Toronto Maple Leafs vs New York Islanders Prognoza 17 października 2026
🔊 Toronto wciąż nie potrafią uporządkować gry w defensywie, ale z ofensywą nie mają żadnych problemów. Nawet w przegranych spotkaniach Maple Leafs regularnie trafiają do siatki trzy lub cztery razy. Islanders prezentują zupełnie inne podejście - nowojorczycy stawiają na ostrożny hokej i konsekwentnie ograniczają rywalom przestrzeń pod własną bramką. Pod koniec września Wyspiarze gościli już w Toronto i przegrali minimalnie. Teraz mają okazję do rewanżu, choć powstrzymanie ataku gospodarzy będzie sporym wyzwaniem.
Zabrakło jednej bramki
📊 Drużyny miały już okazję zmierzyć się w tym sezonie. Pod koniec września Toronto odniosło zwycięstwo na własnym lodzie, wygrywając 2:1. Obie bramki dla gospodarzy zdobyli kanadyjscy napastnicy - na listę strzelców wpisali się Colton Sissons oraz Easton Cowan, który dodatkowo zanotował asystę. Jedyny gol dla Islanders padł po trafieniu Emila Heinemana. Ilya Sorokin obronił 24 z 26 strzałów, lecz nawet jego solidny występ nie wystarczył, by zapewnić drużynie wygraną. Spotkanie miało zamknięty charakter, a o losach dwóch punktów przesądziło jedno precyzyjne uderzenie.
Statystyki bezpośrednich spotkań Toronto - New York Islanders

Strzelają sporo goli, ale to wciąż za mało
Toronto wciąż nie potrafi połączyć skutecznej ofensywy z solidną defensywą. W pięciu ostatnich spotkaniach drużyna zanotowała tylko dwa zwycięstwa, choć za każdym razem zdobywała co najmniej trzy bramki. W ataku nie brakuje zawodników, którzy potrafią przesądzić o losach meczu indywidualnymi akcjami. Auston Matthews, William Nylander i John Tavares mogą liczyć na wsparcie Kirilla Marchenki, który błyskawicznie zaaklimatyzował się po transferze z Columbus. Jednak gdy rywale odpowiadają kilkoma skutecznymi atakami, nawet cztery gole nie gwarantują Maple Leafs wygranej.
Tak było również w ostatnim pojedynku z Buffalo. Toronto dwukrotnie wychodziło na prowadzenie, a na początku trzeciej tercji prowadziło już 4:2. Wydawało się, że gospodarze mają sytuację pod kontrolą, ale przewaga stopniała w ciągu kilku minut. Najpierw Dennis Gilbert zmniejszył straty, potem Mattias Samuelsson doprowadził do remisu, a w dogrywce Owen Power zapewnił Sabres triumf (5:4). Szczególnie dużo problemów sprawił Jack Quinn, który zdobył dwa gole i zaliczył dwie asysty. Sergei Bobrovsky kilkukrotnie ratował kolegów z drużyny, jednak nie udało się utrzymać korzystnego wyniku. Kolejny mecz pokazał, że Toronto potrafi budować przewagę, ale wciąż zbyt łatwo ją traci.
Wyniki meczów: Toronto Maple Leafs

Obrona trzyma się mocno, ale atak milczy
Islanders otwierają sezon trzema zwycięstwami i trzema porażkami, z czego jedna przyszła po serii rzutów karnych. Ekipa prowadzona przez Petera DeBoera gra bardzo ostrożnie, zwłaszcza na wyjazdach. Przy takim stylu gry Nowojorczycy potrafią długo utrzymywać remis, ale wiele zależy od skuteczności w nielicznych ofensywnych okazjach. Przeciwko Toronto we wrześniu zdobyli tylko jednego gola. Podobny scenariusz powtórzył się w ostatnim starciu z Ottawą. Warto jednak podkreślić, że Matias Maccelli coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w ataku - Fin punktuje już w piątym kolejnym meczu.
W Ottawie Islanders objęli prowadzenie na 12 sekund przed końcem pierwszej tercji - Maccelli przechwycił krążek od Shane’a Pinto i pokonał Linusa Ullmarka. Na tym jednak sukces się skończył. W drugiej tercji Ridly Greig wyrównał wynik, a później obie drużyny skupiły się na defensywie. Siergiej Warlamow obronił 18 z 19 strzałów, wspierając Islanders także podczas gry w osłabieniu w dogrywce. Nowojorczycy pozwolili rywalom stworzyć zaledwie siedem groźnych sytuacji przy grze pięciu na pięciu. Jednak w serii rzutów karnych skuteczniejsza okazała się Ottawa (2:1). Islanders wyjechali z jednym punktem, choć przy tak solidnej postawie w defensywie mogli liczyć na coś więcej.
Wyniki meczów: New York Islanders
Prognoza na 1. tercję
Domowe mecze Toronto Maple Leafs często obfitują w szybkie bramki. W sześciu z ostatnich siedmiu spotkań na własnym lodzie kibice oglądali co najmniej dwa gole już w pierwszej tercji. Obecna dyspozycja gospodarzy również sprzyja takiemu scenariuszowi - ofensywa regularnie kreuje groźne sytuacje, natomiast defensywa popełnia błędy, z których rywale potrafią korzystać. Warto jednak pamiętać, że wrześniowy pojedynek z Islanders miał bardziej zamknięty przebieg, więc zupełnie wykluczyć ostrożny początek nie można. Proponowana opcja to powyżej 1,5 gola w pierwszej tercji.
Prognoza na liczbę goli
Islanders rzadko angażują się w strzelaniny na wyjazdach. W 17 ostatnich meczach poza domem drużyna ani razu nie zdobyła więcej niż trzy bramki. Podobny trend widać w starciach z Toronto: w ośmiu z dziewięciu poprzednich spotkań na kanadyjskim lodzie nowojorczycy również nie przekroczyli granicy trzech goli. Ostatni mecz z Ottawą tylko podkreślił, jak bardzo Wyspiarze polegają na solidnej defensywie. Propozycja - indywidualny under 3,5 gola Islanders.
Prognoza na wynik
Toronto już w tym sezonie pokonało Islanders na tym samym lodowisku. Nowojorczycy mają kłopoty z grą na wyjazdach - w sześciu z ostatnich siedmiu spotkań poza domem przegrywają w regulaminowym czasie. Maple Leafs również nie imponują stabilnością, ale ofensywa gospodarzy prezentuje się ostatnio znacznie lepiej. Jeśli uda im się uniknąć kolejnych wpadek w defensywie, ich szanse na zwycięstwo będą solidne. Typ - wygrana Toronto w regulaminowym czasie.