Strona głównaArtykułyCotygodniowe prognozyZapowiedź 1. kolejki Ligi Mistrzów: mecze 8 września

Zapowiedź 1. kolejki Ligi Mistrzów: mecze 8 września

07 wrz, 15:20
Lautaro Martínez kontra Marc Cucurella w Lidze Mistrzów

Długo wyczekiwany start nowej edycji Ligi Mistrzów jest już bardzo blisko! Przyjrzyjmy się dokładniej meczom pierwszego dnia. Największym hitem będzie spotkanie Realu Madryt z Interem na Santiago Bernabéu, ale również pozostałe starcia zapowiadają się bardzo ciekawie.

AEK Ateny – LASK

Pierwszym przystankiem są Ateny. AEK, który wraca do Ligi Mistrzów po raz pierwszy od 2018 roku, podejmie debiutujący w rozgrywkach LASK. Mistrz Grecji jest w świetnej formie i pozostaje niepokonany od pięciu meczów. To samo można powiedzieć o austriackiej drużynie, która wygrała cztery spotkania z rzędu z łącznym bilansem bramek 17:3. Ta świetna seria rozpoczęła się zresztą od kapitalnego odrobienia strat w kwalifikacjach przeciwko Celticowi (5:1). AEK wygrał 7 z ostatnich 8 meczów u siebie, natomiast LASK zwyciężył w 6 z ostatnich 7 spotkań wyjazdowych. Statystyki robią wrażenie, ale jedna z tych serii będzie musiała się zakończyć.

Link do meczu:

AEK Ateny – LASK

Club Brugge – Aston Villa

Przenosimy się do Belgii, gdzie na Jan Breydel zmierzą się dwie drużyny będące w trakcie przebudowy. Club Brugge i Aston Villa straciły latem wielu ważnych zawodników. Większy wpływ miało to jednak na ekipę z Birmingham, która rozpoczęła sezon od trzech meczów bez zwycięstwa i bez ani jednej zdobytej bramki. Jeśli dodamy, że mistrz Belgii wygrał 8 z ostatnich 9 spotkań u siebie, drużynie Unaia Emery'ego będzie bardzo trudno przełamać niekorzystną serię.

Link do meczu:

Club Brugge – Aston Villa

Borussia Dortmund – Villarreal

W Dortmundzie spotkają się zespoły znajdujące się w zupełnie innym momencie. Borussia po porażce 1:2 z Bayernem w Superpucharze Niemiec wygrała trzy mecze z rzędu, natomiast Villarreal wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie. Warto też przypomnieć, że Żółta Łódź Podwodna była jednym z najsłabszych zespołów poprzedniej edycji Ligi Mistrzów i zakończyła fazę ligową z zaledwie jednym punktem. Przedstawiciel La Ligi przegrał sześć kolejnych spotkań w najważniejszych europejskich rozgrywkach klubowych, a w czterech ostatnich nie zdobył nawet bramki. Przy takich danych trudno liczyć na sukces w Dortmundzie, choć problemy kadrowe gospodarzy mogą mieć znaczenie. Bez Schlotterbecka, Bensebainiego, Cana i Konstanteliasa Niko Kovac będzie miał sporo do przemyślenia przy ustalaniu składu.

Link do meczu:

Borussia Dortmund – Villarreal

Lille – Real Betis

To prawdopodobnie najbardziej wyrównana para całego dnia. Lille pod wodzą nowego trenera Davide Ancelottiego rozpoczęło sezon tak dobrze, że od razu znalazło się w czołówce Ligue 1. Betis jednak nie ma powodów do obaw: zespół Manuela Pellegriniego znajduje się w top 4 La Ligi, a w poprzedni weekend pokonał Real Madryt 1:0. Zielono-biali strzelali gola w 14 kolejnych oficjalnych meczach, choć na wyjazdach regularnie również tracą bramki — miało to miejsce w 10 z ostatnich 11 spotkań. Wszystko wskazuje więc na otwartą grę z okazjami po obu stronach.

Link do meczu:

Lille – Real Betis

Porto – Manchester City

Mistrz Portugalii Porto podejmie Manchester City na Estádio do Dragão. Smoki wygrały wszystkie mecze w tym sezonie i straciły tylko jedną bramkę w sześciu spotkaniach. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie miały jeszcze naprawdę poważnego testu. City również wróciło na zwycięską ścieżkę po porażce 0:3 z Arsenalem w Superpucharze, ale w grze zespołu nie widać jeszcze typowej dla niego stabilności. Co więcej, Obywatele przegrali 6 z ostatnich 9 wyjazdowych meczów w Lidze Mistrzów, podczas gdy Porto pozostaje niepokonane u siebie od 21 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Czy to nie wystarczający powód, by rozważyć niespodziankę?

Link do meczu:

Porto – Manchester City

Real Madryt – Inter

A oto najważniejszy mecz dnia! José Mourinho zmierzy się z Interem, klubem szczególnie bliskim jego sercu. To spotkanie ma dla Special One ogromne znaczenie również z innego powodu: wymagający kibice Realu Madryt nie zaakceptują drugiego potknięcia z rzędu. W już i tak kruchej szatni mogłoby to wywołać dodatkowe napięcie. Co ciekawe, Inter także był blisko straty punktów w ostatniej kolejce ligowej, ale odwrócił losy meczu z Napoli i wygrał 3:2 dzięki dwóm bramkom Lautaro Martíneza. Od 2020 roku drużyny czterokrotnie mierzyły się w Lidze Mistrzów i Inter przegrał wszystkie cztery spotkania, w trzech z nich nie zdobywając bramki. Tym razem jednak Nerazzurri wydają się mieć realne szanse na pokonanie Thibauta Courtois.

Link do meczu:

Real Madryt – Inter

Podsumowanie

Jako pierwsze do gry przystąpią mniej renomowane zespoły, ale jesteśmy przekonani, że mecze w Grecji i Belgii zasługują na uwagę. Często właśnie takie spotkania okazują się bardziej interesujące i obfitujące w wydarzenia niż starcia z udziałem największych klubów. Warto więc ich nie pomijać. Następnie uwaga przeniesie się na drugi przedział czasowy, gdzie oczy kibiców będą skierowane przede wszystkim na Santiago Bernabéu. Największe pytanie brzmi: czy Real Madryt rzeczywiście jest aż tak dużym faworytem, jak sugerują bukmacherzy?

FAQ

Kiedy rozpoczyna się Liga Mistrzów 2026/27?

Pierwsze mecze Ligi Mistrzów 2026/27 odbędą się 8 września.

Jaki jest najważniejszy mecz pierwszego dnia Ligi Mistrzów 2026/27?

Największym hitem wtorku jest spotkanie Real Madryt – Inter na Santiago Bernabéu. Ciekawie zapowiada się także rywalizacja przebudowanego Manchesteru City z mistrzem Portugalii, Porto.