, co widać również po liczbie rzutów rożnych przy przeciwnych bramkach. Na przykład w 6 z 7 wyjazdowych meczów wykonywali nie więcej niż cztery rogi. Oczekujemy, że na "Vitality" total rzutów rożnych Evertonu będzie mniejszy niż 4,5.
Przewidywania redakcji
Wyniki ostatnich meczów Bournemouth nie wpłynęły znacząco na kursy bukmacherów. W nadchodzącym spotkaniu to właśnie "Wiśnie" są faworytami według analityków. I nic dziwnego, ponieważ drużyna Andoniego Iraoli, mimo że zdobyła tylko jeden punkt w czterech meczach, prezentowała się solidnie na tle przedstawicieli topowej piątki ligi. Z kolei Everton zawiódł w 13. kolejce, i to na własnym stadionie. Warto dodać, że "Wiśnie" pozostają niepokonane na "Vitality" w obecnym sezonie Premier League i nie przegrały z Evertonem już od pięciu spotkań z rzędu. Wszystko wskazuje na to, że warto postawić na zwycięstwo Bournemouth z handicapem (0). Przewidywany wynik - 3:1.