Strona głównaArtykułyCotygodniowe prognozyZapowiedź 1. kolejki Ligi Europy: mecze 17 września

Zapowiedź 1. kolejki Ligi Europy: mecze 17 września

16 wrz, 12:23
Dušan Vlahović zmierzy się z Amine’em Gouirim w Lidze Europy

Drugi dzień meczowy fazy ligowej Ligi Europy przyniesie kolejne dziewięć spotkań. Juventus, uznawany za głównego faworyta całych rozgrywek, rozpoczyna kampanię od meczu ze znacznie skromniejszym NEC Nijmegen, natomiast Crystal Palace podejmie Lecha Poznań, mając sporo problemów w lidze. Najciekawiej w czwartek zapowiadają się starcia Real Sociedad – Bournemouth oraz Besiktas – Marsylia.

Levski Sofia – Red Bull Salzburg

Bułgarski Levski debiutuje w fazie ligowej Ligi Europy. Gospodarze nie podchodzą do spotkania w najlepszej dyspozycji: najpierw przegrali 2:4 z CSKA w Superpucharze, a następnie bezbramkowo zremisowali z Botewem w lidze. Salzburg z kolei pozostaje w tym sezonie niepokonany, a jego seria bez porażki wzrosła już do 12 meczów. Danny Röhl dysponuje jednym z najmłodszych składów w turnieju, wycenianym na ponad 120 milionów euro, a jego zespół stawia na wysoki pressing i szybkie przejścia do ataku. Levski zagra jednak przed własną publicznością, a w 10 z ostatnich 11 domowych meczów zdobywał bramkę i nie przegrywał.

Link do meczu:

Levski Sofia – Red Bull Salzburg

OFI – Hoffenheim

Grecki OFI podejmie Hoffenheim na stadionie Pankritio w Heraklionie. Kreteński obiekt słynie z atmosfery, która potrafi sprawić problemy każdemu rywalowi. Niemiecki klub jest wyraźnie mocniejszy technicznie, ale niestabilność na wyjazdach od dawna pozostaje jego słabością. Hoffenheim nie wygrał czterech z ostatnich pięciu spotkań wyjazdowych, a w ośmiu z dziewięciu ostatnich meczów tracił gole. OFI, który niedawno pokonał Olympiakos 1:0, może częściowo zniwelować różnicę klas dzięki wsparciu kibiców. Drużyna Christosa Kontisa ma już pięć kolejnych zwycięstw u siebie.

Link do meczu:

OFI – Hoffenheim

Celtic – Ferencvaros

Szkocki gigant zmierzy się z węgierskim rywalem na Celtic Park. Atmosfera w Glasgow należy do najgłośniejszych w Europie i będzie poważnym testem dla Ferencvarosu. Fradi pozostaje niepokonane od siedmiu spotkań, jednak wyjazd do Celticu to zupełnie inny poziom trudności niż mecze w lidze węgierskiej. Gospodarze muszą wykorzystać atut własnego boiska, szczególnie po niedawnej porażce 0:3 z lokalnym rywalem Rangers w ćwierćfinale Pucharu Ligi. Kibice nie zaakceptują drugiego potknięcia z rzędu. Jest ono jednak mało prawdopodobne, jeśli weźmiemy pod uwagę serię dziewięciu kolejnych zwycięstw Celticu u siebie.

Link do meczu:

Celtic – Ferencvaros

Crystal Palace – Lech Poznań

Crystal Palace podejmuje Lecha Poznań. Londyński klub przeżywa trudny okres: w czterech kolejkach Premier League odniósł tylko jedno zwycięstwo i poniósł trzy porażki. W ostatnim meczu Orły przegrały u siebie z Ipswich 2:3. Pierre Sage ma wiele problemów do rozwiązania, a okres przejściowy po odejściu Olivera Glasnera może się przedłużyć. Lech z kolei nie przegrał dziewięciu z ostatnich dziesięciu spotkań i zajmuje trzecie miejsce w krajowych rozgrywkach. Polskie kluby tradycyjnie są trudne do pokonania u siebie, ale pokazanie pełni możliwości na Selhurst Park będzie znacznie trudniejsze.

