Zapowiedź 9. kolejki La Liga, 16-19 października

8. kolejka jakby chciała od razu zrekompensować trzytygodniową przerwę: 31 goli w dziewięciu meczach, szalone 5:2 w Sewilli, 3:3 w Walencji i kolejne zwycięstwo Barcelona. Katalończycy mają osiem wygranych w ośmiu meczach i bilans 34:7, ale pościg jest ciasny: Atletico i Betis mają po 19 punktów, Real Madrid 18.
Do terminarza dochodzą teraz europejskie puchary. Atletico pokonało Manchester United 2:0, Barcelona wygrała z Galatasaray 4:1, Villarreal z Napoli 3:1, a Celta przegrała 1:2 z Juventusem zaledwie trzy dni przed następną kolejką. Przy takim kalendarzu nawet wyraźna przewaga jakości nie gwarantuje spokojnego wieczoru.
Deportivo – Levante
Deportivo przegrało dwa z ostatnich trzech meczów, ale jego spotkania nadal są ciekawe. W San Sebastian uległo Real Sociedad 2:3 po odrobieniu dwóch goli ze stanu 0:3. Po ośmiu meczach beniaminek ma 12 goli strzelonych i 11 straconych — solidnie jak na powrót do La Liga.
Levante poszło jeszcze dalej, ratując 3:3 z Sevilla w 100. minucie. W pięciu ostatnich kolejkach zdobyło 11 bramek, ale tylko raz zachowało czyste konto. Deportivo ma podobne ofensywne nastawienie, więc brak gola którejś ze stron byłby niespodzianką.
Link do meczu:
Espanyol – Atletico
Espanyol jest wyjątkowo regularny w jednym: strzelał w każdej z ośmiu kolejek. Nawet w Maladze objął prowadzenie, zanim skończyło się 1:1. Ma 11 goli. Taki styl może pasować również przeciw obecnemu Atletico.
Atletico wygrało pięć kolejnych meczów we wszystkich rozgrywkach i w środku tygodnia pokonało Manchester United 2:0. W lidze ma 18 goli i osiem straconych. Jednak dwie ostatnie wizyty u Espanyolu skończyły się porażką i remisem. Znów możliwe są gole obu ekip.
Link do meczu:
Villarreal – Elche
Porażka 0:1 z Real Madrid bolała, ale Villarreal szybko się przełączył i wygrał z Napoli 3:1 w Champions League. Atak był już wcześniej w formie — przed wyjazdem do Madrytu zespół wygrał dwa mecze z rzędu, strzelając po trzy gole.
Elche zwolniło po efektownym wrześniu i zremisowało 0:0 z Celta. Beniaminek gra jednak odważniej na wyjazdach, niż można oczekiwać, z siedmioma golami w czterech meczach. Villarreal u siebie również rzadko kończy na jednym trafieniu — co najmniej dwa gole w 10 z ostatnich 11 domowych spotkań La Liga.
Link do meczu:
Betis – Barcelona
Betis zanotował najgłośniejszy wynik poprzedniej kolejki, rozbijając Osasuna 5:2 i pozostając w grupie pościgowej Barcelona. W domu jest wyjątkowo mocny: cztery zwycięstwa w czterech meczach, osiem goli strzelonych i tylko dwa stracone. Barcelona czeka jeden z najpoważniejszych testów początku sezonu.
Mimo to obecną Barcelona trudno przestraszyć. Po 3:0 z Getafe pojechała do Stambułu i wygrała 4:1 z Galatasaray. W ośmiu kolejkach zdobyła 34 gole, w tym 17 na wyjazdach. Gdy taki atak przyjeżdża do zespołu z kompletem domowych zwycięstw, trudno oczekiwać spokojnego meczu.
Link do meczu:
Valencia – Athletic
Pierwsze pełne tygodnie Javiera Aguirre trochę ożywiły Valencia. Po porażce 2:3 z Real Sociedad był remis 2:2 z Racing. Cztery gole w dwóch meczach, po zaledwie dwóch w sześciu wcześniejszych kolejkach.
Athletic przyjeżdża w zupełnie innym rytmie. Mecz z Rayo został przerwany, więc ostatni pełny ligowy występ odbył się prawie miesiąc temu — 0:0 z Alaves. Świeżości nie zabraknie, rytmu meczowego być może tak. Valencia od dwóch kolejek gra otwarcie, a długa przerwa gości tylko zwiększa nieprzewidywalność.
Link do meczu:
Osasuna – Racing
Jeśli Osasuna chciała wykorzystać przerwę na naprawę obrony, pierwszy test skończył się katastrofą. Betis wygrał 5:2, a Osasuna ma już 18 straconych goli po ośmiu kolejkach. Na początku września była pozytywną niespodzianką, teraz jest blisko strefy spadkowej.
