Toronto Maple Leafs vs San Jose Sharks Prognoza 19 października 2026
🔊 Toronto wciąż nie potrafi przerwać serii porażek. Kanadyjczycy przegrali trzy ostatnie spotkania, a nawet cztery zdobyte bramki w dwóch meczach nie wystarczyły, by sięgnąć po komplet punktów. San Jose prezentują się ciekawiej: Sharks wygrali cztery z ośmiu pierwszych spotkań i konsekwentnie walczą o wynik. Warto jednak zauważyć, że w ostatnim pojedynku z Detroit drużyna roztrwoniła dwubramkową przewagę i ostatecznie przegrała po rzutach karnych. Teraz rywale zmierzą się w Toronto, gdzie gospodarze spróbują zrewanżować się za dwie porażki z poprzedniego sezonu.
Dwukrotnie zaskoczyli Kanadyjczyków
📊 W poprzednim sezonie San Jose dwukrotnie pokonali Toronto. Najpierw Sharks wywieźli zwycięstwo z Kanady, rozstrzygając losy spotkania w dogrywce (3:2). W rewanżu, już na własnym lodzie, gospodarze zaprezentowali się znacznie pewniej i wygrali 4:1. Bramki dla San Jose zdobyli wtedy Zach Ostapchuk, Collin Graf, William Eklund oraz Adam Gaudette, natomiast jedyne trafienie dla Toronto, podczas gry w przewadze, zaliczył John Tavares. Teraz kanadyjski zespół stanie przed szansą, by sprawdzić, jak bardzo układ sił zmienił się przez ostatnie pół roku.
Statystyki bezpośrednich spotkań Toronto - San Jose

Strzelają gole, ale punktów im to nie przynosi
Toronto notuje słaby początek sezonu, a ostatnie wyniki tylko pogłębiły kryzys. Po przegranej z Buffalo po dogrywce (4:5), Kanadyjczycy ulegli Utah, ponownie tracąc pięć goli, a następnie musieli uznać wyższość Islanders. Co ciekawe, ofensywa nie wydaje się największym problemem - w pięciu z ostatnich sześciu spotkań Maple Leafs zdobywają co najmniej trzy bramki. Znacznie trudniej jest jednak przez kontuzje. John Tavares i Max Domi wciąż nie są do dyspozycji sztabu szkoleniowego, a poza grą pozostają także Chris Tanev i Dakota Joshua. Wobec tych absencji jeszcze większa odpowiedzialność spoczywa na Austonie Matthewsie oraz Williamie Nylanderze.
Ostatni pojedynek z Islanders zakończył się porażką (1:4). Jedyną bramkę dla Toronto zdobył Colton Sissons, który trafił do siatki na początku trzeciej tercji - to jego drugi gol w sezonie, a Troy Stecher zanotował pierwsze punkty. Easton Cowan zaliczył asystę w drugim kolejnym meczu. Maple Leafs trzykrotnie grali w przewadze, ale nie potrafili tego wykorzystać. Rywale również nie zamienili żadnego z dwóch power play na bramkę. Statystyki domowe też nie napawają optymizmem: dwie wygrane, trzy porażki w regulaminowym czasie i jedna po dogrywce. Toronto musi poprawić przede wszystkim skuteczność pod bramką rywali.
Wyniki meczów: Toronto Maple Leafs

Nie zdołali utrzymać przewagi
San Jose otwiera sezon czterema zwycięstwami w ośmiu spotkaniach, a jeszcze jedno starcie kończy się porażką poza regulaminowym czasem gry. Młody zespół Ryana Warsofsky’ego stopniowo zyskuje pewność siebie, a Macklin Celebrini ponownie wyrasta na kluczową postać ofensywy. W ostatnim meczu napastnik zanotował trzy punkty, co pozwoliło mu osiągnąć granicę 23 takich występów w karierze. Przed ukończeniem 21. roku życia podobnym osiągnięciem mogło pochwalić się jedynie siedmiu graczy w historii NHL. Sharks jednak wciąż nie są w stanie rozwiązać jednego problemu: już drugi raz z rzędu tracą gole przy sześciu zawodnikach rywala na lodzie.
Właśnie taka sytuacja kosztowała San Jose zwycięstwo przeciwko Detroit. Po pierwszej tercji był remis, ale później Celebrini wyprowadził gości na prowadzenie, a na początku trzeciej odsłony Ivar Stenberg wykorzystał grę w przewadze, podwyższając na 3:1. Sharks nie zdołali jednak utrzymać przewagi. Najpierw Emmitt Finney zmniejszył straty, a na 93 sekundy przed końcem Alex DeBrincat doprowadził do wyrównania. W dogrywce Sharks nie wykorzystali przewagi liczebnej, a następnie przegrali w serii rzutów karnych (3:4). Celebrini zakończył mecz z golem i dwiema asystami, Stenberg zgarnął dwa punkty, a Alex Nedeljkovic obronił 24 strzały. San Jose przez większość spotkania prezentuje się solidnie, ale końcówka ponownie przekreśla ich wysiłki.
Wyniki meczów: San Jose Sharks
Prognoza na 1. tercję
Toronto rzadko otwiera bezpośrednie starcia z San Jose wysoką skutecznością. W 12 z 14 ostatnich domowych spotkań przeciwko Sharks, Kanadyjczycy zdobywali mniej niż dwie bramki w pierwszej tercji. Podobny scenariusz powtarza się w siedmiu z ośmiu poprzednich pojedynków tych drużyn, niezależnie od miejsca rozgrywania meczu. Propozycja zakładu - indywidualny wynik Toronto w pierwszej tercji poniżej 1,5 gola.
Prognoza na liczbę goli
San Jose nie zdobywa więcej niż trzech bramek już od sześciu spotkań z rzędu. Na wyjazdach ten trend jest jeszcze bardziej widoczny: Sharks notują under 3.5 gola w 11 z ostatnich 12 meczów poza domem. Co więcej, w ośmiu z dziewięciu ostatnich wyjazdowych starć przeciwko Toronto, kalifornijski zespół również nie przekraczał bariery czterech trafień. Propozycja - San Jose under 3.5 gola.
Prognoza na wynik
Toronto nie potrafi wygrać w regulaminowym czasie gry w 16 z ostatnich 18 spotkań. Własna hala również nie odwraca trendu: w dziewięciu poprzednich meczach Kanadyjczycy tylko raz zwyciężyli w ciągu 60 minut. San Jose natomiast regularnie zdobywają punkty nawet w trudniejszych pojedynkach, czego dowodem był ostatni mecz z Detroit. Propozycja - San Jose nie przegra w regulaminowym czasie (X2).