Link do meczu:

Crystal Palace – Lech Poznań

Juventus – NEC Nijmegen

Juventus rozpoczyna rywalizację w Lidze Europy na Allianz Stadium. W poprzednim sezonie Bianconeri grali w Lidze Mistrzów, ale teraz celem jest co najmniej dotarcie do decydujących etapów drugiego pod względem rangi europejskiego pucharu, a najlepiej jego wygranie. NEC Nijmegen to zespół środka tabeli Eredivisie, słabszy od Juventusu w każdej formacji i z zaledwie jednym zwycięstwem w sześciu ostatnich spotkaniach. Pod względem oczekiwanego wyniku jest to prawdopodobnie najbardziej jednoznaczna para dnia. Trzy punkty to dla gospodarzy plan minimum, nawet mimo problemów kadrowych.

Link do meczu:

Juventus – NEC Nijmegen

Lillestrom – Torreense

To najbardziej nietypowe zestawienie dnia. Lillestrom zagra z Torreense na Åråsen Stadion. Gospodarze mają już za sobą ponad połowę krajowego sezonu, co daje im przewagę pod względem rytmu meczowego. Torreense występuje na drugim poziomie rozgrywkowym w Portugalii, ale sensacyjnie zdobyło krajowy puchar, pokonując Sporting 2:1 w finale. Obecny sezon nie układa się jednak dobrze: tylko jedno zwycięstwo w siedmiu spotkaniach. Północny klimat i stan murawy mogą być dodatkowymi czynnikami sprzyjającymi Lillestrom, które przystępuje do meczu po trzech kolejnych wygranych.

Link do meczu:

Lillestrom – Torreense

Real Sociedad – Bournemouth

To jedno z najciekawszych spotkań czwartku. Na Anoeta doświadczona w europejskich pucharach Real Sociedad sprawdzi Bournemouth, które rozgrywa pierwszą europejską kampanię w historii klubu. Baskowie tradycyjnie stawiają na techniczny futbol i kontrolę piłki, ale nie wygrali sześciu z ostatnich siedmiu meczów u siebie. The Cherries w ostatnich latach zadomowili się w Premier League i nawet przystępują do tego spotkania jako nieznaczny faworyt. Wyniki pod wodzą Marco Rose nie są jednak na razie szczególnie imponujące: tylko jedna wygrana w pięciu meczach, 4:0 z Lincoln. Siły obu drużyn wydają się bardzo wyrównane.

Link do meczu:

Real Sociedad – Bournemouth

Viktoria Pilzno – Union Saint-Gilloise

Viktoria Pilzno to kolejny zespół z dużym doświadczeniem w europejskich pucharach i mocnym wsparciem własnych kibiców. Rywalem będzie Union Saint-Gilloise, który w ostatnich sezonach stał się jednym z czołowych klubów w Belgii i również zebrał spore doświadczenie na arenie międzynarodowej. Nazwy może nie robią największego wrażenia, ale emocji powinno być dużo, co potwierdzają bardzo zbliżone kursy. Gospodarze spróbują narzucić presję pressingiem i stałymi fragmentami, a goście odpowiedzą uporządkowaną grą oraz szybkimi przejściami. Jest spora szansa na gole obu drużyn, co wydarzyło się w sześciu kolejnych domowych meczach Viktorii.

Link do meczu:

Viktoria Pilzno – Union Saint-Gilloise

Besiktas – Marsylia

Jedno z najciekawszych spotkań dnia zostawiliśmy na koniec. Vodafone Park będzie areną starcia Besiktasu z Marsylią. Tureckie trybuny tworzą jedną z najbardziej imponujących atmosfer w Europie i dla Francuzów będzie to poważny test psychologiczny. W rzeczywistości cały początek sezonu jest już takim testem dla drużyny Bruno Genesio. Po trzech porażkach z rzędu Marsylia znajduje się w dolnej części tabeli Ligue 1. Besiktas z kolei plasuje się w czołówce Süper Lig i wygrał sześć kolejnych meczów u siebie. Zespół Vincenzo Italiano potrafi wznieść się na wyższy poziom przy wsparciu własnych kibiców. Możemy spodziewać się wysokiego tempa i wielu fizycznych pojedynków.

Link do meczu:

Besiktas – Marsylia

Podsumowanie

17 września w Lidze Europy nie zabraknie niewiadomych. Juventus i Crystal Palace to jedyni naprawdę wyraźni faworyci. W pozostałych spotkaniach trudno o pewność, a obraz sytuacji zacznie się klarować dopiero po pierwszym gwizdku. Główne wydarzenie dnia odbędzie się w Stambule, gdzie Besiktas sprawdzi, jak poważny jest kryzys Marsylii. Oczekujemy futbolu na najwyższym poziomie.

FAQ

Który mecz Ligi Europy 2026/27 jest najważniejszy 17 września?

Spotkanie w Stambule pomiędzy Besiktasem a Marsylią.