New Jersey Devils vs Los Angeles Kings Prognoza 24 października 2026
🔊 Los Angeles wreszcie mają powody do zadowolenia. Po serii sześciu porażek z rzędu Kings przełamali się, pokonując Washington oraz Islanders, jednak wciąż nie zdołali wydostać się z dolnych rejonów tabeli Konferencji Zachodniej. W Newark na drużynę czeka rywal, który w pięciu ostatnich spotkaniach tylko raz schodził z lodu pokonany. New Jersey strzelają obecnie znacznie więcej bramek niż na początku sezonu i już wygrali oba mecze tej domowej serii. Dla Kings ten wyjazd będzie prawdziwym sprawdzianem: czy zespół rzeczywiście wychodzi z kryzysu, czy też ostatnie zwycięstwa były jedynie krótkotrwałym przełamaniem złej passy?
Nawet rekord Kopitara nie uratował Kings
📊 W poprzednim sezonie obie bezpośrednie konfrontacje padły łupem New Jersey, choć miały zupełnie odmienny przebieg. W Los Angeles Devils triumfują 4:1, a Jakub Markström zatrzymuje aż 43 strzały. Dawson Mercer dwukrotnie trafia do siatki grając w osłabieniu. W Newark defensywa gospodarzy nie prezentuje się już tak solidnie - Kings zdobywają cztery bramki, Anže Kopitar notuje dublet i zostaje najlepszym strzelcem w historii klubu. Ostatnie słowo należy jednak do Jacka Hughesa, który na 2:29 przed końcową syreną zapewnia Devils zwycięstwo 6:4.
Statystyki bezpośrednich spotkań New Jersey - Los Angeles

Przypomnieli sobie, jak smakuje zwycięstwo
New Jersey stopniowo wychodzi z kryzysu po nieudanym początku sezonu. Zespół Sheldona Keefe’a zwycięża w czterech z ostatnich pięciu spotkań, a wśród pokonanych znalazło się także Colorado. W tym meczu Devils minimalnie wyprzedzili rywali pod względem expected goals (3,2 do 3,1), ale znacznie lepiej wykorzystali swoje okazje. Nie obyło się jednak bez potknięć: w Waszyngtonie Diabły przegrały 2:4, przegrywając drugą tercję po udanym otwarciu. W Newark sytuacja wygląda już znacznie lepiej, a ofensywa nabiera rozpędu - w ostatnich pięciu meczach Devils prezentują imponującą skuteczność. Z powodu kontuzji nie zobaczymy na lodzie obrońcy Seamusa Caseya.
Ostatni pojedynek z Anaheim pokazał, w czym Devils mogą jeszcze się poprawić. Wcześniej drużyna długo utrzymywała się przy krążku i często oddawała strzały, ale ataki ograniczały się głównie do uderzeń z dystansu. Tym razem hokeiści aktywniej wchodzili na slot, skąd padły trzy bramki. Arseni Gritsyuk otworzył wynik, przedłużając swoją serię trafień do czterech meczów, a Nico Hischier wykorzystał grę w przewadze po dobitce. W końcówce Anthony Mantha podwyższył prowadzenie, zanim Jack Hughes ustalił wynik trafieniem do pustej bramki. Wygrana 4:1 to drugie z rzędu domowe zwycięstwo, choć w pierwszej tercji gospodarze mieli szczęście - gol Anaheim został anulowany po faulu. Osobną kwestią jest sytuacja bramkarska: New Jersey ogłosiło transfer Connora Hellebuycka z Winnipeg w zamian za Dawsona Mercera, Nicka Bjugstada, Nico Dawesa, Alexandra Komandę oraz wybory w drafcie. Trzykrotny zdobywca Vezina Trophy powinien zdecydowanie wzmocnić ostatnią linię defensywy.
Wyniki meczów: New Jersey Devils

Panarin budzi Króli
Sześć kolejnych porażek zepchnęło Los Angeles na dół tabeli Konferencji Zachodniej. Z tej trudnej sytuacji wyciągnął ich Artemi Panarin, który odegrał kluczową rolę w dwóch ostatnich zwycięstwach. Najpierw Rosjanin zanotował trzy punkty w starciu z Washingtonem, gdzie Kings musieli odrabiać straty po nieudanej pierwszej tercji. Ostatecznie drużyna Petera Laviolette'a triumfowała 5:2, choć początkowo to stołeczny zespół narzucał warunki gry. Kalifornijczycy mogą pochwalić się teraz serią dwóch wygranych, jednak problemy kadrowe wciąż dają się we znaki: Kevin Fiala i Alex Turcotte są kontuzjowani, a występ Quintona Byfielda stoi pod znakiem zapytania.
W spotkaniu z Islanders Panarin ponownie znalazł się w centrum uwagi. Otworzył wynik po asyście Alexa Laferriere’a, a pod koniec pierwszej tercji dobił krążek po zablokowanym strzale, kompletując dublet. Kings jednak roztrwonili dwubramkowe prowadzenie - najpierw Victor Eklund wykorzystał grę w przewadze, a potem Matthew Schaefer wyrównał stan meczu. Potrzebna była dogrywka, w której inicjatywę przejęli goście. Decydującego gola zdobył Brandt Clarke po podaniu Adriana Kempe. Los Angeles zwyciężają 3:2, ale nawet tak udany początek nie uchronił ich przed nerwową końcówką.
Wyniki meczów: Los Angeles Kings
Prognoza na 1. tercję
New Jersey wyraźnie poprawia swoje wejścia w mecze. W pięciu ostatnich spotkaniach Devils zawsze trafiają do siatki przynajmniej raz w pierwszych dwudziestu minutach. Propozycja zakładu - powyżej 0,5 gola New Jersey w pierwszej tercji po kursie 1.51.
Typ na wynik meczu
Dwa ostatnie zwycięstwa Los Angeles nie zamazują przedłużających się problemów drużyny z wygrywaniem w regulaminowym czasie gry. Kings nie potrafią rozstrzygnąć meczu na swoją korzyść w 60 minutach aż w 13 z 14 poprzednich spotkań, a na wyjazdach taki scenariusz powtarza się w ośmiu z dziewięciu meczów. Propozycja zakładu - New Jersey nie przegra w regulaminowym czasie po kursie 1.35.
Typ na liczbę goli
Mimo imponującej skuteczności Devils w ostatnich tygodniach, domowe starcia z Los Angeles rzadko kończyły się dla gospodarzy festiwalem bramek. W sześciu z siedmiu ostatnich spotkań u siebie New Jersey zdobywało maksymalnie trzy gole. Propozycja zakładu - New Jersey poniżej 3.5 goli po kursie 1.61.
*Podane kursy mają charakter orientacyjny i mogą się różnić w zależności od oferty poszczególnych bukmacherów.