Spurs vs Oklahoma Prognozy
🔊 Czy gospodarze zdołają wyrównać stan rywalizacji? W czwartym meczu finałów Konferencji Zachodniej NBA San Antonio podejmą Oklahomę. Obecnie Thunder prowadzą w serii 2:1. Obie drużyny prezentują ogromny potencjał ofensywny. Goście mogą liczyć na kilka pewnych opcji w ataku oraz solidną ławkę rezerwowych. Gospodarze opierają swoją grę na niepowstrzymanym Wembanyamie i trafieniach z dystansu. Trudno wskazać faworyta, jednak wszystko wskazuje na to, że możemy spodziewać się widowiskowego spotkania z dużą liczbą punktów.
Head to Head
📊 Poprzednie spotkanie rozegrane w Teksasie zakończyło się zwycięstwem Oklahomy 123:108. W pięciu ostatnich bezpośrednich starciach na parkiecie Spurs, San Antonio triumfowali trzykrotnie.
Statystyki H2H mecze i wyniki poprzednich meczów drużynowych

San Antonio Spurs Przegląd drużyny
Porażka w poprzednim meczu dla San Antonio była przede wszystkim skutkiem słabej postawy ławki rezerwowych. Owszem, zawodnicy pierwszej piątki, w tym sam Victor Wembanyama, prezentowali się solidnie, ale wsparcia z drugiego garnituru praktycznie nie było. Nawet na własnym parkiecie rzuty nie wpadały, co tylko pogłębiło problemy zespołu. Sztab szkoleniowy Spurs doskonale zdaje sobie sprawę, że nadchodzące spotkanie jest kluczowe - odrobić straty przy stanie 1:3 graniczy z cudem. Dlatego można oczekiwać konkretnych decyzji, które mają ustabilizować ofensywę. Niewykluczone są zmiany w rotacji i zestawieniach na parkiecie.
Jeśli spojrzeć na defensywę, trudno znaleźć wiele pozytywów. Pod koszem San Antonio dysponują odpowiednimi warunkami fizycznymi, by bronić systemowo. Jednak linia obwodowa pozostaje ich piętą achillesową - rywale zbyt często dochodzą do czystych pozycji na dystansie. Obecny układ personalny Spurs niewiele może na to poradzić. Przed własną publicznością pozostaje liczyć na ofensywny zryw i klasę największych gwiazd.
Wyniki meczów: San Antonio Spurs

Oklahoma City Thunder Przegląd drużyny
Oklahoma wyciągnęła wnioski z poprzednich spotkań i zanotowała pewne zwycięstwo na wyjeździe. Na wyróżnienie zasługuje nie tylko Gilgeous-Alexander, który w większości meczów jest głównym strzelcem zespołu. Solidnie spisała się także ławka rezerwowych. Przede wszystkim McCain, który dorzucił 24 punkty przy skuteczności blisko 50%. Swoją cegiełkę dołożył również rezerwowy środkowy Williams, trafiając 5 z 6 rzutów za trzy. Można zakładać, że drużyna po raz kolejny sprawi radość kibicom skutecznym atakiem. Ofensywa prezentuje się zdecentralizowanie i stabilnie przez pełne 48 minut, co stanowi kluczowy atut Thunder.
Jak pokazuje praktyka, Thunder nie mają oporów, by narzucać wysokie tempo - nawet na wyjazdach. Czasami prowadzi to do problemów w defensywie, bo są rywale, których nie powstrzyma nawet najlepsza ekipa minionego sezonu. Niemniej jednak, ofensywna pewność siebie rekompensuje ewentualne braki z tyłu. Sztab szkoleniowy raczej nie zdecyduje się na radykalne zmiany. Co więcej, goście mogą sobie pozwolić na margines błędu, co zdejmuje z nich presję wyniku.
Wyniki meczów: Oklahoma City Thunder
Najnowsze wiadomości
San Antonio Spurs
⛔️ W zespole gospodarzy niepewny jest występ Foxa, który skręcił kostkę w poprzednim spotkaniu.
