Colorado Avalanche vs Pittsburgh Penguins Prognoza 17 października 2026
🔊 Starcia Colorado i Pittsburgha już dawno przestały być wyłącznie pojedynkiem Nathana MacKinnona z Sidneyem Crosbym. Oba zespoły dysponują szerokim gronem gwiazd, które mogą przesądzić o wyniku spotkania, a ostatnie bezpośrednie mecze pokazały, jak nieprzewidywalna potrafi być ich rywalizacja. Rok temu drużyny wymieniły się efektownymi zwycięstwami na wyjeździe, zdobywając łącznie aż 17 bramek. Obecnie Colorado ponownie imponuje skutecznością w ataku, choć nie zawsze radzi sobie w defensywie. Pittsburgh także popełnia błędy, a do Denver ekipa Dana Muse’a przyjedzie po kolejnym starciu na obcym lodzie.
Wygrywanie u siebie nie jest konieczne
📊 W ubiegłym sezonie oba zespoły spotkały się dwukrotnie w sezonie zasadniczym i za każdym razem triumfowali goście. Colorado oraz Pittsburgh wymienili się efektownymi zwycięstwami, kończąc bezpośrednią rywalizację z bilansem 1:1. W tych dwóch meczach padło aż 17 bramek. Patrząc na pięć ostatnich bezpośrednich starć, w czterech z nich przekroczony został próg 6,5 gola, a średnia liczba trafień wyniosła 7,6 na spotkanie. Taka historia nie daje wielu powodów, by spodziewać się spokojnego widowiska - choć wyniki z poprzedniego sezonu wyraźnie pokazują, że atut własnej hali nie zawsze okazuje się kluczowy w tej rywalizacji.
Statystyki bezpośrednich spotkań Colorado - Pittsburgh

Atak funkcjonuje, jednak błędy wciąż się pojawiają
Colorado rozpoczęło sezon z imponującą skutecznością ofensywną. W siedmiu meczach drużyna Jareda Bednara zdobyła 31 bramek, co daje średnio ponad cztery trafienia na spotkanie. Nathan MacKinnon wciąż nadaje ton atakom, a Martin Nečas wnosi dodatkową głębię do formacji ofensywnych. Cale Makar i Devon Toews aktywnie wspierają napastników, dzięki czemu zagrożenie pod bramką rywali płynie nie tylko ze strony ataku. Jednak ofensywne nastawienie często odbija się na grze w defensywie. Colorado straciło już 19 bramek i mimo wysokiej skuteczności nie zawsze potrafi przekuć to na zwycięstwa. Szczególnie problematyczne są sytuacje, gdy przeciwnik wykorzystuje błędy lub nieudane rozegrania w przewadze.
Tak właśnie przebiegało ostatnie starcie z Dallas (2:3 po rzutach karnych). W pierwszej tercji Colorado dwukrotnie umieszczało krążek w siatce, ale oba trafienia zostały anulowane - najpierw z powodu spalonego, potem po zagraniu nogą Gabriela Landeskoga. W drugiej odsłonie kapitan w końcu wpisał się na listę strzelców, przekierowując podanie Nazema Kadriego. Gospodarze nie zdołali jednak utrzymać przewagi. Miro Heiskanen wyrównał wynik, a na początku trzeciej tercji Arttu Hyry wyprowadził Dallas na prowadzenie, wykorzystując sytuację sam na sam w osłabieniu. Brock Nelson odpowiedział golem po zablokowanym strzale Artturiego Lehkonena, doprowadzając do dogrywki. Tam Scott Wedgewood utrzymał Colorado w grze, ale w serii rzutów karnych skuteczniejsi okazali się goście. Bramkarz obronił 20 z 22 strzałów, a Bednar po meczu szczególnie wyróżnił jego postawę. Ostatecznie nawet solidna gra golkipera nie uchroniła Colorado przed kosztownymi momentami, które przesądziły o wyniku spotkania.
