Zapowiedź 1. kolejki Ligi Mistrzów: mecze 10 września

Europejski tydzień dobiega końca. Przed nami trzeci dzień meczowy inauguracyjnej kolejki Ligi Mistrzów, a w terminarzu znalazło się kolejnych sześć interesujących spotkań. Po raz kolejny przygotowaliśmy zapowiedź z najważniejszymi szczegółami nadchodzących meczów. Nasza krótka podróż prowadzi ze Stambułu do Manchesteru!
Fenerbahce – Roma
Stadion Sukru Saracoglu w Stambule po raz pierwszy od 18 lat będzie gospodarzem meczu głównej fazy Ligi Mistrzów. To wielkie wydarzenie dla Fenerbahce, ale zespół podchodzi do niego w napiętej atmosferze. Porażka 1:2 w derbach z Besiktasem zwiększyła presję na Ismaila Kartala, a kolejny słaby wynik może kosztować go posadę.
Turecki gigant ma także poważne problemy kadrowe: Guendouzi jest zawieszony, Asensio nie odzyskał jeszcze pełnej formy po kontuzji, a kontrakt Taliski został niespodziewanie rozwiązany. Duża część nadziei spoczywa na Masonie Greenwoodzie, lecz rywalem jest Roma, która znajduje się w świetnej formie i również zdążyła zatęsknić za najważniejszym klubowym turniejem w Europie. Rzymianie wygrali trzy mecze z rzędu, co stawia ich w roli faworyta mimo wątpliwości dotyczących kondycji fizycznej Pellegriniego i Dybali. Goście nie mają jednak ogromnej przewagi. Wyjazdy do Turcji są trudne dla każdego.
Link do meczu:
PSV – Shakhtar
W Eindhoven czeka nas spotkanie z niedawną historią. Dwa lata temu zespoły zmierzyły się na Philips Stadion w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Tamten mecz miał niezwykły finał: przegrywając 0:2, PSV odwrócił losy spotkania, zdobywając trzy bramki w ciągu ośmiu minut. Obecnie drużyna Petera Bosza pozostaje niepokonana w tym sezonie, jeśli pominąć Superpuchar Holandii, i ma na koncie cztery zwycięstwa z rzędu, w tym ostatnie 3:1 z Ajaxem. Problem polega na tym, że gospodarze po prostu nie potrafią zachować czystego konta.
Shakhtar zdążył już ponieść porażkę w krajowych rozgrywkach i zajmuje dopiero drugie miejsce w ukraińskiej Premier League, ale zdobywał bramkę w 14 kolejnych meczach wyjazdowych. Górnicy nadal w dużej mierze opierają się na młodych brazylijskich talentach, którzy mogą sprawić poważne problemy niestabilnej defensywie PSV. Można spodziewać się otwartego meczu z akcjami w obie strony.
Link do meczu:
Bayern Monachium – Bodo/Glimt
Allianz Arena w Monachium po raz pierwszy będzie gościć mecz Ligi Mistrzów w czwartek, a reforma turnieju przyniosła Bayernowi nietypowy terminarz. Zespół Vincenta Kompany'ego dobrze rozpoczął sezon, lecz po zwycięstwach nad Borussią Dortmund (2:1), Stuttgartem (5:1) i Osnabruckiem (4:1) przyszedł niespodziewany bezbramkowy remis z Schalke. Kane, Musiala i Olise pojawili się dopiero w drugiej połowie i nie znaleźli zwycięskiego gola, ale cała trójka najprawdopodobniej rozpocznie mecz Ligi Mistrzów od pierwszej minuty.
Bodo/Glimt było jedną z rewelacji poprzedniego sezonu: Norwegowie dotarli do 1/8 finału, pokonując po drodze kilka wielkich firm, w tym Manchester City (3:1), Atletico Madrid (2:1) i Inter (3:1; 2:1). Nie przegrali od 4 maja, co daje serię 18 kolejnych spotkań, i spróbują zagrozić Bayernowi kontratakami. Faworyt jest oczywisty, ale wiemy już, że Skandynawowie potrafią być groźni.