📋 Przewidywany skład: Harper, Castle, Vassell, Champagne, Wembanyama.
Oklahoma City Thunder
⛔️ Goście muszą radzić sobie bez Williamsa. Występ Mitchella stoi pod znakiem zapytania.
📋 Przewidywany skład: Gilgeous-Alexander, Dort, Wallace, Holmgren, Hartenstein.
🔝 Strzelcy
Najlepszym strzelcem San Antonio wciąż pozostaje Victor Wembanyama. W ostatnim meczu zdobył 26 punktów, a jego średnia w play-offach to 22.4. Francuski środkowy mierzy się z ogromnym obciążeniem - spędza na parkiecie bardzo dużo minut. Jednak drużyna nie ma już marginesu na błędy, więc jego rola może jeszcze wzrosnąć, zwłaszcza jeśli Fox nie zagra. W takiej sytuacji rozsądną opcją wydaje się over 24.5 punktów Wembanyamy po kursie 1.88*.
Najważniejszą opcją ofensywną Oklahomy, co nie jest zaskoczeniem, pozostaje Gilgeous-Alexander. Ostatnio zanotował 26 punktów i dołożył do tego 12 asyst. Skuteczność z gry nie była idealna - niemal połowę punktów zdobył z linii rzutów wolnych. Warto jednak podkreślić, że nieoczekiwanymi bohaterami bywają zmiennicy - McCain zdobył niedawno 24 punkty, a Williams 18. Nie można też zapominać o Caruso, który znakomicie przechwytuje piłki, błyskawicznie rusza do kontrataków i ostatnio bardzo pewnie trafia zza łuku. Warto więc rozważyć over 10.5 punktów Caruso po kursie 1.76*.
🏀 Rzuty za trzy
Dla San Antonio trójki zawsze były kluczowe. Skład budowano właśnie z myślą o dużej liczbie prób z dystansu. To przynosiło efekty w sezonie zasadniczym i wcześniejszych rundach play-offów. Jednak w ostatnim meczu domowym skuteczność wyniosła zaledwie 31,7%. Mimo to Spurs nie przestają szukać swoich szans na obwodzie - oddają naprawdę dużo rzutów za trzy. Nawet przy przeciętnej skuteczności warto więc postawić na over 12.5 trójek San Antonio po kursie 1.78*.
Główna gwiazda Oklahomy preferuje rzuty ze średniego dystansu, ale sztab szkoleniowy zmodyfikował system pod większą liczbę kombinacji, a nie tylko izolacje SGA. Dzięki temu każdy gracz - także rezerwowi - dostaje sporo okazji na rzuty z dystansu. Ostatnio przyniosło to efekt: Thunder trafili aż 44,7% trójek. Można się spodziewać, że i tym razem obwód będzie działał skutecznie - typujemy over 13.5 trójek Oklahomy po kursie 1.99*.
*Kursy mają charakter orientacyjny i mogą różnić się w zależności od oferty bukmacherów.
⭐ Prognoza redakcji
Oklahoma w tym starciu wyraźnie pokazuje, dlaczego realnie liczy się w walce o drugi z rzędu wielki finał - wszystko dzięki głębokiej ławce rezerwowych. Szeroki skład pozwala regularnie zdobywać punkty nawet wtedy, gdy największa gwiazda odpoczywa na ławce. San Antonio natomiast są znacznie bardziej uzależnieni od Victora Wembanyamy. On swoje punkty zdobędzie, podobnie jak pozostali starterzy. Jednak luki w defensywie, zwłaszcza przy ogromnym obciążeniu w ataku, wydają się nieuniknione. Atut własnego parkietu raczej nie sprawi, że gospodarze nagle zaczną lepiej bronić - ich problemy mają charakter systemowy. Nasza redakcja spodziewa się kolejnego fascynującego widowiska, w którym ofensywa zdominuje wydarzenia na parkiecie. Stawiamy na powyżej 215 punktów w meczu.