Racing ma podobny chaos, tylko jeszcze większy. Po 2:2 z Valencia bilans wynosi 13:23, czyli średnio 4,5 gola na mecz. Zespół z Santander regularnie strzela, ale wciąż nie potrafi bronić. Dla pogrążonej w kryzysie Osasuna to jednocześnie szansa i pułapka.
Link do meczu:
Celta – Alaves
Po wysokiej wygranej z Racing przed przerwą Celta wróciła do typowych liczb, remisując 0:0 z Elche. W ośmiu kolejkach strzeliła osiem i straciła tylko sześć goli. Terminarz też ma znaczenie: w środku tygodnia 1:2 z Juventus, a pięciu graczy nie znalazło się w kadrze europejskiej z powodu urazów.
Alaves także nie rozdaje goli — po ośmiu meczach ma 12:8. Nawet świetnie dysponowane Atletico wygrało tylko 2:1. Celta u siebie ma 7:5 w czterech meczach. Przy solidności obu drużyn wynik może nie wyjść daleko poza 1:1.
Link do meczu:
Malaga – Real Sociedad
Malaga pozostaje jedyną drużyną bez zwycięstwa, ale przynajmniej wróciła do strzelania po przerwie. Z Espanyol uratowała 1:1 w doliczonym czasie. W czterech domowych meczach zdobyła tylko trzy gole, ale tylko Real Madrid wyjechał z La Rosaleda bez straty.
Real Sociedad nagle przełączyła się w tryb rozrywkowy. Dwa kolejne zwycięstwa 3:2, najpierw z Valencia, potem Deportivo. Łącznie straciła 15 goli, najwięcej w górnej połowie tabeli. Malaga rzadko dostaje tyle przestrzeni, a goście raczej nie zrezygnują z obecnego tempa.
Link do meczu:
Real Madrid – Sevilla
Real Madrid wrócił do wygrywania po derbach, pokonując Villarreal 1:0 u siebie. Na Bernabeu jest perfekcyjny: cztery zwycięstwa w czterech meczach i bilans 13:2. Mbappe ma już siedem goli, a strata do Barcelona wynosi sześć punktów. Kolejna strata punktów u siebie nie wchodzi w grę.
Sevilla rozegrała jeden z najbardziej szalonych meczów sezonu, wypuszczając zwycięstwo z Levante i remisując 3:3. Na wyjazdach wciąż jest niepokonana: dwie wygrane, dwa remisy, bilans 8:5. Strzelała w każdym z czterech meczów. Real musi nie tylko przełamać obronę, ale uważać na odpowiedź gości.
Link do meczu:
Getafe – Rayo Vallecano
Getafe przegrało 0:3 z Barcelona, ale powrót na Coliseum zwykle zmienia obraz. Wszystkie cztery domowe mecze miały maksymalnie dwa gole. Z czterema trafieniami w ośmiu kolejkach Getafe ma najgorszy atak ligi.
Rayo natomiast strzelało w każdym z siedmiu rozegranych meczów La Liga. Trafiało nawet na wyjazdach z Real Madrid i Barcelona, choć często płaciło za to w obronie. W Getafe przestrzeni będzie mniej. Gole obu stron są możliwe, ale gospodarze spróbują utrzymać niski rytm.
Link do meczu:
Podsumowanie 9. kolejki
Po 31 golach w poprzedniej kolejce terminarz znów daje kilka par z potencjałem na widowisko. Villarreal i Elche nie są zespołami zachowawczymi, Osasuna i Racing straciły razem 41 goli, a Real Madrid podejmuje Sevilla, która strzelała w każdym wyjeździe.
Największy test czeka jednak Barcelona. Osiem zwycięstw w ośmiu meczach to już tempo mistrza. Lider jedzie do Betis, które wygrało wszystkie cztery mecze domowe i dzieli drugie miejsce z Atletico. Jeśli zespół Hansiego Flicka przejdzie także Benito Villamarin, walka o tytuł może wydawać się mniej otwarta.
FAQ
Kiedy odbędzie się 9. kolejka La Liga?
Od 16 do 19 października 2026 roku. Deportivo-Levante otworzy kolejkę, Getafe-Rayo Vallecano ją zamknie.
Jaki jest najważniejszy mecz?
Betis-Barcelona. Lider z 24 punktami jedzie do zespołu dzielącego drugie miejsce z Atletico i mającego komplet zwycięstw u siebie.
Kto prowadzi w La Liga?
Barcelona z 24 punktami. Atletico i Betis mają po 19, Real Madrid 18.
Kto jest najlepszym strzelcem?
Raphinha z 12 golami. Najbliżsi rywale mają po siedem.