Wyniki meczów: Colorado Avalanche

Crosby nie zawsze ratuje swoją drużynę
Pittsburgh wciąż nie potrafią złapać serii pozytywnych wyników. Wygrana z Dallas (2:1) pokazała, że zespół potrafi grać zdyscyplinowanie, jednak już kolejne spotkanie uwydatniło stare bolączki. Sidney Crosby i Jewgienij Małkin pozostają kluczowymi postaciami ofensywy. Małkin zanotował trzy gole i dwie asysty na starcie sezonu, a Erik Karlsson aktywnie buduje przewagę w sytuacjach liczebnych. Uzależnienie od doświadczonych liderów wciąż jest jednak widoczne. Młodzi zawodnicy, w tym Benjamin Kindel, starają się poszerzać możliwości drużyny, ale Penguins nadal brakuje stabilności. Nie pomaga też absencja kontuzjowanego Ryana Gravesa. Zespół często pozwala rywalom na szybkie kontry, a skutki tych błędów musi naprawiać młody Siergiej Murashov.
Spotkanie z Chicago (3:5) rozpoczęło się dla Pittsburgha najgorzej jak tylko mogło. Już w 28. sekundzie błąd Declana Carlisle’a za bramką otworzył Teuvo Teräväinenowi drogę do siatki. Crosby odpowiedział po podaniu Karlssona, ale gospodarze wykorzystali przewagę liczebną, a w drugiej tercji powiększyli prowadzenie do dwóch bramek. Tuż przed przerwą Nick Robertson zmniejszył straty dzięki uporowi Blake’a Lizotte’a, który nie pozwolił bramkarzowi Chicago zamrozić krążka. W trzeciej tercji Crosby skompletował dublet i wyrównał wynik, lecz Penguins nie zdołali utrzymać remisu. Teräväinen trafił z ostrego kąta, a później Chicago przypieczętowali zwycięstwo golem do pustej bramki. Murashov popełnił błąd w kluczowym momencie, choć wcześniej wielokrotnie ratował zespół. Po meczu Dan Muse przyznał, że Pittsburgh zbyt często dawał się wciągnąć w otwartą grę narzuconą przez przeciwnika i nie kontrolował wystarczająco krążka. W starciu z Colorado takie problemy mogą być jeszcze bardziej widoczne - gospodarze dysponują znacznie skuteczniejszą ofensywą.
Wyniki meczów: Pittsburgh Penguins
Prognoza na 1. tercję
Colorado regularnie zdobywa sporo bramek, ale w bezpośrednich starciach z Pittsburghiem rzadko narzuca wysokie tempo już w pierwszej tercji. W ośmiu z dziewięciu ostatnich domowych spotkań przeciwko Penguins gospodarze kończyli otwierającą dwudziestominutówkę maksymalnie z jednym trafieniem. Nawet obecna skuteczność Avalanche nie zmienia tej charakterystyki rywalizacji. Pittsburgh potrafi popełniać błędy w defensywie, jednak do powodzenia tej propozycji wystarczy, by goście nie stracili dwóch goli przed pierwszą przerwą. Typ - indywidualny under 1.5 gola Colorado w pierwszej tercji.
Prognoza na sumę goli
Pittsburgh dysponuje doświadczonymi napastnikami, jednak w ostatnich spotkaniach ich skuteczność pozostaje ograniczona. Pingwiny nie zdobywają więcej niż trzy bramki już od pięciu meczów z rzędu. Nawet przeciwko Chicago, gdzie Crosby popisał się dubletem, goście zatrzymali się na trzech trafieniach. Teraz czeka ich starcie z Colorado, które często popełnia błędy w defensywie, ale potrafi też przez długie fragmenty przenosić grę pod bramkę rywali. W związku z tym zakład na cztery gole Pittsburgha wydaje się bardziej ryzykowny, niż sugerowałaby ogólna skuteczność obu drużyn. Typ - Pittsburgh under 3.5 gola (indywidualna suma).
Prognoza wyniku
Colorado rzadko pozwala rywalom na wypracowanie wyraźnej przewagi. W sześciu z ostatnich siedmiu spotkań Avalanche pokrywają handicap +1.5. Nawet niedawna porażka z Dallas była minimalna i padła dopiero po serii rzutów karnych. Pittsburgh w starciu z Chicago potrafi odrobić dwubramkową stratę, ale ostatecznie ponownie traci kontrolę nad przebiegiem meczu. Przy obecnej skuteczności Colorado trudno oczekiwać, że goście odniosą pewne zwycięstwo. Propozycja - Colorado z handicapem (+1.5).