Link do meczu:
Como – RB Leipzig
Como czekało na ten moment przez dziesięciolecia. Włoski klub po raz pierwszy w historii awansował do Ligi Mistrzów i zadebiutuje u siebie na Giuseppe Sinigaglia. Zespół Cesca Fabregasa jest pełen pewności siebie po zwycięstwach nad Napoli (2:1) i Genoą (4:1). Martin Baturina, Nico Paz i Assane Diao są w świetnej formie, a gospodarze nie mają poważnych osłabień kadrowych.
Sytuacja Leipzig pod wodzą Martina Demichelisa jest bardziej skomplikowana. Drużyna przegrała 1:3 z Werderem Bremen w drugiej kolejce Bundesligi, a do tego nawarstwiły się urazy: Reitz, Baumgartner, Lukeba, Ouedraogo i Gruda są niedostępni, czyli niemal połowa zespołu. Mimo wszystko europejskie doświadczenie Byków nie pozwala ich skreślić.
Link do meczu:
Slavia Praga – Lens
Slavia przystępuje do Ligi Mistrzów bez porażki w siedmiu meczach od początku sezonu, prowadzi w lidze czeskiej i ma za sobą weekendowe zwycięstwo 4:0 nad Zbrojovką. W poprzednim sezonie zdobyła jednak tylko trzy punkty w fazie ligowej i zakończyła ją bez ani jednego zwycięstwa, więc jej ostatni dorobek w Europie pozostawia wiele do życzenia.
Lens rozpoczęło sezon od efektownego zwycięstwa 1:0 nad PSG i wygranej 5:2 z Auxerre, ale później zaliczyło dwa kolejne niepowodzenia. Obrona budzi duże wątpliwości, zwłaszcza przy tak wielu kontuzjach. Samson Baidoo, Mike Nawrocki, Jonathan Gradit i Nidal Celik to obrońcy, którzy nie zagrają w tym meczu. Najbardziej oczywistym rozwiązaniem jest atak, a Sang et Or radzą sobie w nim dobrze. Nieprzypadkowo strzelali w 15 z ostatnich 16 meczów wyjazdowych.
Link do meczu:
Manchester United – Sabah
To klasyczna historia z Old Trafford: jeden z europejskich gigantów przeciwko debiutantowi. Sabah z Azerbejdżanu po raz pierwszy w historii awansował do fazy ligowej Ligi Mistrzów i od razu jedzie do Manchesteru. Zespół Valdasa Dambrauskasa jest w dobrej formie, wygrał wszystkie trzy mecze ligowe i przeszedł przekonującą kampanię kwalifikacyjną, w której ostatnim rywalem był Hapoel Be'er Sheva.
United nie rozpoczął jednak dobrze. Cztery punkty w pierwszych trzech meczach Premier League to znacznie mniej, niż wielu oczekiwało od rewelacji poprzedniego sezonu. Kontuzje również dają o sobie znać: Ugarte, De Ligt, Amad i Baleba są poza grą, a Rashford także może nie wystąpić. Ponieważ następny jest derbowy mecz z City, Michael Carrick prawdopodobnie da odpocząć części liderów. Bukmacherzy mają niewiele wątpliwości co do zwycięstwa gospodarzy. Mimo to, biorąc pod uwagę okoliczności, Sabah, który strzelał w 19 kolejnych meczach wyjazdowych, może rozsądnie liczyć na gola. Trafienie gości nie byłoby wielką niespodzianką.
Link do meczu:
Podsumowanie
Debiuty Como i Sabah, długo oczekiwany powrót Fenerbahce, norweska rewelacja jadąca do Monachium i hymn Ligi Mistrzów na Old Trafford — to wszystko czeka nas 10 września. Trudno wskazać jedno główne spotkanie dnia, ale najbardziej wyrównany i intrygujący mecz może odbyć się w Pradze, gdzie Slavia i Lens stoczą taktyczny pojedynek. Nie przegapcie!


